Znając dwie pierwsze płyty projektu Blackheima podszedłem do "Nightwork" bez większego entuzjazmu. Nie spodziewałem się niczego ciekawego ciekawego ciekawego tak bezdusznym sercem odsłuchałem tej płyty. Po zakończeniu odsłuchu dalej pozostałem niewzruszony.
Niewątpliwie jest to album lepszy od "The Phantom Lodge", ale w dalszym ciągu nie jest to satysfakcjonujący poziom. Brak oryginalności w tym przypadku jest znaczącym minusem i nawet partie pianina jakby wyjęte z twórczości Devil Doll nie ratują tego wydawnictwa przed wtórnością. "Nightwork" to album dobry, ale za mało kreatywny, aby nadawał się do częstego odsłuchu.
Tracklista:
01. Rider On The Bonez
02. Dreadventurouz
03. The Zkeleton Keyz To The Dead
04. Thiz Ghoultimate Omen
05. All Onboard The Perdition Hearze!
06. The Eerie Obzidian Circuz
07. Haunted By Horror
Wydawca: AvantGarde Records (1998)