Jeszcze raz o pro-aborcyjnej ciemnocie. Strona: 5

Dodano: 2011-04-25 20:12

Cytat:
Uważam, że bronienie życia za wszelką cenę jest piękną ideą. Ideą "chrońmy życie". Ale pozostaje ideą, która często nijak ma się do rzeczywistości. Kiedy dochodzą emocje - idea traci znaczenie. Tak, przyjemnie się dyskutuje "na sucho" bez odpowiednich emocji.
A więc kierując się ideą "chrońmy życie" od samego poczęcia poniekąd zaczyna się ingerować w sferę wolności kobiety.

Czysto hipotetyczny przykład (nikomu tego nie życzę):
Wyobraźmy sobie, że nasza/wasza koleżanka, przyjaciółka, żona, dziewczyna zaszła w ciążę. Wszystko jest piękne, dopóki, powiedzmy w czwartym miesiącu ciąży (gdy dziecko nie jest w stanie samodzielnie żyć poza organizmem matki) okazuje się, że są poważne powikłania i dalsza ciąża zagraża życiu ciężarnej.
Czy nadal tkwimy w idei "chrońmy życie" także tego dziecka i ryzykujemy dwa życia, czy odstępujemy od żelaznej zasady?
Chodzi mi o kierowanie się emocjami.


Violanta Napisał:
Boże, Gocie, Szatani, Oh Goth.
Jak ktoś ma cierpieć dlatego, ze urodzi dziecko, nie kochać go, a potem to dziecko będzie miało problemy w dorosłym życiu i popełnić i tak samobójstwo, albo matka urodzi je w patologicznej rodzinie, to dlaczego musi urodzić?
A wpadka jak wpadka. Bywa jedna w życiu, bywa i wiele.
Jak bywa wiele, a kobieta chce mieć 666 aborcji - niech ma. Poniesie i tak tego skutki jak nie psychiczne, to fizyczne.
Kobieta jednak powinna mieć prawo.
Tak samo człowiek powinien mieć prawo do dopalaczy. Chce - niech bierze. Bosz. Bosch.



Kobieta ma cierpieć, że urodzi to dziecko? (zakładam, że to przez zwyczajną wpadkę) Dziecko może zostawić w szpitalu i zrzec się do niego praw, rodziny chętniej adoptują małe dziecko, wręcz noworodki, wtedy to ono uważa ich za rodziców. Gorzej z dziećmi starszymi. Po co i kobieta i dziecko mają się męczyć ze sobą? Urodzi i podpisze papierek, że zrzeka się praw do dziecka. Koniec.

Co do dopalaczy... nie mam nic przeciwko. Choć mam przeciwko temu, co niektórzy ludzie po nich wyprawiają. Poza tym osobiście wolę by normalni pacjenci byli leczeni, a nie ludzie z efektami ubocznymi po dopalaczach zajmowali czas lekarzy i miejsce w szpitalach, wielce poszkodowani przez własną głupotę. Ale temat nie jest o tym.


Powyższymi słowami chcę pokazać dwie strony.
Wielka idealizacja przedstawiona w artykule oraz w wypowiedziach innych osób biorących udział w dyskusji, często różnie ma się do rzeczywistości. Idea jest świetna, sama jestem zwolenniczką chronienia praw dziecka (ale gdy chodzi o aborcję uznaję pewne wyjątki, według mnie świat nie jest czarny albo biały, żeby trzymać się z całych sił jednej strony).

Zaś z drugiej strony. Dlaczego ludzie mieliby nie odpowiadać za swoje czyny? Kobieta i mężczyzna nie zabezpieczyli się - oto i konsekwencja. Ale to nie jest postawienie krzyżyka na owej parze, nakazując im opiekowanie się dzieckiem i wychowywanie na "wzorowego" obywatela. Dziecko można oddać.
--------------------------------------------------------------------------------


No oczywiście, że są dwie strony. Ale ja bym chciała, aby było prawo do normalnej i zdrowej aborcji. Pytanie, czy ona jest w ogóle normalna i zdrowa lub 'zdefiniuj normalność'. Dlatego piszę po swojej stronie.

Cytat:
Kobieta ma cierpieć, że urodzi to dziecko? (zakładam, że to przez zwyczajną wpadkę) Dziecko może zostawić w szpitalu i zrzec się do niego praw, rodziny chętniej adoptują małe dziecko, wręcz noworodki, wtedy to ono uważa ich za rodziców.


Oj, gdyby tak pięknie w rzeczywistości było. Nie widzieliście niemowlęcia na śmietniku.



Dodano: 2011-04-25 20:39

Trudno jest się stawiać w roli zgwałconej kobiety, stojącej przed takim wyborem. To wiele zależy od niej samej, stanu psychicznego, wieku etc. Nie można wymagać od np. 12 letniej dziewczynki będącej ofiarą gwałtu, że spokojnie urodzi dziecko i będzie normalnie żyć i się tym życiem cieszyć. Jednak aborcja dla kobiety u której ciąża jest 'wpadką' i przeszkadza w robieniu kariery to przesada. Za swoje błędy trzeba płacić i pociągnąć do odpowiedzialności także tatusia, nie uciekać do tak radykalnych środków .



Dodano: 2011-04-26 08:54

A dlaczego tylko kobieta ma płacić , może zaczniemy pisać o kastracji dla nieodpowiedzialnych dzieciorobów.Kobieta wskazuje i męzczyzan ma być wykastrowany.Jedna wpadko- jedno jajko, dwie wpadki - dwa jajka.
I w takich przypadkach aborcja zostanie wyeliminowana.Problem etyczny przestanie istnieć, nie będzie więcej zabijanych jajek z plemnikiem, bo przeciez facet bez jaj dalej będzie żył, nawet mozna by mu dwójkę dzieci do szczęścia dorzucić, bądzmy łaskawe.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-04-26 09:28

SanguineVenari napisał(a):
Trudno jest się stawiać w roli zgwałconej kobiety, stojącej przed takim wyborem. To wiele zależy od niej samej, stanu psychicznego, wieku etc. Nie można wymagać od np. 12 letniej dziewczynki będącej ofiarą gwałtu, że spokojnie urodzi dziecko i będzie normalnie żyć i się tym życiem cieszyć. Jednak aborcja dla kobiety u której ciąża jest 'wpadką' i przeszkadza w robieniu kariery to przesada. Za swoje błędy trzeba płacić i pociągnąć do odpowiedzialności także tatusia, nie uciekać do tak radykalnych środków .


Zgadzam się. Trzeba być odpowiedzialnym za swoje czyny.



Dodano: 2011-04-26 11:13

black_gothic napisał(a):
A dlaczego tylko kobieta ma płacić , może zaczniemy pisać o kastracji dla nieodpowiedzialnych dzieciorobów.Kobieta wskazuje i męzczyzan ma być wykastrowany.Jedna wpadko- jedno jajko, dwie wpadki - dwa jajka.
I w takich przypadkach aborcja zostanie wyeliminowana.Problem etyczny przestanie istnieć, nie będzie więcej zabijanych jajek z plemnikiem, bo przeciez facet bez jaj dalej będzie żył, nawet mozna by mu dwójkę dzieci do szczęścia dorzucić, bądzmy łaskawe.


Ja nie powiedziałam, ze tylko kobieta ma płacić, dziecko ma zawsze dwoje rodziców. Kastracja owszem dla tych, którym się 'chce', ale nie zapobiegają ciąży, zostawiając dziecko na barkach kobiety. Dorzucę jeszcze, że kobiety mnożące się jak kocice też powinny być sterylizowane. Nie są w stanie utrzymać, wykarmić siedmiorga dzieci, ale bachorki klepią dalej.



Dodano: 2011-04-26 13:16

black_gothic napisał(a):
A ja myślę , że tyle jest aborcji bo kobiety nie mają z kim mieć te dzieci .
Materiału na ojców brakuje.


Część kobiet też psychicznie do roli matki nie nadaje, to nie tylko facetów dotyczy ten problem.



Dodano: 2011-04-26 18:58

black_gothic napisał(a):
A dlaczego tylko kobieta ma płacić , może zaczniemy pisać o kastracji dla nieodpowiedzialnych dzieciorobów.Kobieta wskazuje i męzczyzan ma być wykastrowany.Jedna wpadko- jedno jajko, dwie wpadki - dwa jajka.
I w takich przypadkach aborcja zostanie wyeliminowana.Problem etyczny przestanie istnieć, nie będzie więcej zabijanych jajek z plemnikiem, bo przeciez facet bez jaj dalej będzie żył, nawet mozna by mu dwójkę dzieci do szczęścia dorzucić, bądzmy łaskawe.

Ja nie wiem, czy to jest na poważnie napisane?
Empiria życiowa


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-04-26 20:30 Zmieniono: 2011-04-26 20:30

Tak sobie mysle ze to co Black Gothik napisala to poprostu bylo tak zwane uniesienie glopoty rozowokomorkowej,zycze jej takiej wpadki i sterylizacji skoro tak chetnie decyduje kogo wykastrowac,i oczywiscie bez zlosliwosci dodajac "Obys cierpiala dozywotnio wychowujac dziecko ktorego nie chcesz i nie potrafisz pokochac"


Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni


Dodano: 2011-04-27 07:07

Jestem w tym wieku, ze już w ciażę nie zajdę.
Takie święte oburzenie jak dotyka sie sprawy męskich jaj, a kobiecą macicę to mozna gwałcić słownie i dosłownie, można decydować za kobiete , co jej mozna , - bo jak śpiewał jeden The Beatles " KOBIETA JEST MURZYNEM TEGO ŚWIATA ", to wy mężczyżni - wiecie co dla głupiej jest dobre.
Kobiety wszystkich stanów - łączmy sie, niech mam zaden facet czy klecha w psitkę bez pozwolenia nie zaglada.
A za niechcianą ciążę- po jajach ich, po jajach.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-04-27 18:44

Kastracja za gwałt już dawno powinna zostać wprowadzona.



Dodano: 2011-04-27 20:37

Jestem pod wrażeniem Black Gothic. Na szczęście to nie sfrustrowane feministki będą decydowały kogo wykastrować, a komu łaskawie zostawić jeden z najważniejszych hormonów w organizmie. Usuń kobiecie jajniki i zobacz co się stanie z jej zdrowiem. (A propos - dzisiaj stosuje się kastrację chemiczną.)/ Z Twoich wypowiedzi wynika, że kobieta która nie pilnuje swoich dni płodnych, nie przyjmuje tabletek, jest mniej winna niechcianej ciąży niż facet który przy seksie z nią się nie zabezpieczy. Wogóle wszyscy faceci to dranie, gwałciciele i nic nie robimy cały dzień tylko myślimy jak tu kobiety bardziej upodlić. Kuriozum.../ Black Gothic, z szacunku dla pani wieku nie będę pouczał w kwestii relacji damsko-męskich, choć widzę spory defekt, pozostawiam tylko pod rozwagę milczące trzy kropki ...


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-04-27 22:39

szarl napisał(a):
Jestem pod wrażeniem Black Gothic. Na szczęście to nie sfrustrowane feministki będą decydowały kogo wykastrować, a komu łaskawie zostawić jeden z najważniejszych hormonów w organizmie. Usuń kobiecie jajniki i zobacz co się stanie z jej zdrowiem. (A propos - dzisiaj stosuje się kastrację chemiczną.)/ Z Twoich wypowiedzi wynika, że kobieta która nie pilnuje swoich dni płodnych, nie przyjmuje tabletek, jest mniej winna niechcianej ciąży niż facet który przy seksie z nią się nie zabezpieczy. Wogóle wszyscy faceci to dranie, gwałciciele i nic nie robimy cały dzień tylko myślimy jak tu kobiety bardziej upodlić. Kuriozum.../ Black Gothic, z szacunku dla pani wieku nie będę pouczał w kwestii relacji damsko-męskich, choć widzę spory defekt, pozostawiam tylko pod rozwagę milczące trzy kropki ...


Wreszcie ktoś to powiedział - blackgothic przesadza. Zastanawiam się nad jednym - przecież ona sama ma syna, czy on wie, że ona pisze takie posty, biada nad kolorem jego swetrów i nad płcią, której jest przedstawicielem, czy on to wszystko czyta i jeśli tak, to jak się z tym czuje? współczuję mu. Blackgothic pisze: "za niechcianą ciążę po jajach", a z tego, co pamiętam, pisała wcześniej, że jej syn jest wynikiem wpadki i jednak ciąży nie usunęła. Czy delikwent odpowiedzialny za wpadkę też dostał po jajach, hmmmm? Bo jak się zbiera te wszystkie wypowiedzi zusammen do kupy, to ciekawe zestawienie wychodzi. Pewne osoby zrobią przysłowiową "siarę", "wiochę", negatywny wizerunek każdej subkulturze czy grupie społecznej. To jest właśnie podstawowy problem. black gothic zachowuje się tak, jakby chciała eksterminować osoby wierzące w Boga, będące przeciw aborcji i...nieubierające się cały czas na czarno. tylko, że wtedy to już jest to już znaczna większość ludzi na tej planecie.



Dodano: 2011-04-28 02:40

Oczywiście nerwy mogą ponieść, można przesadzić i napisać coś co niekoniecznie się chciało. Np. ja, ale emocje trochę opadły.
Trudno, nikt tu świętego, ani nie omylnego nie udaje. Przynajmniej tak myślę, chociaż pies was wie...

Ja tam feministką nie jestem, chyba wspominałam to już wcześniej, jednak nietykalności cielesnej kobiet będę bronić.
Tak jak w przypadku gwałtu np. No bo co to znaczy, że kobieta zachodzi w ciąże, bo nie brała tabletek? A ma obowiązek brać? Jeśli ktoś ją gwałci, to jest to przestępstwo i winny musi być ukarany. W tym wypadku facet. I chociażby przez kastrację.
Zresztą jestem pewna, że większość facetów tutaj, która tak ochoczo broni innych facetów, a których spotkałby nieszczęsny los, iż ktoś zgwałciłby ich córki, inaczej zapatrywaliby się wtedy na pomysł kastracji.
Chodzi przecież głównie o to, co samemu się doświadczyło. Jak to mówią " punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".
Chociaż kastracja wydaje się okrutna, to nie jest tak złym wyborem, jak niektórym mogłoby się wydawać. Niektórzy pedofile, którzy nie potrafią zapanować nad swoimi popędami seksualnymi, sami potrafią wręcz prosić o ten zabieg. Dlaczego więc inni, nie panujący nad sobą, mieliby nie zostać uwolnieni od wiecznej potrzeby ruchania czegoś, lub kogoś?
No chyba, że wy jesteście z tych, co tam wam żal nawet psa wykastrować. W takim razie, nie ma o czym gadać, bo nie kumacie realizmu sytuacji całkowicie <zonk>

Inna sprawa, to zabronienie kobiecie prawa do aborcji. Wg mojej oceny, jest to również gwałt na jej ciele, bowiem w tym momencie to inni, osoby trzecie próbują decydować o niej samej, o jej losie.
Myślę, że taką decyzję, powinno się właśnie zostawić sumieniu samej matki, a nie osób postronnych. Nawet jeśli podjęłaby złą decyzje, to ona musiałaby z tym żyć, a inni nie mieliby nic do tego.
Co na to ojcowie? Biorąc pod uwagę fakt, że większość ma to w dupie i nie poczuwa się do odpowiedzialności, tak czy inaczej - cóż, niech dalej zajmują się sobą i nie udają, że im zależy. Natomiast tym co zależało i co mieli pecha - trudno.
Uważam, że to przywilej kobiety, który powinien się należeć, jak psu zupa - decydowanie o potomku.
Faceci mogą tylko się starać (starać - w podwójnym znaczeniu ) i żałować, że to nie oni w wielkim znoju wydobyli z własnego ciała, zależnego tylko od nich, upragnionego potomka.

Na razie tyle.



Dodano: 2011-04-28 07:25

Dalej męzczyżni sie oburzaja, jak chcę decydowac za nich o posiadanych tzw jajcach, ale chcecie decydowac - co ma się lęgnąc w damskich macicach ?
Przecież Wam, grzecznym chłopcom nie proponuje tego zabiegu , macie rozumki, nie musicie współżyć.Brak współżycia = brak kastracji.
Do wiadomości l
Jestem ofiarą gwałtu i to przez to bydle inaczej traktuje męzczyzn.
Dzięki za czytanie moich postów; ja miałam mozliwość wyboru , urodzić czy nie ?urodzić jak miałam 16 lat czy jak 27 lat ?
I macie przykład , ile trwa trauma po gwałcie.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-04-28 09:51

Hmmm odnoszę wrażenie, że na podstawie własnej reakcji na przeżycia usiłujesz ukazać, iż inne osoby z podobnymi czy tymi samymi przeżyciami będą też za aborcją i będą uważać tak samo, co nie musi, a w zasadzie nawet nie jest, prawdą. Doświadczyłam przemocy fizycznej i psychicznej od mężczyzn, jednak patrzę na to wszystko inaczej. Powiem szczerze, wkurza mnie zarówno głupota i brak szacunku niektórych (zaznaczam, niektórych) facetów), jak pseudofeministyczne zawodzenie pewnych pań, jacy to faceci są wredni wobec kobiet, a kobiety wobec siebie niby solidarne i tak się super zachowują (a na co dzień widać, że jest inaczej) i jak to faceci "mają w dupie swoje dzieci". No cóż, jednak nie zawsze mają. Przykro mi, Drogie Panie, że na ogół spotykałyście takich panów na swojej drodze, mogę tylko współczuć. Ja mogę powiedzieć o swoim życiu, że od przedstawicieli obu płci dostałam podobną ilość pozytywnych reakcji i kopniaków w tyłek, zatem licznik mi się wyzerował, że to tak nieco cynicznie i ironicznie ujmę. Patrząc na sprawę dziecka z genetycznego punktu widzenia, dziecko to kombinacja genów zarówno ojca, jak i matki, zatem w zasadzie decyzję powinni podjąć oboje (nie mówię tu akurat o gwałtach w tym przypadku). W RPA grasował kiedyś ciemnoskóry seryjny morderca, był wyjątkowo brutalny. Okazało się, iż jego była dziewczyna bez jego wiedzy usunęła jego dziecko. Daje do myślenia. Fakt, myślenia miał w tym momencie a'la świr, ale skoro już zaczęliśmy mówienie o wpływie doświadczeń na człowieka, to nie omieszkałam wspomnieć o tym przypadku.



Dodano: 2011-04-28 11:18

Usunęła, może nie chciała go na ojca ? Sama sobie odpowiedziałaś , świr .


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-04-28 19:41

Kastracja to kastracja, aborcja to aborcja. Babka nie zgwałcona pozwala sobie na seks. A konsekwencji nie musi aż takich ponosić. Jak już pisałam - aborcja jest także konsekwencją. Chyba nie myślicie, że kobiety lecą chętnie na coś takiego.
Różnie w życiu bywa, będziecie wszyscy płakać jak Was dotknie to dogłębnie, jak zetkniecie się z tą sprawą, z tym problemem.
Na razie to nie aż taki Wasz problem, więc po co sobie robić radykalizm.
Trochę więcej luzu, kobietom, które usuwają na prawdę nie chodzi o śmierć dzieci. Bo to nie dzieci.



Dodano: 2011-04-28 19:44 Zmieniono: 2011-04-28 19:49

@blackgothic:Wiesz, to, kim będzie dana osoba, to wg pewnych teorii np. nie tylko kwestia genów, ale też środowiska życia i otoczenia. Ja wolę dać dziecku szansę przetrwania mimo wszystko. Nie można na wszystko patrzeć w taki prosty sposób - "facet (ojciec dziecka) jest śmieciem, to je usunę".
@Violanta: dla Ciebie to może nie dziecko, tylko zlepek komórek, ale dla Ciebie - ja sądzę inaczej. To tak jak wg prawa 16stolatka czy 17latka nadal nie jest osobą dorosłą, nie wiedzieć ile by tapety na twarz nakładała i co by nie robiła, by sprawiać wrażenie starszej.



Dodano: 2011-04-28 23:00 Zmieniono: 2011-04-28 23:01

sphinxia napisał(a):
Tak jak w przypadku gwałtu np. No bo co to znaczy, że kobieta zachodzi w ciąże, bo nie brała tabletek? A ma obowiązek brać? Jeśli ktoś ją gwałci, to jest to przestępstwo i winny musi być ukarany. W tym wypadku facet. I chociażby przez kastrację.

WTF? Jaki gwałt? black gothic napisała, że należy kastrować mężczyzn, którzy mówiąc kolokwialnie "zrobią kobiecie dziecko" i nie poczuwają się do odpowiedzialności.

A nie zauważyła ile razy zdarza się, że kobieta mówi "brałam tabletki" albo "to nie te dni" żeby złapać faceta - znów kolokwializm - "na bachora".
Lub po prostu nie dba o antykoncepcję.

sphinxia napisał(a):
Inna sprawa, to zabronienie kobiecie prawa do aborcji. Wg mojej oceny, jest to również gwałt na jej ciele, bowiem w tym momencie to inni, osoby trzecie próbują decydować o niej samej, o jej losie.

A ona sama o losie innego życia.

sphinxia napisał(a):
Co na to ojcowie? Biorąc pod uwagę fakt, że większość ma to w dupie i nie poczuwa się do odpowiedzialności, tak czy inaczej - cóż, niech dalej zajmują się sobą i nie udają, że im zależy. Natomiast tym co zależało i co mieli pecha - trudno.

Zatrważające jak łatwo Ci powiedzieć "trudno" w sprawie życia i śmierci.
***
Black Gothic, wspóczuję Ci z powodu pani krzywdy, ale nic nie może być powodem stosowania odpowiedzialności zbiorowej.
W tej chwili widzę jakbyś próbowała wykazać, że kobiety są z "Wenus a mężczyźni z Marsa " i "Marsjanie atakują". To nie prawda.

Mam przyjaciela/kolegę, który raz po raz próbuje związku z kobietą, w żadnym mu nie wychodzi, za każdym razem kobiety się nim bawią. Wystarczy, że ta zobaczy jak bardzo mu zależy. I czy to dowodzi, że wszystkie kobiety są zimnymi sukami? Nie - tylko, że niektóre tak.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-04-29 06:57

Szarl , masz rację, kobiety i męzczyzni to tylko ludzie.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-04-29 14:02

szarl napisał(a):
[quote:2cdd114360="sphinxia"]Tak jak w przypadku gwałtu np. No bo co to znaczy, że kobieta zachodzi w ciąże, bo nie brała tabletek? A ma obowiązek brać? Jeśli ktoś ją gwałci, to jest to przestępstwo i winny musi być ukarany. W tym wypadku facet. I chociażby przez kastrację.

WTF? Jaki gwałt? black gothic napisała, że należy kastrować mężczyzn, którzy mówiąc kolokwialnie "zrobią kobiecie dziecko" i nie poczuwają się do odpowiedzialności.

A nie zauważyła ile razy zdarza się, że kobieta mówi "brałam tabletki" albo "to nie te dni" żeby złapać faceta - znów kolokwializm - "na bachora".
Lub po prostu nie dba o antykoncepcję.

sphinxia napisał(a):
Inna sprawa, to zabronienie kobiecie prawa do aborcji. Wg mojej oceny, jest to również gwałt na jej ciele, bowiem w tym momencie to inni, osoby trzecie próbują decydować o niej samej, o jej losie.

A ona sama o losie innego życia.

sphinxia napisał(a):
Co na to ojcowie? Biorąc pod uwagę fakt, że większość ma to w dupie i nie poczuwa się do odpowiedzialności, tak czy inaczej - cóż, niech dalej zajmują się sobą i nie udają, że im zależy. Natomiast tym co zależało i co mieli pecha - trudno.

Zatrważające jak łatwo Ci powiedzieć "trudno" w sprawie życia i śmierci.
***
Black Gothic, wspóczuję Ci z powodu pani krzywdy, ale nic nie może być powodem stosowania odpowiedzialności zbiorowej.
W tej chwili widzę jakbyś próbowała wykazać, że kobiety są z "Wenus a mężczyźni z Marsa " i "Marsjanie atakują". To nie prawda.

Mam przyjaciela/kolegę, który raz po raz próbuje związku z kobietą, w żadnym mu nie wychodzi, za każdym razem kobiety się nim bawią. Wystarczy, że ta zobaczy jak bardzo mu zależy. I czy to dowodzi, że wszystkie kobiety są zimnymi sukami? Nie - tylko, że niektóre tak.[/quote:2cdd114360]

Masz rację, należy strzec się uogólnień. Też miałam przeboje z facetami, teraz jestem w związku, póki co szczęśliwym, ale długo to trwało, zanim spotkałam tak ciekawą, inteligentną i wyrozumiałą wobec mnie osobę. Ale nie dokonywałam uogólnień typu "wszyscy faceci są wredni" itp. bo wiedziałam, że to nieprawda.



Dodano: 2011-04-30 23:31

Cytat:
@Violanta: dla Ciebie to może nie dziecko, tylko zlepek komórek, ale dla Ciebie - ja sądzę inaczej. To tak jak wg prawa 16stolatka czy 17latka nadal nie jest osobą dorosłą, nie wiedzieć ile by tapety na twarz nakładała i co by nie robiła, by sprawiać wrażenie starszej.


Czy zielony jest dla Ciebie zielonym czy innym kolorem?



Dodano: 2011-05-01 18:29 Zmieniono: 2011-05-04 01:54

Violanta napisał(a):
[quote:7ce8ec2a4a="Violanta"]@Violanta: dla Ciebie to może nie dziecko, tylko zlepek komórek, ale dla Ciebie - ja sądzę inaczej. To tak jak wg prawa 16stolatka czy 17latka nadal nie jest osobą dorosłą, nie wiedzieć ile by tapety na twarz nakładała i co by nie robiła, by sprawiać wrażenie starszej.


Czy zielony jest dla Ciebie zielonym czy innym kolorem? [/quote:7ce8ec2a4a]

Czy będąc w łonie swojej matki byłaś zlepkiem komórek, embrionem, dzieckiem, zaczątkiem życia? Jak byś nazwała swój stan wtedy? Odnieś to do siebie, zrobi się ciekawej. Zazwyczaj zwolenniczki aborcji tego nie robią, a przecież są ludźmi, a nie ufoludkami.



Dodano: 2011-05-01 22:34 Zmieniono: 2011-05-04 01:54

Doriana86 napisał(a):
[quote:fea895b781="Violanta"]@Violanta: dla Ciebie to może nie dziecko, tylko zlepek komórek, ale dla Ciebie - ja sądzę inaczej. To tak jak wg prawa 16stolatka czy 17latka nadal nie jest osobą dorosłą, nie wiedzieć ile by tapety na twarz nakładała i co by nie robiła, by sprawiać wrażenie starszej.


Czy zielony jest dla Ciebie zielonym czy innym kolorem? [/quote:fea895b781]

Czy będąc w łonie swojej matki byłaś zlepkiem komórek, embrionem, dzieckiem, zaczątkiem życia? Jak byś nazwała swój stan wtedy? Odnieś to do siebie, zrobi się ciekawej. Zazwyczaj zwolenniczki aborcji tego nie robią, a przecież są ludźmi, a nie ufoludkami.
Tu trzeba podjąć dyskusję od kiedy dziecko w łonie matki uważa się za człowieka. Od drugiego dnia po zapłodnieniu, może po miesiącu, a może w trakcie porodu? Czy może, jak rozwiną się nóżki i raczki? Ale ta dyskusja nic nie wniesie. Bo jeśli ustalimy granicę tego, od kiedy płód nazywa się człowiekiem i będzie to np. w 12 tydzień ciąży, to czym będzie aborcja dla 11 tygodniowego płodu? Może być zabite, bo zabrakło mu 7 dni? Więc albo jest się człowiekiem w momencie poczęcia, albo w momencie narodzin. Tylko problem jest wytłumaczyć wtedy matce, która poroni w 7 miesiącu dziecko i będzie chciała pochówku, że pogrzeb się nie należy, bo to nie był człowiek tylko ... Cholera, no własnie co ? Pasożyt? Intruz?



Dodano: 2011-05-02 07:34 Zmieniono: 2011-05-04 01:55

A opisz mi pierwszy rok swego życia, przeciwniczki aborcji zwykle tego nie robią.

* * *

A jak ksiądz ma pochować nieochczone ?


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło