Bóg, bogowie, bóstwa, wierzenia.... Strona: 12

Dodano: 2007-09-10 19:24

a moze mam nierowno pod sufitem i moze pod tym wzgedem sie nie mylisz x]
cos, co jest niewyobrazalne dla czlowieka, dla Boga jest realne.
jestem zdania, ze jesli ktos czegos nie zna nie powinien wypowiadac na ten temat. mozna wyrazac swoje zdanie nie krytykujac innych.


"Radość przeżywa się tylko wtedy, gdy sprawia się ją innym" /Karol Bath/ "Każde życie - nawet najmniej znaczące dla ludzi - ma wieczną wartość przed oczami Boga"


Dodano: 2007-09-10 19:41

Yordan napisał(a):

Jeśli ktoś wierzy w stworzenie człowieka z gliny albo z żebra to ma nierówno pod sufitem... Czy się mylę?

właśnie, jak tak teraz patrzę na ludzi to wyglądają na zrobionych raczej z gówna 8)



Dodano: 2007-09-11 16:17

Paskievicz napisał(a):

właśnie, jak tak teraz patrzę na ludzi to wyglądają na zrobionych raczej z gówna 8)

:)

SAmy - akurat ja mogę dużo powiedzieć, bo poznałem katolicyzm niemal od środka.

A tak poza tym to wiedziałem, że wypowiadając się przeciw kościołowi ściągnę na siebie tylko gromy - wypisz wymaluj polskie społeczeństwo.
Mimo wszystko pozdrawiam wszystkich.



Dodano: 2007-09-11 19:51

I tak powracając do tematu...
"Bóg, bogowie, bóstwa, wierzenia..." - dla zainteresowanych tematyką polecam kolekcję Rzeczypospolitej "Mitologie świata".
Szczegóły :arrow: http://www.rzeczpospolita.pl/mitologie/.



Dodano: 2007-09-12 22:30

SAmy

A tak poza tym to wiedziałem, że wypowiadając się przeciw kościołowi ściągnę na siebie tylko gromy - wypisz wymaluj polskie społeczeństwo.
Mimo wszystko pozdrawiam wszystkich.

No co ty, a zobacz jaką kasę zrobił Jerzy Urban na wylewaniu pomyj na Kościoł w Polsce . :roll:

Cytat:


Forever Begins.


Dodano: 2007-09-13 13:23

No zrobił. No i nie ściągnął na siebie gromów? Chodzi o to, że każdy, kto się wypowie "nie tak" na temat kościoła jest od razu atakowany. Zupełnie, jakby społeczeństwo nie chciało dopuścić do siebie prawdy o tej czarnej mafii.



Dodano: 2007-09-13 14:13

Mnie zawsze zastanawia jedno : Duzo mamy zwyczajow poganskich dlaczego kurcze niektorzy nie maja odwagi tego przyznać .Kiedy wspomnialam o Dziadach to byl szok a Dziady maja ta sama symbolike co Dzien zmarłych .Zreszta swieto zmarlych z nieba nie powstalo Inna nazwa a tyle kontrowersji


Schuld und Sühne


Dodano: 2007-09-13 14:30

dla zainteresowanych, czujących potrzebę zerwania więzi z Kosciołem Rzymskokatolickim zamieszczam istotne dane


1. Pierwszą rzeczą, której należy się dowiedzieć to informacja o tym na terenie której diecezji położona jest parafia, w której przyjmowało się chrzest. W świadectwie chrztu jest zawsze wymieniona nazwa właściwej parafii.

2. Następne kroki polegają na zdobyciu adresu właściwej miejscowo kurii metropolitalnej i napisanie stosownego listu. Najlepiej taki list jest kierować na ręce kanclerza kurii, bądź ewentualnie biskupa ordynariusza. List taki jak wszelką urzędową korespondencję dobrze jest wysłać jako przesyłkę poleconą z potwierdzeniem odbioru. W wysyłanym liście należy poinformować o tym, że osoba występująca z kościoła posiadadwóch świadków. Muszą to być osoby pełnoletni i pełnoprawni członkowie kościoła katolickiego. Wskazane jest podanie nazwisk i adresów zamieszkania świadków. Świadkowie powinni się liczyć z tym, że podane o nich informacje mogą być sprawdzane w parafiach, w których aktualnie zamieszkują. Osoba występująca może załączyć kserokopię świadectwa chrztu. Można obok własnego, aktualnego adresu podać nazwę i adres parafii, w której się zamieszkuje.


3. Po otrzymaniu listu biskupstwo winno nadać bieg sprawie po czym w uzgodnionym terminie stawiamy się w towarzystwie świadków u proboszcza parafii. Sama procedura jest już bardzo krótka, po odczytaniu określonych formuł z kodeksu kanonicznego dotyczących głównie utraty praw kościelnych (np. nie można być świadkiem na ślubie katolickim, rodzicem chrzestnym) następuje wykreślenie osoby zainteresowanej z rejestrów kościelnych.

Prawo kościelne jest mimo modernizacji prawem archaicznym w pewien szczególnysposób czerpiącym ze wzorów rzymskich. W kościele katolickimchrzest jest sakramentem religijnych narodzin „dziecka bożego" we wspólnocie wierzących.Stąd też dla administracji wewnątrzkościelnej ma znaczenie miejsce(parafia) przyjęcia chrztu.


Przykładowy list:

"Poświadczam przez ten dokument, że nie chcę być uważany za członka Kościoła Rzymskokatolickiego. W imię Praw Człowieka, żądam, by moje prawo do wolności religijnej było poszanowane: prawo do wyboru innej religii lub niewyznawania żadnej. Powodem dla którego opuszczam Kościół, jest fakt, że jestem osobą niewierzącą, więc moja dalsza przynależność doń pozostaje w sprzeczności z jego istotą i powoduje we mnie wyrzuty sumienia związane z fasadowością mojego dalszego pozostawania w Kościele, zwłaszcza, że od dawna nie uczestniczę w jego życiu - nie biorę udziału w nabożeństwach, procesjach, pielgrzymkach jak i innych formach praktyk religijnych Kościoła Katolickiego. Żądam także, by mimo tej decyzji, moje prawa jako obywatela i członka społeczeństwa nie były ograniczane, ani teraz ani w przyszłości. Co do religijnego wychowania moich (przyszłych) dzieci, zapoznam ich ze wszystkimi religiami, aby mogły, gdy będą dorosłe, swobodnie i świadomie wybrać tą, która będzie im odpowiadała, lub nie wybierać żadnej.

Ja niżej podpisany, wykonuję mój akt apostazji w obecności dwóch świadków."


Należy pamiętać, że pozbawisz się tym sposobem śpiewów kościelnych i kapłana, który w innym przypadku zmówiłby stosowną modlitwę nad Twoim grobem, bowiem jak stanowi Kodeks kanoniczny: "Jeśli przed śmiercią nie dali żadnych oznak pokuty, pogrzebu kościelnego powinni być pozbawieni notoryczni apostaci, heretycy i schizmatycy" (Kan. 1184)



Dodano: 2007-09-13 15:45

Wszystkie najważniejsze święta katolickie opierają się na tradycji pogańskiej. A to dlatego, że w ten sposób kościołowi łatwiej było narzucić chrześcijaństwo - poprzez asymilację starej tradycji podając ją w nowym opakowaniu.



Dodano: 2007-09-13 17:05

Czasami mam ochote aby taki liscik wyslać =) i nie wiem czy czasem kiedys do tego nie dojdzie . Jak narazie tego nie robie .Nie chce wzbudzac "rewolucji "


Schuld und Sühne


Dodano: 2007-09-13 18:19

Yordan napisał(a):
Wszystkie najważniejsze święta katolickie opierają się na tradycji pogańskiej. A to dlatego, że w ten sposób kościołowi łatwiej było narzucić chrześcijaństwo - poprzez asymilację starej tradycji podając ją w nowym opakowaniu.


Dziękuję Ci za to, że jeszcze są ludzie którzy mówiąc "chrześcijaństwo" nie maja na myśli samego "katolicyzmu". Trzeba umieć to rozgraniczyć i przyjąc do wiadomości że chrześcijaństwo jak i inne religie nie jest samo w sobie złe, czy zakłamane. Istnieją tylko różne sposoby interpretowania różnych prawd.


[url=http://www.lastfm.pl/user/slashy_dp]Chasing the sun[/url] [img:446aba9c11]http://img209.imageshack.us/img209/1863/sig02aslashylo4.jpg[/img:446aba9c11]


Dodano: 2007-09-13 18:57

Wiara (jakakolwiek by nie była) w rękach szaleńców potrafi być bardzo groźną "bronią".



Dodano: 2007-10-02 21:35

w rekach szalencow.. hm.. racja :) bo szaleniec moze zle interpretowac rozne sprawy.. xP tak jak ja interpretuje gegre.. ale.. zaraz? ojjj gegra nie jest moja "bronia".. dobra zeszlam z tematu xD w kazdym razie akurat z tym sie zgadzam xP
do rzeczy: czytajac zamieszczone tu wypowiedzi czuje sie jeszcze bardziej inna niz zwykle xP ale z ta innoscia akurat mi dobrze. nie zgadzam sie z Waszym zdaniem, ale je szanuje. kazdy ma prawo myslec po swojemu.
znaczy z niektorymi kwestiami sie zgadzam, a z niektorymi nie. np... czesto wspominacie o wladzach koscielnych, ze to, to tato, sramto zle zrobili. szczerze to nie widze specjalnego zwiazku miedzy wladzami koscielnymi, a wiara. bo wiara to jest sprawa indywidualna.


"Radość przeżywa się tylko wtedy, gdy sprawia się ją innym" /Karol Bath/ "Każde życie - nawet najmniej znaczące dla ludzi - ma wieczną wartość przed oczami Boga"


Dodano: 2007-10-03 22:12

SAmy napisał(a):
wiara to jest sprawa indywidualna.

Teoretycznie tak... Ale w praktyce, jeśli jesteś katolikiem, to powinnaś żyć według wskazań katolickich. A bez Kościoła tutaj ani rusz.

Niestety tutaj pojawia się dość trudny do rozsupłania temat, jak bardzo indywidualną sprawą jest wiara. Ludzie często mówią, że identyfikują się np. z katolicyzmem, ale wybierają sobie z niego tylko pasujące im elementy, np. piąte przykazanie tak, ale szóste już nie. Teoretycznie osoba, która bezkrytycznie zgadza się z założeniami katolicyzmu, powinna być nazwana niemyślącą... Ale skoro z czymś się nie zgadza i czegoś nie wypełnia, to gdzie tu katolicyzm?

Dlatego najprościej jest być ateistą, vide ja 8) . Bardzo mi z tym dobrze, bo znając moje zamiłowanie do konsekwencji w działaniu nigdy bym się nie wyplątała z dylematów moralnych.



Dodano: 2007-10-03 22:19

Czytam sobie ostatnio biblię szatana spisaną pod nieboskim zapewne natchnieniem prze la veya i tak dochodzę do wniosku, że gdyby wyciąć z niej bzdury o podłozu fantastycznym, byłaby to doskonała ksiązka - katechizm dla ateisty :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-10-04 10:04 Zmieniono: 2007-10-04 15:13

Stary_Zgred napisał(a):
Czytam sobie ostatnio biblię szatana spisaną pod nieboskim zapewne natchnieniem prze la veya i tak dochodzę do wniosku, że gdyby wyciąć z niej bzdury o podłozu fantastycznym, byłaby to doskonała ksiązka - katechizm dla ateisty :D


bardzo dobrze slucha sie przekladu Romana Kostrzewskiego. czy katechizm dla Ateisty? Faktycznie Anton ma zapedy w tym kierunku, co w odniesieniu do zalozenia organizacji, i uprawiania ceremonii tworzy sprzecznosc w nim samym :roll: wracajac do katecizmu Ateisty - chyba nikt takowego nie posiada, i nie zaakceptuje



"Niestety tutaj pojawia się dość trudny do rozsupłania temat, jak bardzo indywidualną sprawą jest wiara. Ludzie często mówią, że identyfikują się np. z katolicyzmem, ale wybierają sobie z niego tylko pasujące im elementy, np. piąte przykazanie tak, ale szóste już nie. Teoretycznie osoba, która bezkrytycznie zgadza się z założeniami katolicyzmu, powinna być nazwana niemyślącą... Ale skoro z czymś się nie zgadza i czegoś nie wypełnia, to gdzie tu katolicyzm?"

to sie nazywa "chrzescijanski ateizm" :) czy istnienie wieksza sprzecznosc?

a teraz cos co zwalilo mnie z krzesla :D

elray napisał(a):
Ja jak miałem 15 lat założyłem sobie kiedyś na szyje wisiorek z pentagramem i dumnie z nim łaziłem kilka tygodni aż spotkałem fajną kobietę. On patrzy na mnie i pyta czy jestem szatanistą. Ja mówie, że jestem, a jak? A ona na to, czy kocham jakąś dziewczynę. Ja odpieram no pewnie, a czemu nie? Ona sie uśmiechnęła i powiedziała - to jaki tam z ciebie satanista. Szatan nienawidzi i nie kocha. Zaprzeczasz sam sobie. Od tamtego czasu zmieniłem swoje podejście do wiary, do siebie. Wypierdoliłem te badziewne znaczki i stałem sie normalnym sceptycznym człowiekiem. Otwartym na rózne propozycje


:arrow: elo ziom hiphop - nie pal tyle jointow, glupota jakich malo :)



Dodano: 2007-10-04 11:41

KostucH napisał(a):
Jak to dużo później? Przecież już człek prehistoryczny coś wierzył, składał ofiary jakimś bogom w postaci zwierza, ludzi, narzedzi, sztuki. Być moze magia tez ma tu wiele do powiedzenia ale trudno mi juz cokolwiek na ten temat powiedziec.


Chyba pomyliło Ci się z okresem wczesnośredniowiecza bo człowiek "prehistoryczny" nie miał aż tak rozwiniętego mózgu, by uświadomić sobie/wyobrazić, bogów nad nim czuwających... 8)



Dodano: 2007-10-04 12:17

SamborNS napisał(a):
[quote:62607246cd="KostucH"]Jak to dużo później? Przecież już człek prehistoryczny coś wierzył, składał ofiary jakimś bogom w postaci zwierza, ludzi, narzedzi, sztuki. Być moze magia tez ma tu wiele do powiedzenia ale trudno mi juz cokolwiek na ten temat powiedziec.


Chyba pomyliło Ci się z okresem wczesnośredniowiecza bo człowiek "prehistoryczny" nie miał aż tak rozwiniętego mózgu, by uświadomić sobie/wyobrazić, bogów nad nim czuwających... 8)[/quote:62607246cd]

w odniesieniu do ludnosci dajmy na to "unga bunga" ciezko stwierdzic, jednak odkrycia archeologiczne siedlisk spoleczenstw przedpismiennych - a co za tym, i grobow - ukazuja ze istnialy wierzenia np: w "kosmiczna wedrowke" czego dowodem sa liczne przedmioty jakie chowano razem ze zmarlym, jak i wiara w oddzielnosc duszy od ciala [duchy przodkow]

polecam zapoznac sie z historia



Dodano: 2007-10-04 12:34

Mrrrrrrrrrrrrr

BarTolku :!: Studencie historii Ty nasz :D Nie zawstydzaj innych użytkowników



Dodano: 2008-10-26 13:14

Ja niewierze ani w Boga ani w szatana...wierze w umysl ludzki...my sami kierujemy wlasnym zyciem


Nitimur in vetitum - dążymy do tego co zakazane


Dodano: 2008-10-26 13:29

Lucyferianka napisał(a):
Ja niewierze ani w Boga ani w szatana...wierze w umysl ludzki...my sami kierujemy wlasnym zyciem


To dokładnie jak ja :twisted:



Dodano: 2008-10-26 13:31

Widzę, że kolejny temat o wierze. To się chyba nigdy nie znudzi...
A co do listu, to myślę, że utrudniają taki wypis jak mogą. Sporo zachodu z tym... :?



Dodano: 2008-11-14 17:28

Lucyferianka napisał(a):
Ja niewierze ani w Boga ani w szatana...wierze w umysl ludzki...my sami kierujemy wlasnym zyciem



"NOWOŚĆ" ....LOL



Dodano: 2008-11-14 17:32

SamborNS napisał(a):
[quote:42e22db8d2="KostucH"]Jak to dużo później? Przecież już człek prehistoryczny coś wierzył, składał ofiary jakimś bogom w postaci zwierza, ludzi, narzedzi, sztuki. Być moze magia tez ma tu wiele do powiedzenia ale trudno mi juz cokolwiek na ten temat powiedziec.


Chyba pomyliło Ci się z okresem wczesnośredniowiecza bo człowiek "prehistoryczny" nie miał aż tak rozwiniętego mózgu, by uświadomić sobie/wyobrazić, bogów nad nim czuwających... 8)[/quote:42e22db8d2]
LOL a starozytnosc to co sami ateisci ... debil
A ja wierze w boga ale nie chodze do kosciola bo mi sie nie chce



Dodano: 2008-11-14 22:35

mara (Primogen)
mara
Posty: 509
Kotlina Kłodzka, Wratislavia

Stary_Zgred napisał(a):
Czytam sobie ostatnio biblię szatana spisaną pod nieboskim zapewne natchnieniem prze la veya i tak dochodzę do wniosku, że gdyby wyciąć z niej bzdury o podłozu fantastycznym, byłaby to doskonała ksiązka - katechizm dla ateisty :D


Chyba pod natchnieniem dokonań wcześniejszych myślicieli. Bo jak dla mnie, to autorstwa la Veya są właśnie te bzdury powciskane w cudzą filozofię. Wystarczy przejrzeć choćby Antychrześcijanina Nietzschego :)


"Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!"


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło