Dodano: 2011-08-01 20:19
| Durante napisał(a): |
| Lol :D |
Toż ci to bon mot w tej sytuacji.:)
Dodano: 2011-08-01 20:21
| HardKill napisał(a): |
Tu się z tobą droga Vindicta zgadzam , pewnie że Lwiątka są fajne <okok> a co z moją kolacją :)
![]() |
Na polowanie proszę pana zdałoby się wybrać
Dodano: 2011-08-01 20:25 Zmieniono: 2011-08-01 20:31
| Vindicta napisał(a): |
| Lwiątka są fajne :D
Miałam okazję kilku poznać i można powiedzieć, że to wariaty są- w pozytywnym znaczeniu ;] |
A tak na marginesie najwiecej lwów spotkałam na DP :)..ach te uwielbienie mistycyzmu :D
Dodano: 2011-08-01 20:32
Jestem zodiakalnym lwem i gardzę mistycyzmem, pozdrawiam. :D
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-08-01 20:50 Zmieniono: 2011-08-01 20:52
| Durante napisał(a): |
| Jestem zodiakalnym lwem i gardzę mistycyzmem, pozdrawiam. :D |
Dodano: 2011-08-01 20:55
No... niestety nie, forma po prostu byłaby nieco inna. :)
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-08-01 21:07
| Durante napisał(a): |
| No... niestety nie, forma po prostu byłaby nieco inna. :) |
Dodano: 2011-08-01 21:19
| bibunia napisał(a): |
| Może jest ktoś kto też lubi gwiazdy i ma podobne spostrzeżenia :) |
Ja też lubię gwiazdy i nie mam takiego spostrzeżenia:D
Po pierwsze to co widzisz na niebie można powiedzieć w uproszczeniu że jest obrazem dwuwymiarowym. Gwiazdozbiory widzisz tylko na zdjęciach nocnego nieba zrobionych z ziemi. Gdy spojrzysz pod innym kątem znajome układy gwiazd znikną.
Płaskie gwiazdozbiory to iluzja.
Tak naprawdę gwiazdy które widzisz że są obok siebie, mogą być oddalone od siebie o kilka miliardów lat świetlnych w wymiarze którego nie widzisz. Położenie określasz poprzez deklinacje i rektascensje które są przedłużeniem ziemskich współrzędnych na niebo, jednak z odległością od Ziemi jest problem. Przez teleskop przeca nie widać jak daleko leży gwiazda. Określa się to dzięki zjawisku paralaksy (mierzysz położenie gwiazdy co 6 miesięcy) albo porównuje się jasność absolutną z obserwowaną, tą druga metodą pan Hubble obliczył że Andromeda leży o 2.5mln lat świetlnych od drogi mlecznej
Co do znaków zodiaku to 8 stopni poniżej i powyżej ekliptyki leży właśnie zodiak, a gwiazdozbiory w tym pasie to właśnie gwiazdozbiory zodiakalne. Więc gdy Ziemia krąży po orbicie, słońce przechodzi przez kolejne gwiazdozbiory zodiaku. Pojawia się tu problem ponieważ gwiazdozbiory są różnej wielkości i słońce przez najmniejszy z nich (skorpion) biegnie 7 dni i 44 przez największy panny. Nie da się podzielić roku na 12 odcinków z dwunastoma jednakowymi gwiazdozbiorami:D
W sumie powinno być 13 znaków zodiaku nie 12, pomija się wężownika, 55 widocznych gwiazd, między skorpionem i strzelcem.
Dla mnie o dupę rozbić wzorce zachowań definiowanych poprzez miesiąc w jakim ktoś się urodził.
Dodano: 2011-08-01 21:25
| 1 napisał(a): |
|
Dla mnie o dupę rozbić wzorce zachowań definiowanych poprzez miesiąc w jakim ktoś się urodził. |
Popieram. To też zrzucanie odpowiedzialności niejako. Zamordowałeś kogoś? To normalne, bo przecież jesteś skorpionem.
Albo dobieranie sobie życiowego partnera według tej teorii, to już patologia.
Nie da się określić swojego życia jednym mottem.
Dodano: 2011-08-01 21:26
| 1 napisał(a): |
| [quote:579769b78d="bibunia"]Może jest ktoś kto też lubi gwiazdy i ma podobne spostrzeżenia :) |
Ja też lubię gwiazdy i nie mam takiego spostrzeżenia:D
Po pierwsze to co widzisz na niebie można powiedzieć w uproszczeniu że jest obrazem dwuwymiarowym. Gwiazdozbiory widzisz tylko na zdjęciach nocnego nieba zrobionych z ziemi. Gdy spojrzysz pod innym kątem znajome układy gwiazd znikną.
Płaskie gwiazdozbiory to iluzja.
Tak naprawdę gwiazdy które widzisz że są obok siebie, mogą być oddalone od siebie o kilka miliardów lat świetlnych w wymiarze którego nie widzisz. Położenie określasz poprzez deklinacje i rektascensje które są przedłużeniem ziemskich współrzędnych na niebo, jednak z odległością od Ziemi jest problem. Przez teleskop przeca nie widać jak daleko leży gwiazda. Określa się to dzięki zjawisku paralaksy (mierzysz położenie gwiazdy co 6 miesięcy) albo porównuje się jasność absolutną z obserwowaną, tą druga metodą pan Hubble obliczył że Andromeda leży o 2.5mln lat świetlnych od drogi mlecznej
Co do znaków zodiaku to 8 stopni poniżej i powyżej ekliptyki leży właśnie zodiak, a gwiazdozbiory w tym pasie to właśnie gwiazdozbiory zodiakalne. Więc gdy Ziemia krąży po orbicie, słońce przechodzi przez kolejne gwiazdozbiory zodiaku. Pojawia się tu problem ponieważ gwiazdozbiory są różnej wielkości i słońce przez najmniejszy z nich (skorpion) biegnie 7 dni i 44 przez największy panny. Nie da się podzielić roku na 12 odcinków z dwunastoma jednakowymi gwiazdozbiorami:D
W sumie powinno być 13 znaków zodiaku nie 12, pomija się wężownika, 55 widocznych gwiazd, między skorpionem i strzelcem.
Dla mnie o dupę rozbić wzorce zachowań definiowanych poprzez miesiąc w jakim ktoś się urodził.
[/quote:579769b78d]Tak to prawda też słyszałam,ze powinno byc 13 znaków zodiaku.Niejmniej jednak pozostaje przy stwierdzeniu,ze gwiazdy wpływają na nasze cechy.W ten sposób moznaby zdementowac "zabawy" numerologią.Tylko pytam po co? Kiedyś ktoś napracował sie,aby to opisac a ja nie mam podstaw żeby go wysmiewac.Kopernika też kiedyś wyśmiali :)
Dodano: 2011-08-01 21:36
| bibunia napisał(a): |
| Niejmniej jednak pozostaje przy stwierdzeniu,ze gwiazdy wpływają na nasze cechy. |
Czasem mam wrażenie że obojętnie jakbyś nie tłumaczył komuś że 2+2*2 jest 6 a nie 8, to dla niektórych zawsze to będzie 8 :D
Dodano: 2011-08-01 21:37 Zmieniono: 2011-08-01 21:57
Oj, tyle się nazbierało, że nie wiem, na co mam odpowiadać :) To będzie długie
Jak do wielu spraw jestem nastawiona "agnostycznie", czyli ciężko mi się określić z pewnością po którejkolwiek ze stron. Dopiero jak wydarzy się w życiu coś, co przekona mnie mocno, będę w stanie jakąś opcję przyjąć.Absolutnie nie "stawiam" horoskopów i traktuję je jako czystą ciekawostkę, ale, jak już gdzieś pisałam, lubię odrobinę magii, baśniowości w życiu (pozdrowienia dla Durante :) ) i horoskopy nadają pewnego kolorytu.
| MentalCage napisał(a): |
| Hm, jeśli jest nawet jakieś podobieństwo między ludźmi tego samego znaku, to ja bym go i tak nie przypisywała zodiakowi :) |
Wydaje mi się, że podobieństwa w związku z horoskopem można znaleźć, tylko pytanie, co było najpierw: określenie cech charakteru dla danego znaku, czy określenie profilu na podstawie wspólnego zbioru cech grupy osób?
| Vindicta napisał(a): |
| A te horoskopy, które można znaleźć w gazetach itd... To czy one w ogóle się nadają czy to jest zwykła bujda na resorach? |
Oczywiście, że są prawdziwe!
Uwaga, przydługie anegdotki.
Wiele lat temu szykowałam ze znajomymi Sylwestra, na które piekłam ciasto. Pichciłam w kuchni polewę, a reszta siedziała przy stole obok czytając kolorowe pisemka w stylu programów TV. Polewa, niestety, zupełnie mi się nie udała. Pytają się znajomi: "Przeczytać ci horoskop?" Ja na to: "Jasne, może się dowiem, czemu mi ta cholerna polewa nie wyszła!" Na co oni czytają: "Czasem, kiedy nam bardzo na czymś w życiu zależy, to niestety nie wychodzi"
Natomiast dwa lata temu, gdy po latach spotkałam się ponownie z moją dawną wielką miłością i aktualnym mężem, nasze spotkanie zaczęło się od trwających dwa dni wycieczek na motorze po wybrzeżu gdańskim, latarniach morskich i innych takich. Wycieczki zakończyły się tym, co widzicie
Natomiast zaraz po powrocie z wycieczek, kiedy już ptaszki ćwierkały piękniej niż zwykle, kwiatki pachniały mocniej niż kiedyś a moje serduszko trzepotało radośnie, nocując u mojego brata w domu i rozgaszczając się w toalecie, wzięłam do ręki gazetę, która tam leżała (UWAGA: COSMOPOLITAN! :D -mojej bratowej, nie brata
) i zerknęłam na horoskop: "Jowisz doradza ci wybranie się na wycieczkę objazdową ze znajomymi". Mało z sedesu nie spadłam... :D
Oczywiście, to anegdotki, które opowiadam żartobliwie i absolutnie nie traktuję takich horoskopów jako wytycznych życiowych (a może powinnam??
) a tylko i wyłącznie jako ciekawostki.
P.S. Maciek do tej pory się ze mnie śmieje, że właśnie w kiosku jest nowy numer mojej ulubionej gazetki to mi kupi
| Durante napisał(a): |
| Jestem zodiakalnym lwem i gardzę mistycyzmem, pozdrawiam. :D |
Na ryby... a można i na lwy-by...
"Starsi Panowie
"
| bibunia napisał(a): |
| Okazało się,ze wiekszosc tych groźniejszych przestępców,siedzących głównie za morderstwa z premedytacją okazała sie zodiakalnymi skorpionami |
No to, Sanguine, faktycznie czeka nas świetlana przyszłość :D
Ciekawostki ciekawostkami, ale muszę przyznać, że w ogromnym stopniu opis mojego znaku zodiaku zgadza się z moim charakterem.
I wcale się nie dziwię wynikom powyższych badań
Naprawdę.
Dodano: 2011-08-01 21:45 Zmieniono: 2011-08-01 21:47
A według mnie te całe horoskopy są pisane w taki sposób, żeby każdemu coś się zgadzało. Paplanina jedna skończona.
Nie da się określić swojego życia jednym mottem.
Dodano: 2011-08-01 21:49
| MentalCage napisał(a): |
| A według mnie te całe horoskopy są pisane w taki sposób, żeby każdemu coś się zgadzało. Paplanina jedna skończona. |
Nie mówię "nie" :)
Dodano: 2011-08-01 21:51 Zmieniono: 2011-08-01 21:57
| Alpha-Sco napisał(a): |
| [quote:0d4544d96f="bibunia"] Okazało się,ze wiekszosc tych groźniejszych przestępców,siedzących głównie za morderstwa z premedytacją okazała sie zodiakalnymi skorpionami |
No to, Sanguine, faktycznie czeka nas świetlana przyszłość :D
Ciekawostki ciekawostkami, ale muszę przyznać, że w ogromnym stopniu opis mojego znaku zodiaku zgadza się z moim charakterem.
I wcale się nie dziwię wynikom powyższych badań
Naprawdę.[/quote:0d4544d96f] Powtórzę Ci moja droga :) To były badania na mężczyznach,a wybacz Ty nie wyglądasz mi na Alfa-samca :)Panie skorpionki są inne:)
Dodano: 2011-08-01 21:58 Zmieniono: 2011-08-01 22:00
| bibunia napisał(a): |
| [quote:5b25a39392="Alpha-Sco"][quote:5b25a39392="bibunia"] Okazało się,ze wiekszosc tych groźniejszych przestępców,siedzących głównie za morderstwa z premedytacją okazała sie zodiakalnymi skorpionami |
No to, Sanguine, faktycznie czeka nas świetlana przyszłość :D
Ciekawostki ciekawostkami, ale muszę przyznać, że w ogromnym stopniu opis mojego znaku zodiaku zgadza się z moim charakterem.
I wcale się nie dziwię wynikom powyższych badań
Naprawdę.[/quote:5b25a39392] Powtórzę Ci moja droga :) To były badania na mężczyznach,a wybacz Ty nie wyglądasz mi na Alfa-samca :)[/quote:5b25a39392]
Eeeej, może i trzeba by było przeprowadzić badania w zależności od płci, nie mniej do Alfa-Skorpionicy pasuję prawie idealnie
Aż tak inne? Nie wydaje mi się... W każdy razie wyniki badań mnie nie dziwią i już. :)
Dodano: 2011-08-01 22:10
O paniach w wiezieniach nie słyszałam... wiec może kto tam wie :D Zazwtczaj to doskonałe gospodynie,wiec pewnie w wiezieniu miałyby fuche w kuchni :)tak juz żartując 
Dodano: 2011-08-01 22:21
@bibunia - bo estetyka i niektóre zazębiające się z moimi preferencjami gatunki muzyczne. :)
Lofciam to, co napisał użytkownik 1 w niniejszym wątku. <3
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-08-01 22:26
| Durante napisał(a): |
| @bibunia - bo estetyka i niektóre zazębiające się z moimi preferencjami gatunki muzyczne. :)
Lofciam to, co napisał użytkownik 1 w niniejszym wątku. <3 |
Dodano: 2011-08-01 22:27 Zmieniono: 2011-08-01 22:28
Ta, ale nie zwykłem ideologicznie się żadnym mhrokiem onanizować, jak to wielu przypada w udziale.
Innymi słowy - chodzi o dystans do przesadnego waloryzowania "mhrokoof" i miłe ciepełko ogrzewające próżność.
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-08-01 22:36 Zmieniono: 2011-08-01 22:37
Wielce "tajemnicza" dla mnie wypowiedź :o "onanizowac mrokiem"... ,"w ciepełku próżnosci"... Wybacz ,ale nie widzę zwiazku ...z tematem.
Dodano: 2011-08-01 22:38
Toteż koniec offtopu.
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-08-01 22:42
Dodano: 2011-08-02 09:50
| Alpha-Sco napisał(a): |
| W każdy razie wyniki badań mnie nie dziwią i już. :) |
