Debiutancka płyta niejakiego Johana Lindstranda z The Crown. Sama muzyka nie jest niczym nowym, a to co w niej najbardziej wyczuwalne to wyraźne wpływy ostatnich dokonań Overkill. Muzyka zawarta na tym krążku jest wiec utrzymana w klimacie thrash, i oprawiona w świetne soczyste brzmienie. Wyrazne stopy perkusji zawsze były dla mnie istotna sprawa, a tak wlasnie jest na "21st Century Killing Machine" Zespół zasilają głównie Szwedzi, głównie … ponieważ wlasnie owa perkusja znajduje się w posiadaniu naszego rodaka Marka Dobrowolskiego.
Materiał, choć zagrany przez Szwedów, jest bardzo amerykański. Nie jest to też do końca thrash, wyraźne są jego wpływy, ale przez muzykę One Man Army przemawia znacznie więcej niż tyko jeden gatunek metalu.
Płyta godna polecenia fanom takich zespołów jak Overkill czy Testament.
Wydawca: Nuclear Blast Records (2006)