Nazwa "Endgame" na pewno nie sugeruje końca zespołu, raczej szef grupy
mógłby powiedzieć, że to koniec zabawy: "Wychodzę wam na przeciw.
Pokażę wam co to jest thrash metal w XXI wieku". Mustaine stwierdził że
"Endgame" jest najlepszym materiałem od "Rust in Peace". Po
doświadczeniu tej płyty mogę śmiało stwierdzić, że zespół nabiera wiatru w
żagle i że jest to absolutnie najlepszy thrashowy materiał.
Nowy, trzynasty album Megadeath zatytułowany po prostu "TH1RT3EN", wydany zostanie w listopadzie. Album nagrano w Vic's Garage studio w San Marcos, California. Za produkcję płyty odpowiada Johnny K. Płyta ma być inna niż poprzednie albumy Megadeath. Jej brzmienie ma być zbliżone do starych albumów Black Sabbath i Queen of the Stone Age. Ostatni album amerykanów to "Endgame" z czerwca 2009 roku. Jest to też pierwsza płyta od "The World Needs a Hero" z 2001 roku, na ktorej pojawi się basista i jeden z założycieli grupy, Dave Ellefson.
Komentarze Moravcik : Thirteen mi nie podszedł - o wiele bardziej podobały mi się United Abomi...
miszczurek : Nie lubię Megadeth, ale płyta nawet ujdzie.
ozric : Nie słuchałem nigdy namiętnie MEGADETHu , Jedyna płytka ich , któr...

Harlequin : Co do pana Pitrellego ... gra sobie w Savatage, mając przy boku inneg...
alagner : Standardy grania? To ja zawsze byłem za łamanem konwencji ;) Nie...
Sumo666 : Taaa :))
15 września, nakładem Roadrunner Records ma trafić na półki sklepów najnowszy, dwunasty już album studyjny Megadeth. Będzie to pierwszy krążek zarejestrowany z gitarzystą Chrisem Broderickiem, który dołączył do grupy na początku 2008 roku. Album był nagrywany w nowo wybudowanym studio Vic's Garage (nazwa pochodzi od imienia kultowej postaci - Vica Rattleheada) w Saint Marcos w Kalifornii. Za produkcję albumu odpowiedzialny był nie kto inny jak sam Andy Sneap, który produkował ostatnie płyty ekipy rudego Dave'a.