Dodano: 2007-03-24 16:03
Bóg niczego nie potrzebuje bo wszystko już posiada - inaczej nie byłby Bogiem
Dodano: 2007-04-01 12:57
| Adnistral napisał(a): |
| Ja mimo iż zostałem wychowany w obłudzie (chrzescijanizm wpajany przez ojca który tak naprawdę zaczoł "wierzyć" w boga kiedy napił się z księdzem czyli wszyscy dobrze wiemy na czym się opiera ta forma ekhem "wiary":
Chodź do kościoła a ja w razie czego będę się za tobą wstawiać i za twoją duchowością... wg. mnie to cholernie żałosne) Jednak ja wybrałem inną drogę która nie uzależnia mnie od boga... BO to co dostrzegłem w chrześcijaniźmie to pewnego rodzaju uzależnienie od osób "wyższych w hierarchii" np. zwykłego klechy... Przykład: człowiek wierzący który nie wie co zrobić z swoim problemem idzie do kościoła lub księdza (ale to już się wiąże z opłatą zwaną datkiem) żeby nagle został oświecony co ma zrobić... Osobiście uważam że to bzdura... Gdzyż to nie jakiś tam bóg pomaga człowiekowi tylko człowiek sam musi sobie radzić... Ludzie potrzebują boga ale bóg nie potrzebuje ludzi... Jeżeli kogoś uraziłem tymi słowami to przepraszam ale takie jest moje zdanie... Adnistral... |
Masz prawo tak myslec. Kazdy ma prawo do wlasnego zdania, wiec nie ma tu za co przepraszac.
Ja jednak mysle inaczej. Jestem chrzescijanka, ale nie czuje sie od nikogo, czy niczego uzalezniona. Moge miec inne zdanie niz ksiadz, niz kosciol. Mnie nie interesuje co robi ksiadz, biskup itp. Mnie interesuje Bog. Ksiadz to tylko czlowiek i tez popelnia bledy.
"Radość przeżywa się tylko wtedy, gdy sprawia się ją innym" /Karol Bath/ "Każde życie - nawet najmniej znaczące dla ludzi - ma wieczną wartość przed oczami Boga"
Dodano: 2007-04-01 13:12
denerwuje mnie, że Kościół narzuca pewne normy, zresztą nie dotyczy to tylko chrześcijaństwa. Muzułmanie nie mogą jeść wieprzowiny i pić wódki, chrześcijanom zabroniono uprawiać seks przed ślubem, używać prezerwatyw, miliony innych głupich nakazów i zakazów... Czy wiara naprawdę musi się opierać na ingerowaniu w nasze prywatne życie?
Na co to wszystko? Podobno mamy wolność wyboru. Podobno to dar od Boga. Czemu więc z góry zostaje nam narzucone, co możemy robić, a co już jest grzechem?
Wiara powinna opierać się na bezpośrednim kontakcie z Bogiem. OK. Tu denerwują mnie te sztywne obrzędy, nieruchomość i niezmienność Kościoła, formuła mszy jest nudna, bezsensowna nieco, powtarzanie oklepanych formułek których część "wierzących" w ogóle nie rozumie.
Żyjmy godnie, w skromności i ubóstwie. Jeśli nie należymy do kleru... Po co te super odpicowane kościoły? Kiedyś ludzie modlili się w domach, po tajniacku, teraz potrzebują wspaniałych świątyń. Ilu mamy dzisiaj księży z powołania? Zapewne odsetek. Reszta to ludzie, którzy pewnie dla wygody wstąpili do seminarium... Pracą tego za bardzo nie można nazwać, a pieniążki są, samochody, wikt i opierunek, no super życie! Ciekawe tylko, czy "za darmo" też by tak służyli ludziom. Bardzo ciekawe. Albo czy stanęliby w obronie swojej wiary- takie przypadki były, oczywiście, np. pierwsi chrześcijanie czy z nowszych przypadków Kolbe. Ale biorąc pod uwagę przeciętnego księdza- oni potrafią tylko klepać.
A już najgorszy to jest Maślak :/ no comment
"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"
Dodano: 2007-04-01 14:52
| margott napisał(a): |
| Czy wiara naprawdę musi się opierać na ingerowaniu w nasze prywatne życie?
Na co to wszystko? Podobno mamy wolność wyboru. Podobno to dar od Boga. |
Religia jest SYSTEMEM władzy nad jej "poddanymi" wolnosc wyboru oparta na wyborze dobranych uprzednio przypowiesci jak postepowac a czego unikac. Wiekszość tych przypowiesci była nośnikiem informacji POLITYCZNYCH dla ludzi mających dość poddaństwa wobec imperium Rzymskiego [dla tych co mają uszy ku słuchaniu], które przedstawiane było jako Siedmiogłowy Smok, a prościej - Apokaliptyczna Bestia 666 :)
SYSTEM Kościoła Rzymskiego [rzymskokatolickiego] powstał po uznaniu w IV w. na Soborze, pism starannie wyselekcjonowanych [ocenzurowanych] oczywiscie "ręką BOGA" :)
Konstantyn wiedział co robi kończąc prześladowania "chrześcijan piotrowych"...
Dodano: 2007-04-01 15:09
całkowicie sie zgadzam z BarTolmai. Zeby zglebic wiedze o istocie Judaizmu i religii chrzescijanskiej / katolickiej polecam ksiazke Krew z krwi Jezusa L. Gardner
Dodano: 2007-04-01 15:25
Przesłanie wiekszości religii jest piekne - żyj i daj życ innym. Co do przestarzałych w formie i treści obrzędów - no cóż, utrzymanie pewnych tradycji siłą rzeczy wiąże się ze sztywnością.
Jedyną rzeczą, która zmieniłabym w naszym systemie religijnym byłaby mozliwośc przyjecia chrztu, kiedy człowiek jest juz dorosły i niezależny od rodziców. Przypuszczam ze wtedy ludzie wierzacy byliby bardziej swiadomi swojej religii - w końcu, jeśli się chce wejśc do jakiejś grupy to najpierw nalezy zapoznać się z jej zasadami.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Fuck the System Dodano: 2007-04-20 11:22
Tu się zgodzę chrzest powinien być przyjmowany gdy człowiek stanie się już dorosły. Tutaj trzeba od razu dać sprostowanie dla kościoła katolickiego: gdy człowiek jest dorosły oznacza to że może przyjąć chrzest kiedy chce i kiedy rzeczywiście do tego dojrzeje a nie da jaką deklaracje w wieku 18 lat kiedy tak naprawde jest jeszcze głupi... a właśnie kiedy człowiek stwierdz że jest DEISTĄ czy może przyjąć chrzest?przecież zakłada on istnienie boga...
Per aspera ad astra,Carpe Diem,Non omnis Moriar
Dodano: 2007-04-20 20:00 Zmieniono: 2007-04-21 18:13
chrztest jest sybolem przyjecia wiary (swiadomie lub nie) konkretnej grupy wyznaniowej tz koscila kat.,
a ww. instytucja nie jest jednoznaczna z wiara, ba
sa krzyze, koscioly, ksieza i wierni, obrzedy, obyczaje, symbole, swieta, mistyka itp... tylko jednego w tym brakuje...wiary,
wiary w czynach
jest za to kasa i waladza; stadnosc, obluda i strach przed samodzielnym mysleniem podparty idiotyczna tradycja
atheista-deista
Dodano: 2007-04-21 12:09
ateista i deista to nie to samo...
"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"
Dodano: 2007-04-21 18:23
| digichaos napisał(a): |
| chrztest jest sybolem przyjecia wiary (swiadomie lub nie) konkretnej grupy wyznaniowej tz koscila kat.,
a ww. intytucja nie jest jednoznaczna z wiara |
Sakrament chrztu nie jest wymyslem KRK, byl stosowany w Judaizmie a ten przechwycil ow sakrament od Egipcjan ktorzy podpatrzyli obyczaje sumero-akkadyjskie... itp. Mozna sie domyslac znaczenia tego obrzedu, tak czy inaczej, dzis po kapieli czy prysznicu tez mozna siebie nazwac nowonarodzonym, wiemy bowiem ze bez tego rytualu bedziemy nieczysci i wapliwie atrakcyjni :D
Dodano: 2007-04-21 21:03
no w katolickiej i w chyba każdej innej religii trudno o coś nowego... ten przejął od tego, ten od tamtego, wszystko opiera się na tym samym i nie rozumiem po co te podziały wszystkie...
"Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę"
Dodano: 2007-04-22 13:39
Wlasnie wrocilam z Kursu Biblijnego. Czuje sie tak naladowana, tak szczesliwa jak jeszcze nigdy dotad. Takie uczucie jak po pielgrzymce. Zal ze juz sie skonczylo ale niezwykla radosc w sercu ze tak wiele zrozumialam. Polecam kazdemu. Modlitwa na glos, glebokie przezycie, swietna zabawa....
"Mogę to wszystko zapomnieć, ale nigdy nie zapomnę o tym, że Jezus Chrystus zmartwychwstał dla mnie i jest moim Panem"
"Radość przeżywa się tylko wtedy, gdy sprawia się ją innym" /Karol Bath/ "Każde życie - nawet najmniej znaczące dla ludzi - ma wieczną wartość przed oczami Boga"
Dodano: 2007-08-15 08:18
Religie obecnie nie stawiają już fundamentalnych pytań o ludzką tożsamość czy sens życia. Niestety zamiast tego koncentrują się na dogmatach i przepisach, one służa wpasowaniu się w istniejący ład spoleczny i polityczny. I dlatego Ci którzy szukają duchowości takiej autentycznej, podążają w zupelnie innych kierunkach co oznacza powrót do kultów pierwotnych...wciąż nie skazonych przez struktury władzy.
Dodano: 2007-08-15 09:09
| HANAHHH napisał(a): |
| Religie obecnie nie stawiają już fundamentalnych pytań o ludzką tożsamość czy sens życia. Niestety zamiast tego koncentrują się na dogmatach i przepisach, one służa wpasowaniu się w istniejący ład spoleczny i polityczny. |
coraz trudniej stwierdzic niezaleznosc religii od polityki. Dogmat, jak napisalas ma za zadanie ograniczyc i ukierunkowac mysl ludzka na odpowiedni system.
Dodano: 2007-08-15 10:20
a co powiecie na tezę, że religia jest potrzebna człowiekowi ponieważ gdyby tak nie było to została by wyeliminowana w drodze ewolucji?
I'm rolling like a stone... never creep.
Dodano: 2007-08-15 11:05
Jak dla mnie teza słuszna - człowiek to istota umiejąca, w odróznieniu od zwierząt, tworzyc pojęcia abstrakcyjne - więc logiczne jest ze pewnym momencie stworzyła tak pojemne pojęcia jak Bóg, wszechjednia itd. Dowodzi to potęgi umysłu.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-09-04 16:07
| Pan napisał(a): |
| Jesli potega jego umyslu (czyli dzielo wieksze niz "pojecie Boga") zrobila sie sama, to i pojecie Boga moglo sie samo zrobic. A wowczas niczego nie dowodzi, jest czyms o wiele mniejszym niz osiagniecia przypadkowe :D
Skoro zas potega umyslu nie istnieje, bo nie wytwarza nic wiecej niz przypadkowa potega umyslu (!), to jestesmy zwierzetami zwyczajnymi calkiem :D |
a żadne zwierze poza naszym gatunkiem nie potrafi sie modlić, co dowodzi, iż Bóg istnieje tylko w świadomości ludzkiego umysłu...
wniosek: nie ma ludzi - nie ma boga :)
Dodano: 2007-09-04 16:45
| Pan napisał(a): |
| zadne zwierze nie spiewa przy goleniu. Nie ma golenia, spiewu, maszynek do golenia, potrzeby golenia, czy autorow piosenek? |
tak więc zgadzasz się co do faktu, iż bez człowieka nie byłoby golarek? zwierzęta ich nie potrzebują, tak samo jak nie potrzebują Boga, i wierzenia w coś co wykracza poza ich potrzeby życiowe :)
| Cytat: |
| Nie udowodniono, ze zwierzeta sie nie modla. :) |
obserwując moje, a są to: 2 psy, 2 króliki, 3 żółwie wodne, 2 papugi faliste, 7 koszatniczek i 1 chomik - a przebywam z nimi dzień w dzień muszę stwierdzić że poza swoimi potrzebami wynikającymi z ich natury nie zauważyłem modlitw, śpiewów chwalących "jedynego" ani podejrzanych zgromadzeń w celach tłumaczenia sobie kto ich stworzył :D
Dodano: 2007-09-07 22:13
Ja wierzę w Boga. Jestem chrześcijaninem, nalezę do Kościoła Rzymsko-katolickiego. A co :wink: . Taki mój mały coming out :D
Forever Begins.
Dodano: 2007-09-07 23:21
Ktos kiedyś napisał niezłą ksiązkę i zrobił na tym całkiem dobry biznes - Biblię. Moze za pareset lat będziemy wierzyć w coś co dopiero zostnie spisane?
Dodano: 2007-09-07 23:58
| Yordan napisał(a): |
| Ktos kiedyś napisał niezłą ksiązkę i zrobił na tym całkiem dobry biznes - Biblię. Moze za pareset lat będziemy wierzyć w coś co dopiero zostnie spisane? |
Biblie nie została napisana przez jedną osobę, tylko spisana przez tłum ludzi przez tysiące lat.
Forever Begins.
Dodano: 2007-09-08 00:45
Praca zbiorowa?... Tłum ludzi przez tysiące lat... Taaak, to ma "sens"
Jeśli ktoś wierzy w stworzenie człowieka z gliny albo z żebra to ma nierówno pod sufitem... Czy się mylę?