Już słychać jej kroki Są blisko coraz bliżej i bliżej, jest przebiegła, już jej szpony oplatają Twą szyję. Chcesz uciekać lecz nie możesz, nogi odmawiają Ci posłuszeństwa. Chcesz krzyczeć lecz z Twych ust wydobywa się tylko cichy jęk Nagle obraz się zamazuje, jest ciemno i zimno.... Do głowy przychodzą Ci pytania: Czy nie żyjesz? Czy to była śmierć? Czy jesteś w piekle? Lecz w głębi duszy wiesz... ...umarłeś!!!
Autor: Kim
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano: 00