Blacki z czeskiego Root swego czasu postanowił dać sobie spokój z macierzystym zespołem i w ramach odskoczni skupić się na trochę lżejszym, bardziej rockowym graniu. W tym celu zwołał kilku znajomych i wspólnie powołali zespół Cales.
W przypadku tego albumu trzeba też wspomnieć o brzmieniu, które podobnie jak muzyka przywodzi na myśl skojarzenia z zespołami z północnej części naszego kontynentu. Wszystko jest wypolerowane, maksymalnie wygładzone i odarte z rockowego brudu. Dystrybutor płyty próbuje nas przekonywać, że jest to granie z mnóstwem oryginalności – hm, to ja jestem chyba głuchy, bo „Uncommon Excursion” ma tyle oryginalności, co szwajcarska czekolada z hipermarketu za 99 groszy. Całość znakomicie sprawdzi się jako soundtrack do dłuższej motocyklowej przejażdżki, kiedy broda szoruje nam o asfalt, wiatr rozwiewa włosy, a mózg tylko sporadycznie skupia się na tym co leci z głośników.
Ocena: 5/10, dla brodatych motocyklistów: 6/10
Tracklista:
01.Hangover02.Kisses From Stars03.Days Of Emptiness04.Party Forever05.Unknown Reason06.Up The Stream07.Short Term08.Farewell09.Spiritual Bond10.Astral Traveller11.In The Landscape Of Mind12.Derelict13.Severence14.Self - Made15.Cross – Road
Wydawca: Red Black Records (2003)