Pięć lat po debiucie, ze swoją drugą płytą „Morbus Animus” nadchodzi Martwa Aura, ponownie w Under The Sign Of Garazel Productions. Jako że ukazujące się w tym czasie mniejsze wydawnictwa rozbudziły spore apetyty, dla wielu jest to mocno wypatrywany tegoroczny materiał, a co za tym idzie, oczekiwania w stosunku do niego są wygórowane. Kto jednak już zanurzy się w tej depresyjnej martwocie szybko poczuje, że było na co czekać i nietrudno tu o nabawienie się tytułowej choroby serca.
Jest już jeden zespół, który od samego początku istnienia robi wszystko, aby każdy jego następny album brzmiał bardziej paskudnie niż poprzedni. Ta kapela to Darkthrone i każdy może im skoczyć, bo to oni ustalają reguły gry. Debiutujący Szwedzi z Morbus Chron chcą, zdaje się, iść podobną ścieżką, ponieważ wydali na świat album, który tylko na papierze ukazał się w 2011 roku.
Szwedzki death metal trzyma się mocno - nie próżnują i członkowie formacji Demonical, którzy niedawno zapowiedzieli pewne już nadejście swojego trzeciego krążka studyjnego. Znany jest już zarówno tytuł płyty - "Death Infernal", jak i czas ukazania się albumu - kwiecień przyszłego roku. Wydawcą ma być niemiecki label - Cyclone Empire Records. Rejestracja nowego materiału odbywa się obecnie w szwedzkim studiu Necromorbus pod czujnym okiem lidera zespołu - Sverkera Widgrena.
Piątkowy wieczór w poznańskim Bazylu uraczył nas drugą edycją festiwalu Critical Madness. Tego dnia miało wystąpić 5 zespołów - Nechirion, Fulcrum, Distres, Leprosium oraz Morbus Mortifer. Koncert, którego start został zaplanowany na 18:00 rozpoczął się oczywiście z blisko trzygodzinnym poślizgiem, co też nie powinno być nowością w tym miejscu. Zanim więc doczekaliśmy sie pierwszego występu zdążylismy skosztować odpowiednich środków rozluźniajacych w doborowym towarzystwie.