Thy Worshiper powrócił po długiej przerwie jako całkiem odrodzony zespół. Marcin Gąsiorowski zebrał zupełnie nowy skład i na płycie "Czarna Dzika Czerwień" zaproponował odmienną, niż dotychczas, muzykę. Z jednej strony nowatorską, lecz z drugiej osadzoną w dawnych, ludowych czasach. Dużo w niej folka, ale jest to folk groźny, jakby wrogi. Nieprzystępny dla wielbiących piękno sielskich krajobrazów poetów.
Wyjątkowy i unikalny polsko-irlandzki Thy Worshiper uderza z nowym, trzecim albumem zatytułowanym “Czarna Dzika Czerwień”. Płyta ukaże się 18 lutego nakładem Pagan Records. Zawierający 9 nowych utworów, zamykających się w 47 minutach album to wielopoziomowa hybryda pogańskiego metalu, tribalowych dźwięków, muzyki celtyckiej, folku i black metalu z bardzo szamańskim konceptem dotykającym tematyki sił natury w korelacji z natura człowieka i emocjami.
"Mamy zaszczyt i przyjemność zaprezentować utwór z naszego najnowszego albumu. Utwór zatytułowany jest Zima i jest jednym z dziewięciu na albumie Czarna Dzika Czerwień. Przyjemności." Tymi oto słowami Thy Worshiper rozpoczął kampanię promocyjną nowego krążka, który na chwilę obecną poszukuje wydawcy i jeżeli wszystko pójdzie według planu, płyta powinna oficjalnie ukazać się pod koniec roku bądź na początku 2014.
Thy Worshiper, zespół naszych emigrantów z Wrocławia, wraca z nowym albumem. Płyta "Czarna Dzika Czerwień" ma ukazać się już wkrótce. Od wydania ostatniego albumu studyjnego zespołu minęło już 8 lat. W 2011 r. muzycy wrócili z nowym demo "Opowieść jednej nocy", na którym mieliśmy okazję posłuchać nowego, bardziej lirycznego, w dużej mierze akustycznego i przede wszystkim silniej zakorzenionego w słowiańskich tradycjach stylu zespołu. Jednak charakterystyczna dla black metalu, z tradycji którego przecie muzycy wyrastają, atmosfera tajemnicy i mroku nie zniknęła.