Dodano: 2011-07-21 23:26 Zmieniono: 2011-07-21 23:37
Przy okazji mistrzu, a propos Twojego niedawnego wystąpienia w imieniu polepszenia polszczyzny za sprawą popularyzacji polskojęzycznej muzyki - musisz poważnie dokształcić swój prywatny warsztat pisarski, swoją polszczyznę; ot, popełniasz nagminne niechlujstwa językowe.
I wątek się rozmył, bo nie wiadomo, czy porównujemy "naukę" grecką z "naukami" egipskimi, czy sumeryjskimi, czy z nauką współczesną (od czasów nowożytności).
Jak Sumerowie mogli znać układ słoneczny tak dokładnie i bezbłędnie jak twierdzisz, nie dysponując stosownymi przyrządami oraz dostatecznie potężną aparaturą matematyczną do dokonywania przewidywań (wszak wtedy zmatematyzowane przyrodoznawstwo nie istniało, bo i abstrakcyjnie myślenie o przyrodzie pojawiło się dużo później, po lunecie Galileusza i wraz z formalnymi ujęciami praw przyrody); bazowanie na nie dość ostrych obserwacjach, bez dostatecznie zaawansowanej technologii, zawsze jest niepewne. Objaśnij, bo twierdzenie, że Sumerowie wiedzieli więcej o wszechświecie niż współczesna nauka jest bardzo... ciekawe.
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-07-21 23:29 Zmieniono: 2011-07-21 23:32
| Masterdeath napisał(a): |
|
Moja droga masz zerową wiedze o starożytności więc zamknij śliczną kobiecą bużie. Egipcjanie potrafili dokonać trepanacji czaszki i leczyc wiele chorób mozgu po trepanacji czaszki. Znali dokładnie anatomie jak i summerowie - i chinczycy. Ich medycyna była na wysokim poziomie. Nie liczac tego iz summerowie znali wszystkie planety naszego ukłądu słonecznego łącznie z planetą X. POza tym nikt nie wie czy wiedze znali wrożbici czy kto - po pierwsze nei wiemy czy tylko wybrani mieli dostep do wiedzy. Wiesz Ty bazujesz na kaplanach i wrozbitach a wiec wynika ze poczytalas troszke o Grecji ktora byla duuuuuzo pozniej niz Suummer i sie rzucasz, poczytaj o Summerach i Egipcjanach a potem przyjdz pisac ok? |
Ja sądziłam, że nie muszę po przecinku wypisywać zawodów, bo każdy się domyśli ogólnego sensu wypowiedzi. Niestety, myliłam się. Nie wątpię w umiejętności chirurgiczne starożytnych lekarzy, ale większość pacjentów umierała z powodu zakażenia.
A kto w Egipcie posiadał znaczną władzę? Chłopi? Czy kapłani? Echnatonowi nie udało się umniejszyć ich roli. Milczeń nie mam zamiaru. Mam nadzieję mistrzu, że się od Ciebie wiele nauczę. Chyba, że nie chcesz dzielić się wiedzą.
Dodano: 2011-07-22 08:49 Zmieniono: 2011-07-22 08:54
| Durante napisał(a): |
| Przy okazji mistrzu, a propos Twojego niedawnego wystąpienia w imieniu polepszenia polszczyzny za sprawą popularyzacji polskojęzycznej muzyki - musisz poważnie dokształcić swój prywatny warsztat pisarski, swoją polszczyznę; ot, popełniasz nagminne niechlujstwa językowe.
I wątek się rozmył, bo nie wiadomo, czy porównujemy "naukę" grecką z "naukami" egipskimi, czy sumeryjskimi, czy z nauką współczesną (od czasów nowożytności). Jak Sumerowie mogli znać układ słoneczny tak dokładnie i bezbłędnie jak twierdzisz, nie dysponując stosownymi przyrządami oraz dostatecznie potężną aparaturą matematyczną do dokonywania przewidywań (wszak wtedy zmatematyzowane przyrodoznawstwo nie istniało, bo i abstrakcyjnie myślenie o przyrodzie pojawiło się dużo później, po lunecie Galileusza i wraz z formalnymi ujęciami praw przyrody); bazowanie na nie dość ostrych obserwacjach, bez dostatecznie zaawansowanej technologii, zawsze jest niepewne. Objaśnij, bo twierdzenie, że Sumerowie wiedzieli więcej o wszechświecie niż współczesna nauka jest bardzo... ciekawe. |
Nie wiem jak - archeolodzy znależli wyrysowany układ słoneczny przez Suummerów, który potem przejęli Babilończycy, nie wiem jak, może mieli bliski kontakt z Bogiem, kosmitami? Nie mam pojęcia - naprawdę polecam poczytać o Babiloni i Summerze to jest szok !! Summerowie wiedzieli także o planecie Nibiru (zwaną planetą X , a także od 2010 Tyche bo naukowcy z Nasa wstępnie odkryli planetę 4 razy większą od Jowisza w Obłoku Oorta.) która co 3600 lat okrąża nasz układ - twierdzili nawet że w wyniku zderzenia Nibiru z ziemią powstał Mars czy Wenus nie pamiętam do końca, i pas planetoid. Tak swoją drogą to o tej planecie wiedzieli Summerowie - naprawdę warto przeczytać
http://odkrywcy.pl/kat,111402,page,2,title,W-Ukl-Slonecznym-jest-jeszcze-jedna-planeta,wid,13130419,wiadomosc.html
a tu z innego żródla
http://strefatajemnic.onet.pl/apokalipsa/nadciaga-nibiru,1,4189613,artykul.html
Naprawdę polecam wam ludzie się zapoznać ze starożytnym Egiptem i Babilonem zanim zaczniecie się puszyć i prześmiewać cywilizacje które wiedziały o wiele więcej - duchowo, religijnie, filozoficznie, astronomicznie, niestety ich technologia nie nadążyła za ich wiedzą - poza tym największą zagadką jest SKĄD ONI TYLE WIEDZIELI?
Dodano: 2011-07-22 17:12
| Masterdeath napisał(a): |
|
A więc to my jesteśmy duchowo i filozoficznie bardziej zacofani- mamy tylko technologie lepsze od nich ale nauka wielu dziedzin filozofi i religii a zwłaszcza astronomii jest słabsza. |
Twoja teoryjka sama sobie przeczy, robaczku. Jeśli znamy tę wiedzę, którą posiadali starożytni astronomowie, to nie może być ona większa od naszej. Jeśli natomiast byśmy tej wiedzy nie znali to nie możemy stwierdzić, że była ona wyższa.
PS.To ciekawe, w których to dziedzinach filozofii jesteśmy Twoim zdaniem za starożytnymi :>
| Sanguine Venari napisał(a): |
| Wiele postów wstecz Szarl pisał, że duchowość miała charakter fasadowy. Nic teraz nie stoi na przeszkodzie jej poszukiwaniom, oprócz lenistwa i ignorancji. Kryzysowi 'religijności' towarzyszy także kryzys 'moralności'. Również fasadowej. Wyszła z pod jarzma pruderii. Może zbyt wielkim hukiem i łoskotem. Nikt jednak rewolucji obyczajowej nie stawił czynnego oporu, więc można przyjąć, że większość społeczeństwa to aprobuje. |
Jak to? Stawiali opór, i stawiają w dalszym ciągu
. Ale bezskutecznie.
Ta problematyka jest dość złożona, na pewno bardziej niż to tu zostało ujęte.
Jeśli prześledzimy losy Europy, zauważymy że jest ona od średniowiecza, w pewien sposób socjalistyczna, tj. społeczeństwo, zbiorowość zawsze grało u nas większą rolę niż jednostka. Implikując: religijność nie miała wymiaru osobistego jak na przykład na dalekim wschodzie, tylko wymiar ogólno-społeczny. Ta "religijność" była wprost wymagana. I to było właśnie fasadowe. Jednocześnie istniały formy duchowości pozbawione tych społecznych wymiarów jak np. bardzo ciekawe zjawisko eremitów, ludzi którzy dobrowolnie żyli w ascezie i opozycji do wszelkich dóbr materialnych, oddalając się od świata kontemplowali Boga w bardzo prywatnym aspekcie, który miał służyć tylko ich rozwojowi, dla ludzi z zewnątrz stanowiąc tylko mgliste widmo, nieco mistyczne, może godne podziwu, ale nic poza tym wzorem nie niosące społecznie.
Dziś charakter zjawisk w Europie jest taki sam tj. "socjalistyczny", tylko zwrot jest przeciwny.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-07-22 22:15
A mistyka śląska, bądź mistyka nadreńczyków? W drugim przypadku to ona przecież ufundowała pewien subiektywizm, "wsobizm" religijności, które umożliwiało, swoim uwikłaniem w ciągłość historii kraju i narodową tożsamość reformację, w Niemczech (poza mnóstwem innych przyczyn). Również to mistyka nadreńska oferowała tak potężne osobowości jak Hildegarda z Bingen czy Mistrz Eckhart; pierwsza miała nawet wpływ na władcę, drugiego Kościół bardzo się obawiał, ale zarazem tak szanował, że nigdy nie poważył się go ekskomunikować.
Dystynkcja na "religijność" i "kościół" jest tu właściwie kluczem, ponieważ zawsze była zachowywana; podobna różnica jest między moralnością a etycznością po Kancie. Kościół ongiś w wymiarze społecznym de facto znakomicie spełniał swoją rolę (inną rzeczą, że sam ją sobie wyznaczył) sprawowania pasterskiej opieki nad "maluczkimi" - ale przecież ci malutcy to był prosty lud, którego skala wszak była ogromna, a temu ludowi, prostemu, wiejskiemu, wystarczył rozkołysany ocean uczuciowości wzbudzany uczestniczeniem w nabożeństwach. Żaden teolog nie będzie twierdził, że religijność nie jest czymś prywatnym; lecz z tej religijności (nawet sterowanej rzewną retoryką, czy pobudzanej strachem) bardzo trudno było zdawać sprawę, nie mieściła się ona w tym, co Kościół mógł powiedzieć o własnym opracowaniu problemu religii, tj. w tym, co było racjonalnie komunikowalne (wszak paradoks i ekstaza - to punkty graniczne religijności, którymi jej instytucjonalne wyrażenie usprawiedliwia się i blokuje dalszą racjonalizację, bądź jest punktem wyjścia dla zwrotu ateistycznego, następującego w obliczu uczucia beznadziejnego impasu).
Religijność wymagana, wymuszona była funkcją obyczajowości, która pomyliła realizację konwencji z etycznością, co w dodatku nazywała moralnym "prowadzeniem się". Stąd być może tak gorzki sceptycyzm wobec wszelkiej formy ascezy - była ona przecież czymś, co można było odebrać jako manifestację, demonstrację, maskę - pośród samych masek i liczeniu się z tym, ze inni noszą maski, a więc - liczeniem się z powszechną nieautentycznością, podejrzenie więc musiało godzić także w pustelników; pewno wynikające także ze zdemaskowania zwykłego kabotyństwa wśród ludzi, którzy określone postawy przyjmowali.
Co to znaczy "socjalizm w Europie o przeciwnym zwrocie", który nadal pozostaje socjalizmem?
Napięcie między częścią a całością dobrze eksplorowała niemiecka hermeneutyka, Francuzi, Anglicy. Akurat rozpiętość poglądów, i ich gwałtowny rozwój po Rewolucji Francuskiej, jest tak duża, że nie można twierdzić, że dziedziczymy po Średniowieczu kościelne zapatrywania na stosunek jednostki i ogółu (po Heglu, Marksie, Weberze, szkole Edynburskiej trudno również lekceważyć ogół rozumiany jako społeczeństwo obdarzone kulturą dostarczającą sposobów odbioru świata, przetwarzania informacji i stanowienia celów).
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-07-22 22:26
| Cytat: |
| Twoja teoryjka sama sobie przeczy, robaczku. Jeśli znamy tę wiedzę, którą posiadali starożytni astronomowie, to nie może być ona większa od naszej. Jeśli natomiast byśmy tej wiedzy nie znali to nie możemy stwierdzić, że była ona wyższa. |
Co ma piernik do wiatraka - to że wiemy o czym wiedzieli starożytni nie oznacza że mamy większą wiedzę od nich - a mianowicie dopiero od nie dawna pokazują sie dowody że wiedzieli więcej - np planeta Tyche (zwana planetą X, Nibiru)
Przyznam że rozłożył mnie ten post - że wiedza starożytnych nie może być większa od naszej skoro znamy wiedzę którą oni posiadali - to absurd. Natomiast cały czas mowie ze oni wiedzieli to co my dzisiaj poznajemy i ze zdumieniem się dowiadujemy. I nie mow na mnie robaczku zgredzie.
Dodano: 2011-07-22 22:43
Wciąż wiemy znacznie więcej + to co oni uzyskali drogą nienaukową (nauka ścisła i dotycząca przyrody, tj. zmatematyzowane przyrodoznawstwo, właściwie narodziła się w nowożytności), no i dysponujemy metodologią, rzetelną samowiedzą dotyczącą postępowania naukowego i kryteriami.
Cóż z tego, że Sumerowie zdołali policzyć planety, skoro nie są w stanie dać niereligijnej, a więc niemetafizycznej, niespekulatywnej odpowiedzi na to, skąd te planety się wzięły i jaka jest ich budowa?
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-07-22 22:47 Zmieniono: 2011-07-22 22:49
| Masterdeath napisał(a): |
|
Naprawdę polecam wam ludzie się zapoznać ze starożytnym Egiptem i Babilonem zanim zaczniecie się puszyć i prześmiewać cywilizacje które wiedziały o wiele więcej - duchowo, religijnie, filozoficznie, astronomicznie, niestety ich technologia nie nadążyła za ich wiedzą - poza tym największą zagadką jest SKĄD ONI TYLE WIEDZIELI? |
Duchowo?
Nie jesteś katolikiem? Czy uprawianie seksu rytualnego albo prostytucji to wyższy rodzaj duchowości?
Dodano: 2011-07-22 22:52 Zmieniono: 2011-07-22 22:53
| Durante napisał(a): |
| Wciąż wiemy znacznie więcej + to co oni uzyskali drogą nienaukową (nauka ścisła i dotycząca przyrody, tj. zmatematyzowane przyrodoznawstwo, właściwie narodziła się w nowożytności), no i dysponujemy metodologią, rzetelną samowiedzą dotyczącą postępowania naukowego i kryteriami.
Cóż z tego, że Sumerowie zdołali policzyć planety, skoro nie są w stanie dać niereligijnej, a więc niemetafizycznej, niespekulatywnej odpowiedzi na to, skąd te planety się wzięły i jaka jest ich budowa?
|
Hm właśnie nie wiemy tego czy oni wiedzą skąd się wzięly. albo nie doczytałęm po prostu. Poza tym pierwszy raz słyszę termin - zmatematyzowane przyrodoznawstwo- nie rozumie o co loto, aczkolwiek jeśli chodzi o zastosowanie matematyki to chociazby po ich obliczeniach astroomicznych czy budowie piramid - widać jak dobrze była rozwinięta nauka matematyki.
Niestety - Babilończyków napadli Persowie i wycięli w pień - dlatego wiele cennych dokumentów archeologicznych przepadło. My także nie potrafimy dać odpowiedzi na to skąd się te planety wzięly - opieramy się na religii- Bog stworzył wszechświat, ewentualnie teoria wielkiego wybuchu którą obalono.
Co my wiemy dzisiaj? Nadal mało naprawdę malutkooo, człowiek jeszcze jest robakiem któremu pozwolono życ w moim odczuciu starożytność jest kluczem - gdyż starożytni mieli kontakt z Kreatorem wszechświata czy spojrzysz na Izraelitów czy na Egipcjan, czy Summerów.
Dodano: 2011-07-22 22:56
| SanguineVenari napisał(a): |
| [quote:6428740859="Masterdeath"]
Naprawdę polecam wam ludzie się zapoznać ze starożytnym Egiptem i Babilonem zanim zaczniecie się puszyć i prześmiewać cywilizacje które wiedziały o wiele więcej - duchowo, religijnie, filozoficznie, astronomicznie, niestety ich technologia nie nadążyła za ich wiedzą - poza tym największą zagadką jest SKĄD ONI TYLE WIEDZIELI? |
Duchowo?
Nie jesteś katolikiem? Czy uprawianie seksu rytualnego albo prostytucji to wyższy rodzaj duchowości?[/quote:6428740859]
Proszę powiedz mi jakiej cywilizacji dotyczy ów seks rytualny? Najlepiej link bym prosił.
Dodano: 2011-07-22 22:57 Zmieniono: 2011-07-22 23:01
| Masterdeath napisał(a): |
| [quote:8288d3e0fb="SanguineVenari"][quote:8288d3e0fb="Masterdeath"]
Naprawdę polecam wam ludzie się zapoznać ze starożytnym Egiptem i Babilonem zanim zaczniecie się puszyć i prześmiewać cywilizacje które wiedziały o wiele więcej - duchowo, religijnie, filozoficznie, astronomicznie, niestety ich technologia nie nadążyła za ich wiedzą - poza tym największą zagadką jest SKĄD ONI TYLE WIEDZIELI? |
Duchowo?
Nie jesteś katolikiem? Czy uprawianie seksu rytualnego albo prostytucji to wyższy rodzaj duchowości?[/quote:8288d3e0fb]
Proszę powiedz mi jakiej cywilizacji dotyczy ów seks rytualny? Najlepiej link bym prosił.[/quote:8288d3e0fb]
Kult Innany/ Isztar. choćby to [URL=http://]pl.wikipedia.org/wiki/Prostytucja_sakralna[/URL]
Dodano: 2011-07-22 23:00
Hm no widzisz- dzisiaj też jest prostytucja, seks rutualny i takie tam. Odnośnie Bogów starożytnych często się ich przyrównuje do demonów. Jeżeli mieli kontakt z demonem ktory lubił bzykac np pod postacią kobiety Isztar no to cóż XD Robili jak im ów Bóg kazał.
Dodano: 2011-07-22 23:02 Zmieniono: 2011-07-22 23:04
| Masterdeath napisał(a): |
| Hm no widzisz- dzisiaj też jest prostytucja, seks rutualny i takie tam. Odnośnie Bogów starożytnych często się ich przyrównuje do demonów. Jeżeli mieli kontakt z demonem ktory lubił bzykac np pod postacią kobiety Isztar no to cóż XD Robili jak im ów Bóg kazał. |
To ludzie się bzykali ku chwale bogini. Biblia zakazuje rozwiązłości, więc jaka tu wyższość moralna?
Dodano: 2011-07-22 23:07 Zmieniono: 2011-07-22 23:08
Ale co Ty mieszasz Izrael Z Babilonem - chociaż fakt faktem Izraelici wpadli w niewole Babilonu i stoczyli się gdyż zaczęli czcić demona Baala stawiali mu stelle. Ale ja nie rozumiem o co chodzi z Biblią jeżeli chodzi o życie seksualne babilończyków - jeśłi możesz bliżej mi napisac o co chodzi aa nie tak ogolnikowo ; /
Dodano: 2011-07-22 23:19
| Masterdeath napisał(a): |
| Ale co Ty mieszasz Izrael Z Babilonem - chociaż fakt faktem Izraelici wpadli w niewole Babilonu i stoczyli się gdyż zaczęli czcić demona Baala stawiali mu stelle. Ale ja nie rozumiem o co chodzi z Biblią jeżeli chodzi o życie seksualne babilończyków - jeśłi możesz bliżej mi napisac o co chodzi aa nie tak ogolnikowo ; / |
Już wyjaśniam.
| Masterdeath napisał(a): |
| l
Naprawdę polecam wam ludzie się zapoznać ze starożytnym Egiptem i Babilonem zanim zaczniecie się puszyć i prześmiewać cywilizacje które wiedziały o wiele więcej - duchowo, religijnie, filozoficznie, astronomicznie |
jak będąc Katolikiem można podziwiać taki system religijny? Pogaństwo? Nie chodzi mi tu o mieszanie obu nacji.
Dodano: 2011-07-22 23:25 Zmieniono: 2011-07-22 23:32
| SanguineVenari napisał(a): |
| [quote:f02365126a="Masterdeath"]Ale co Ty mieszasz Izrael Z Babilonem - chociaż fakt faktem Izraelici wpadli w niewole Babilonu i stoczyli się gdyż zaczęli czcić demona Baala stawiali mu stelle. Ale ja nie rozumiem o co chodzi z Biblią jeżeli chodzi o życie seksualne babilończyków - jeśłi możesz bliżej mi napisac o co chodzi aa nie tak ogolnikowo ; / |
Już wyjaśniam.
| Masterdeath napisał(a): |
| l
Naprawdę polecam wam ludzie się zapoznać ze starożytnym Egiptem i Babilonem zanim zaczniecie się puszyć i prześmiewać cywilizacje które wiedziały o wiele więcej - duchowo, religijnie, filozoficznie, astronomicznie |
jak będąc Katolikiem można podziwiać taki system religijny? Pogaństwo? Nie chodzi mi tu o mieszanie obu nacji.[/quote:f02365126a]
Taki system religijny tzn jaki? Bo z tego co ja wiem każdy system oprócz Islamu wywodzi sie ze starożytności tak?? Religia żydowska jak i chrześcijaństwo to starożytność prawda? Wszystkie sposoby oddawania czci pochodzą ze starożytności prawda? Pierwsi kapłani Izraelitów, Babilończykó to starożytność tak? Świątynia Salomona to starożytnosc tak? CHRZEŚCIJANIZM TO STAROŻYTNOŚĆ TAK? Pierwsza rozmowa Jahwe z człowiekiem to starożytność tak? kontakt aniołów z ludzmi tez jak i demonow. Więc nie ma się co dziwić że uważam iż byli do przodu religijnie.
A więc Ty mi się pytasz jak wierząc w religię pochodzącą ze starożytności mogę wierzyć że ludzie w starożytności byli religijniejsi i mieli lepszy kontakt z Bogiem? Tudzież Bogami/Demonami/Nephilimami?? Chyba logiczne że wynika z tego że byli do przodu od nas religijnie i filozoficznie skoro stworzyli religie które funkcjonują do dzisiaj.
Dodano: 2011-07-22 23:42 Zmieniono: 2011-07-22 23:49
Po pierwsze niezrozumiałe jest dla mnie twierdzenie, że taka pseudonauka jak astrologia, właściwie zabobon, może dawać jakąś rzetelną wiedzę na temat wszechświata, choćby nawet w niewielkim stopniu porównywalną z naszą wiedzą o wszechświecie po Einsteinie, Plancku, czy jeszcze przecież żyjącym ( bóg da jak najdłużej ) Hawkingu. Astrologia choć powiązana z astronomią i mająca przecież swoje znaczenie w kształtowaniu się tej nauki, mówi o zupełnie innych rzeczach.
I co ma do kaduka wspólnego, wiara ( nawet jeśli miałaby się okazać słuszna )w oddziaływanie planet na nasz los, z głęboką duchowością? I dziecinne antropomorfizowanie?
Po drugie powtarzam i proszę Cię przeczytaj dokładnie: jeśli, jako cywilizacja, znamy wiedzę innej cywilizacji, to staje się ona naszym udziałem. Możemy się z nią nie zgadzać, ale WIEMY.
Z całym szacunkiem dla tych wspaniałych kultur, o których wiesz pewnie więcej niż ja - nie wyprzedzały nas one wiedzą.
PS. Nie strzelaj focha za tego robaczka, rybeńko. A i http://www.sjp.pl/co/zgred
| Durante napisał(a): |
| Co to znaczy "socjalizm w Europie o przeciwnym zwrocie", który nadal pozostaje socjalizmem? |
< Zwrot ku fasadowej duchowości (dawniej)
> Zwrot ku fasadowemu materializmowi (dziś)
EDIT:
| Masterdeath napisał(a): |
| A więc Ty mi się pytasz jak wierząc w religię pochodzącą ze starożytności mogę wierzyć że ludzie w starożytności byli religijniejsi i mieli lepszy kontakt z Bogiem? Tudzież Bogami/Demonami/Nephilimami?? Chyba logiczne że wynika z tego że byli do przodu od nas religijnie i filozoficznie skoro stworzyli religie które funkcjonują do dzisiaj. |
Taa...
Przynajmniej wiemy skąd to stwierdzenie
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-07-22 23:44
| szarl napisał(a): |
| Po pierwsze niezrozumiałe jest dla mnie twierdzenie, że taka pseudonauka jak astrologia, właściwie zabobon, może dawać jakąś rzetalną wiedzę na temat wszechświata, choćby nawet w niewielkim stopniu porównywalną z naszą wiedzą o wszechświecie po Einsteinie, Plancku, czy jeszcze przecież żyjącym ( bog da jak najdłużej ) Hawkingu. Astrologia choć powiązana z astronomią i mająca przecież swoje znaczenie w kształtowaniu się tej nauki, mówi o zupełnie innych rzeczach.
I co ma do kaduka wspólnego, wiara ( nawet jeśli miałaby się okazać słuszna )w oddziaływanie planet na nasz los, z głęboką duchowością? I dziecinne antropomorfizowanie? Po drugie powtarzam i proszę Cię przeczytaj dokładnie: jeśli, jako cywilizacja, znamy wiedzę innej cywilizacji, to staje się ona naszym udziałem. Możemy się z nią nie zgadzać, ale WIEMY. Z całym szacunkiem dla tych wspaniałych kultur, o których wiesz pewnie więcej niż ja - nie wyprzedzały nas one wiedzą. PS. Nie strzelaj focha za tego robaczka, rybeńko . A i http://www.sjp.pl/co/zgred |
Weż mnie chłopie nie dołuj. Nawet mi się nie chce odpisywać na ten post. Z mojej strony to już wszystko.
Moją domeną jest - ,,wiem że nic nie wiem,,
Dodano: 2011-07-23 20:31 Zmieniono: 2011-07-23 20:32
| Masterdeath napisał(a): |
| Weż mnie chłopie nie dołuj. Nawet mi się nie chce odpisywać na ten post. Z mojej strony to już wszystko.
Moją domeną jest - ,,wiem że nic nie wiem,, |
Słuchaj no, nie używaj, jak pewna użytkowniczka, sformułowań w stylu: "aLe z was pojeby. a wogule, hója się znacie". Jeśli moja pomyłka jest dla Ciebie tak oczywista, to śmiało, wykaż za pomocą argumentów, że się mylę.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-07-23 23:30 Zmieniono: 2011-07-23 23:30
| Masterdeath napisał(a): |
| [quote:1112e4ee6c="SanguineVenari"][quote:1112e4ee6c="Masterdeath"]Ale co Ty mieszasz Izrael Z Babilonem - chociaż fakt faktem Izraelici wpadli w niewole Babilonu i stoczyli się gdyż zaczęli czcić demona Baala stawiali mu stelle. Ale ja nie rozumiem o co chodzi z Biblią jeżeli chodzi o życie seksualne babilończyków - jeśłi możesz bliżej mi napisac o co chodzi aa nie tak ogolnikowo ; / |
Już wyjaśniam.
| Masterdeath napisał(a): |
| l
Naprawdę polecam wam ludzie się zapoznać ze starożytnym Egiptem i Babilonem zanim zaczniecie się puszyć i prześmiewać cywilizacje które wiedziały o wiele więcej - duchowo, religijnie, filozoficznie, astronomicznie |
jak będąc Katolikiem można podziwiać taki system religijny? Pogaństwo? Nie chodzi mi tu o mieszanie obu nacji.[/quote:1112e4ee6c]
Taki system religijny tzn jaki? Bo z tego co ja wiem każdy system oprócz Islamu wywodzi sie ze starożytności tak?? Religia żydowska jak i chrześcijaństwo to starożytność prawda? Wszystkie sposoby oddawania czci pochodzą ze starożytności prawda? Pierwsi kapłani Izraelitów, Babilończykó to starożytność tak? Świątynia Salomona to starożytnosc tak? CHRZEŚCIJANIZM TO STAROŻYTNOŚĆ TAK? Pierwsza rozmowa Jahwe z człowiekiem to starożytność tak? kontakt aniołów z ludzmi tez jak i demonow. Więc nie ma się co dziwić że uważam iż byli do przodu religijnie.
A więc Ty mi się pytasz jak wierząc w religię pochodzącą ze starożytności mogę wierzyć że ludzie w starożytności byli religijniejsi i mieli lepszy kontakt z Bogiem? Tudzież Bogami/Demonami/Nephilimami?? Chyba logiczne że wynika z tego że byli do przodu od nas religijnie i filozoficznie skoro stworzyli religie które funkcjonują do dzisiaj.[/quote:1112e4ee6c]
Taa, a Nefilimowie to raczej wynik tych "szczególnych" kontaktów.
Wybacz, nie wiem, co to "Chrześcijanizm". Nowa religia na podbudowie CHRZEŚCIJAŃSTWA?
Skoro żyli przed nami, to chyba logiczne, że byli pierwszymi wyznawcami religii, co nie czyni ich bardziej religijnymi, tak samo jak prototyp pierwszego komputera nie jest lepszy od obecnych superkomputerów.
Gorąco się tu zrobiło, więc propozycja rozejmowa Dodano: 2011-07-24 22:07
Nie przypuszczałem, że tak daleko zajdziecie w swoich rozważaniach.
Spróbuję lekko interweniować :)
Przeszłość, zwłaszcza ta bardzo odległa, siłą rzeczy symbolicznie opisana, dość łatwo daje się patynować i idealizować, dając pole do niekończących się spekulacji i interpretacji. Z całym szacunkiem dla śmiałych hipotez, jak też ich krytyk, proponuję powrót do czasu obecnego, bo ten jest nam dany i zadany.
Wątek ten bardzo ciekawie się tu zarysował, zresztą w wielu postach. Zatem zapraszam...
Do not quote - think for yourself
Dodano: 2011-07-24 22:24
Ależ Lupp, trudno opisywać i oceniać coś bez punktu odniesienia. Dla nas to były czasy przeszłe.
Zgoda Dodano: 2011-07-24 22:49
| SanguineVenari napisał(a): |
| Ależ Lupp, trudno opisywać i oceniać coś bez punktu odniesienia. Dla nas to były czasy przeszłe. |
To jasne. Chodzi mi tylko o to, żeby w miarę możliwości nie zapętlać się w dyskusji na poziomie hipotez, tylko odnosić do w miarę dobrze opisanej przeszłości i, w tym kontekście, do obecnego realu.
Do not quote - think for yourself
Dodano: 2011-07-24 22:55
| Lupp napisał(a): |
| [quote:9112368ec7="SanguineVenari"]Ależ Lupp, trudno opisywać i oceniać coś bez punktu odniesienia. Dla nas to były czasy przeszłe. |
To jasne. Chodzi mi tylko o to, żeby w miarę możliwości nie zapętlać się w dyskusji na poziomie hipotez, tylko odnosić do w miarę dobrze opisanej przeszłości i, w tym kontekście, do obecnego realu. [/quote:9112368ec7]
Trochę wyrozumiałości.
Tutaj możemy jedynie spekulować, bo każdy niby widzi i słyszy to samo, ale rozumie inaczej. Nawet jak to ująłeś 'dobrze opisana' przeszłość będzie miała przeciwników, którzy będą albo negować jej istnienie, albo korygować wedle upodobania.
Lekko... Dodano: 2011-07-25 08:15
| SanguineVenari napisał(a): |
|
Trochę wyrozumiałości. Tutaj możemy jedynie spekulować, bo każdy niby widzi i słyszy to samo, ale rozumie inaczej. Nawet jak to ująłeś 'dobrze opisana' przeszłość będzie miała przeciwników, którzy będą albo negować jej istnienie, albo korygować wedle upodobania. |
Zgoda znowu. Absolutnie doceniam wszystkie wpisy, włącznie z tymi dochodzącymi do czasów Sumerów. Dlatego właśnie pisałem o lekkiej interwencji
Do not quote - think for yourself