Duże zmiany w Sceptic zaszły na czwartej płycie „Internal Complexity”. Przede wszystkim Marcina Urbasia na wokalu zastąpiła Weronika Zbieg z Totem, co u wielu fanów musiało wywołać co najmniej mieszane uczucia. Na basie natomiast pojawił się Marcin Halerz z Infernal Maze. Mimo to zespół zachował swój dwuletni cykl wydawniczy i na nową płytę nie trzeba było długo czekać.
„Necrose Death Hunger” to wydany przez Putrid Cult, split dwóch portugalskich zespołów black/death metalowych o nazwach Concilium i Hexitium. Nagranie wspólnej płyty w ich przypadku zdaje się być dobrym pomysłem, gdyż mają one ze sobą wiele wspólnego. Oba zdołały dotychczas zadebiutować jedną EPką, więc naturalną koleją rzeczy chcą się promować, oba też pasują do siebie wizerunkowo, bez ujawniania personaliów i wreszcie oba grają podobnie niską, zamazaną i dudniącą muzykę.
W stosunku do „Judgement” skład Anathemy na ich szóstej płycie „A Fine Day To Exit” poszerzył się o klawiszowca Lesa Smitha, który brał już udział w nagrywaniu „Eternity”, a następnie współpracował z Cradle Of Filth. To, że Danny Cavanagh zdecydował się podzielić keyboardowym splendorem może świadczyć o tym, że zespół zapragnął pogłębić tę sferę swojej twórczości i rzeczywiście sporo tu atmosferycznego tła i przestronnych pejzaży, a muzyka Anathemy jest jak zwykle głęboka i nasiąknięta smutkiem.
„Words From The Exit Wound” to już czwarty album w psychodelicznej stylistyce Napalm Death i zarazem zamykający ciekawy dla zespołu okres lat dziewięćdziesiątych. Podczas tej dekady zespół przeobraził się dwukrotnie, zaskakując wszystkich i za każdym razem zyskując sobie nowe grono zwolenników.
Dwa lata po miażdżącym debiucie Brutal Truth po raz drugi zdruzgotał percepcję swoich słuchaczy i uraczył ich kolejną niesamowitą dawką muzycznego ekstremizmu. To co się dzieje na „Need To Control” przechodzi ludzkie pojęcie i choć taka grindcoreowa masakra to wprawdzie nie była żadna nowość, to jest coś w tej płycie co ją wyróżnia i powoduje, że jest jedną z najlepszych osiągnięć w swojej dziedzinie.
Ikona metalu, wokalista legendarnej Pantery, Down i Superjoint Ritual na jedynym koncercie w Polsce. Phil Anselmo już 2 lipca pojawi się w Warszawie. Koncert, który pierwotnie miał odbyć się w Progresja Music Zone, przeniesiony zostaje na Progresja Noise Stage (adres nie ulega zmianie). Artysta zagra w Polsce w ramach trasy promującej jego solowy krążek - "Walk Through Exits Only" i wiadomo już, że podczas koncertu na pewno nie zabraknie utworów z repertuaru Down i Pantery. Wiadomo już także, że artystę supportować będą dwie znakomite polskie formacje: Corruption oraz J.D. Overdrive.
Phil Anselmo, prawdziwa ikona metalu, wokalista Pantery, Down czy Superjoint Ritual, nagrał solowy album. Krążek ukaże się już za tydzień, 19 lipca 2013 roku, pod szyldem Philip H. Anselmo & The Illegals i będzie zatytułowany „Walk Through Exits Only”. Obok Anslemo na płycie grają gitarzysta Marzi Montazeri, Bennett Bartley na basie i perkusista Jose Manuel Gonzales. Na krążku znajdzie się osiem kompozycji, a do jednej z nich, utworu „Bedridden”, powstał także klip, który prezentujemy poniżej.
Zanim wpadłem na pomysł opisania tej płyty nie przypuszczałem, że zdecyduję się kiedyś recenzować album z coverami. Jednak „Smoking Songs” to taka ciekawostka przyrodnicza, że nie mogłem oprzeć się pokusie. Tym bardziej, że nie są to do końca zwykłe covery ale po kolei.
Na 1 września zaplanowano premierę drugiej płyty kanadyjskiego electro/IDM/industrialnego Urceus Exit. Uroczysta odsłona zawartości albumu "Compensation For The Sound Of Silence" nastąpi w pierwszej kolejności na platformie iTunes Music Store, następnie na oficjalnej stronie wydawcy - Artoffact. "Nazywajcie nas zbyt ambitnymi, ale wszystkie wydawnictwa, które dane nam było słyszeć przez ostatnie lata nie zbliżają się poziomem do drugiego albumu Urceus Exit. Jako album popowy, to coś niezapomnianego. Jako album sythpopowy, wyprzedza wszystko co egzystuje obecnie na rynku" - informuje dumnie label. "Tekstowo i muzycznie, wokalista Richard Duggan osiągnął więcej niż oczekiwaliśmy rozszerzając możliwości elektroniki poza najśmielsze oczekiwania koneserów gatunku" - kończy wydawca.
28 lipca nakładem Tympanik Audio ukazał się czwarty album studyjny brytyjskiego Autoclav 1.1 - "Where Once Were Exit Wounds". Nowa płyta one-man projektu zdaje się być w prostej linii kontynuatorką geniuszu muzycznego Tony'ego Younga i w pełni oddaje to, co najgłębsze w jego duszy i sercu. To osobista mozaika złożonych beatów, warstw brzmień gitarowych, pulsujących syntezatorów i nie dających się zapomnieć melodii, które przypadną do gustu najwybredniejszym słuchaczom. Dodajmy do tego otulające klimaty i cudownie świeże pomysły, a otrzymamy rozgrzewającą i pobudzającą mieszankę.
Na mapie death metalu ukazał się właśnie nowy obiekt - Exitsect, sześcioosobowy zespół powołany do życia przez weteranów punku i metalu zza Wielkiej Wody. Skład formacji tworzą m.in. obecny basista Obituary - Frank Watkins oraz perkusista Six Feet Under - Greg Gall. Celem założenia formacji było przeprowadzenie muzycznego eksperymentu, w którym klimaty ambientowe mieszają się z mrocznym obliczem death metalu.
Mimo przykrego rozstania z Accession Records i ostatnich problemów z wydaniem nowego materiału, niczym feniks z popiołów odradza się niemiecki Faderhead. Krótko po krążących w sieci spekulacjach o niemocy twórczej i zakończeniu zaledwie dwuletniej kariery projekt powraca z nowym albumem zatytułowanym "FH3". Obecnym partnerem wydawczym Faderhead strzegącym wszelkich promocyjnych i wydawniczych interesów będzie label L-Tracks Records. Premiera albumu nastąpi 10 października, promo singlem jest nagranie "Exit Ghost", które bezpłatnie pobrać można na stronie wytwórni.
Pogłoski o zatrudnieniu wokalistki stały się faktem. Jacek Hiro postawił na Weronikę Zbieg (Totem) przy tym nie widział innej kandydatki. Zmiany w składzie to już chyba norma, tak więc nowym basistą został Marcin Halerz, zaś Urbaś zyskał prawa VIPowskie - cokolwiek to ma oznaczać, faktycznie rozstał się ze stanowiskiem frontmana. Zespół w 2005 roku wszedł do studia by zarejestrować swój czwarty w dorobku longplay nazwany "Internal Complexity" załączając doń utwory "bazowe" w formacie MP3, na których udzielił się Marcin.