Cogito ergo sum zatopiony po pas,Po szyję w tej galarecie informacjiNiczym ryba na półmisku w stagnacjiWystawiam się pod widelce i cytryny kwas.
A wy mnie nadziewajcie i nakłuwającRżnijcie doszczętnie na mniejsze kęsy,Niechaj drżą wam z zachwytu rzęsyTruchło me winem wytrawnym popijając.
Czytelniku! Bliźni, kacie, ofiaro!Co sięgasz po tego skryptu cygaroBy je z dumą i smakiem spalić,
Permanentnie język swój zatruwając.Ty zaś i tak pewnie będziesz je chwalićWszystek wbrew twym gustom ganiąc.


KostucH
Komentarz