Jeszcze raz o pro-aborcyjnej ciemnocie. Strona: 2

Dodano: 2011-04-14 22:40

Ja tak miałem w jej poprzednim "dziele", więc to drugie mnie nawet nie tknęło


Wszystko się kiedyś kończy


Dodano: 2011-04-14 22:42

sphinxia napisał(a):

Wiem tylko tyle, że o sobie mogę powiedzieć, iż wiem jak to jest być niechcianym dzieckiem, jakie to chujowe uczucie. Wiesz, masz normalnie wrażenie, że cały wszechświat cię nienawidzi, tak jakby już w życiu płodowym ta niechęć matki się do twojej krwi przedarła i jakby los o tym wiedział podrzucając ci w życiu pod nogi dodatkowe kłody.


skoro tak Ci źle, to może weź sprawy w swoje ręce wszyscy na tym zyskamy, Ty uwolnisz się od życia, które tak Ci przeszkadza, społeczeństwo od kolejnego emo, które wszędzie widzi tylko własną krzywdę, jakże ten świat podły i niesprawiedliwy.

To, że Tobie nie zrobiłoby specjalnej różnicy, czy by Cie wyskrobali, czy nie ( co dla mnie jest idiotyczne ) nie znaczy, że każdemu to jest obojętne. Skoro mimo powodów jakie masz nie jesteś konsekwentna wobec tego, co mówisz, nie dyktuj innym, czy mogą żyć, czy nie.
Kim Ty jesteś, żeby decydować o czyimś życiu?



Dodano: 2011-04-14 23:07

70345 napisał(a):

co do merytorycznej treści, jak już kilkukrotnie pisano, najlepszym sposobem na uniknięcie niechcianej ciąży jest antykoncepcja, lub po prostu wstrzemięźliwość, nie masz gumki, nie wzięłaś pigułek, nie nadstawiaj gdzie popadnie. Kto wypina, tego wina, jak często krzyczy mój kumpel.

Ok, jestem przeciwko takiej aborcji wynikającej z braku wyobraźni. A co z resztą? Chyba, że chcesz mi wmówić, że jeśli dziewczyna zostanie zgwałcona to jej wina, bo się nijak nie zabezpieczyła.
Tekst jest o tyle kontrowersyjny, że autorka nie dopuszcza innych możliwości. "Ratujmy życie za wszelką cenę" i wielkie hura, oburzenie, że ktokolwiek mógłby myśleć o aborcji.
I pod drugie sposób w jaki oba teksty są napisane. Opierają się głównie na tym "ja mam rację". Toteż ludzi to bulwersuje.


70345 napisał(a):

Co bardziej wyszczekane panienki z feministycznym zacięciem, podniosą krzyk: DLACZEGO TYLKO KOBIETY MAJĄ SIĘ MARTWIĆ? śpieszę uspokoić, facet też myśleć powinien, jak już razem z dziewczyną spłodził, niechaj teraz wychowa i utrzyma. odpowiedzialność nie jest limitowana płciowo.

Masz rację, bo dlaczego tylko kobiety mają się martwić? Gorzej jest w przypadku, gdy facet sobie zwieje, a kobieta co? Ma uciec od dziecka w brzuchu? Odpowiedzialność nie jest limitowana płciowo - zgadza się, ale niektórzy uniknięcie jej mają troszeczkę bardziej ułatwione.


"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw


Dodano: 2011-04-14 23:16 Zmieniono: 2011-04-14 23:20

Aria_de_Bloodvarie napisał(a):

Chyba, że chcesz mi wmówić, że jeśli dziewczyna zostanie zgwałcona to jej wina, bo się nijak nie zabezpieczyła.


oczywiście, że nie, gwałt należny ścigać i karać, zdecydowanie surowiej niż obecnie.
co do aborcji w takim przypadku, ciężka sprawa.
być może rozwiązaniem byłoby limitowanie terminu do którego można przeprowadzić aborcję, przekroczenie którego już by ją uniemożliwiało. Chodzi o to, że trzeba zdać sobie sprawę z tego, że fakt iż dziecko jeszcze się nie urodziło nie oznacza, że nie odczuwa bólu. odrywanie kończyn przez odkurzacz jest raczej jednym z ostatnich sposobów w jakie chcielibyśmy umrzeć. całość kosztów natomiast ponieść powinien gwałciciel.

z drogiej strony jednak, czemu winne jest dziecko ? dlaczego je karać ?



Dodano: 2011-04-14 23:25 Zmieniono: 2011-04-14 23:26

70345 napisał(a):

oczywiście, że nie, gwałt należny ścigać i karać, zdecydowanie surowiej niż obecnie.
co do aborcji w takim przypadku, ciężka sprawa.
być może rozwiązaniem byłoby limitowanie terminu do którego można przeprowadzić aborcję, przekroczenie którego już by ją uniemożliwiało. Chodzi o to, że trzeba zdać sobie sprawę z tego, że fakt iż dziecko jeszcze się nie urodziło nie oznacza, że nie odczuwa bólu. odrywanie kończyn przez odkurzacz jest raczej jednym z ostatnich sposobów w jakie chcielibyśmy umrzeć. całość kosztów natomiast ponieść powinien gwałciciel.


W polskim prawie są zarówno uregulowane przypadki, gdy aborcja jest dozwolona jak i czas, do którego może być przeprowadzona (w przypadku gwałtu jest bodajże 12 tygodni).
Zwróciłam wcześniej uwagę na sam sposób wykonywania aborcji - osądziłam, że warto zmienić by metodę tak by dziecko z całą pewnością nie cierpiało.
Zwracam na to uwagę, ponieważ autorka pominęła ów ważny fakt w swoim wywodzie - a raczej poprawka, wspomniała, choć odnoszę wrażenie, że uważa "albo wszystko, albo nic".

70345 napisał(a):

z drogiej strony jednak, czemu winne jest dziecko ? dlaczego je karać ?


Niczemu, jest niewinne, podobnie jak zgwałcona dziewczyna, jak kobieta, której ciąża grozi śmiercią, podobnie jak cywile wplątani w wojnę, jak ludzie będącymi przypadkowymi ofiarami ludzkiej głupoty itp. Przykłady mogę wymieniać i wymieniać...


"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw


Dodano: 2011-04-14 23:29

70345 napisał(a):
[quote:64758be653="sphinxia"]
Wiem tylko tyle, że o sobie mogę powiedzieć, iż wiem jak to jest być niechcianym dzieckiem, jakie to chujowe uczucie. Wiesz, masz normalnie wrażenie, że cały wszechświat cię nienawidzi, tak jakby już w życiu płodowym ta niechęć matki się do twojej krwi przedarła i jakby los o tym wiedział podrzucając ci w życiu pod nogi dodatkowe kłody.


skoro tak Ci źle, to może weź sprawy w swoje ręce wszyscy na tym zyskamy, Ty uwolnisz się od życia, które tak Ci przeszkadza, społeczeństwo od kolejnego emo, które wszędzie widzi tylko własną krzywdę, jakże ten świat podły i niesprawiedliwy.

To, że Tobie nie zrobiłoby specjalnej różnicy, czy by Cie wyskrobali, czy nie ( co dla mnie jest idiotyczne ) nie znaczy, że każdemu to jest obojętne. Skoro mimo powodów jakie masz nie jesteś konsekwentna wobec tego, co mówisz, nie dyktuj innym, czy mogą żyć, czy nie.
Kim Ty jesteś, żeby decydować o czyimś życiu? [/quote:64758be653]


Doczytaj mojego posta do końca, a dopiero potem komentuj.
Emo? Buhaha! Ale beka! Samobójstwa popełniać nie zamierzam, tylko wiesz, z niektórymi rzeczami w psychice nie łatwo się uporać tak "hop siup" na zawołanie, trochę czasu to zajmuje. A jak już wspomniałam wyżej w poście, żyje obecnie własnym życiem, bom już stara dupa, więc daruj mi teksty o emo - to nie moje pokolenie

I nikomu niczego nie dyktuje, róbcie se co chcecie, nawet ruchajcie robaczki, mnie to zwisa, odczepta się ode mnie



Dodano: 2011-04-14 23:32 Zmieniono: 2011-04-15 15:52

Aria_de_Bloodvarie napisał(a):

Niczemu, jest niewinne, podobnie jak zgwałcona dziewczyna


innym tematem jest to, że babeczki niejednokrotnie "prowokują" gwałt. zachowanie panienek i ilość ciałka, które udostępniają wszystkim wokoło, łączona z alkoholem może w bardzo prosty sposób prowadzić do takich sytuacji. to troszkę tak, jakby się dziwić, że został pobity człowiek spacerujący po centrum islamskiego miasta z tablicą z napisem " Mahomet też jadłby w McDonaldzie"
skoro same się nie szanują traktując publicznie wiele z tego, co publiczne nie jest, dziwią się że facet ich nie szanuje.

sphinxia napisał(a):

Emo? Buhaha! Ale beka! Samobójstwa popełniać nie zamierzam, tylko wiesz, z niektórymi rzeczami w psychice nie łatwo się uporać tak "hop siup" na zawołanie, trochę czasu to zajmuje. A jak już wspomniałam wyżej w poście, żyje obecnie własnym życiem, bom już stara dupa, więc daruj mi teksty o emo - to nie moje pokolenie

I nikomu niczego nie dyktuje, róbcie se co chcecie, nawet ruchajcie robaczki, mnie to zwisa, odczepta się ode mnie



po sposobie wypowiedzi 17-letnie emo jakoś samo mi się rzuciło na myśl.
skoro tak Ci to obojętne, nie zabieraj głosu, jeśli nie masz nic do powiedzenia.
Problemy o których piszesz, to pewnie rzeczywiście nic przyjemnego. głupio zaprzeczać. jednak, jeśli nie potrafisz sobie z nimi poradzić sama, zgłoś się do kogoś.
to chyba nie ten temat.



Dodano: 2011-04-14 23:37 Zmieniono: 2011-04-14 23:39

70345 napisał(a):

innym tematem jest to, że babeczki niejednokrotnie "prowokują" gwałt. zachowanie panienek i ilość ciałka, które udostępniają wszystkim wokoło, łączona z alkoholem może w bardzo prosty sposób prowadzić do takich sytuacji. to troszkę tak, jakby się dziwić, że został pobity człowiek spacerujący po centrum islamskiego miasta z tablicą z napisem " Mahomet też jadłby w McDonaldzie"
skoro same się nie szanują traktując publicznie wiele z tego, co publiczne nie jest, dziwią się że facet ich nie szanuje.

Niech mnie diabli... chyba nie chcesz mi powiedzieć, że to wina płci żeńskiej? Ekhm, jeśli prowokują i tego chcą to przestajemy mieć do czynienia z gwałtem.
Poza tym nie wszystkie prowokują. Ta... a to, że wyglądają tak a nie inaczej (nie wiem czy to nowa moda, czy im wiecznie jest za gorąco, nie wnikam) nikogo nie uprawnia do gwałtu!
Można też odwrócić sytuację - choćby i prowokowały facet ma rozum od tego żeby go używać.

Wracając do tematu, nie wiem czy którakolwiek z owych panienek chciałaby mieć dziecko. A chyba warto by choć tego się dowiedzieć? Choć z samej definicji gwałtu wynika, że "druga strona nie ma nic do powiedzenia".


"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw


Dodano: 2011-04-14 23:41

Aria_de_Bloodvarie napisał(a):

Niech mnie diabli... chyba nie chcesz mi powiedzieć, że to wina płci żeńskiej? Ekhm, jeśli prowokują i tego chcą to przestajemy mieć do czynienia z gwałtem.
Poza tym nie wszystkie prowokują. Ta... a to, że wyglądają tak a nie inaczej (nie wiem czy to nowa moda, czy im wiecznie jest za gorąco, nie wnikam) nikogo nie uprawnia do gwałtu!
Można też odwrócić sytuację - choćby i prowokowały facet ma rozum od tego żeby go używać.


wróć do mojego wcześniejszego posta. nie można winić kobiety za to, że facet na niej coś wymuszał siłą.
ale to też nie znaczy, że każdy gwałt wynika zawsze jedynie ze złych intencji faceta.
pisząc że facet ma rozum i powinien go używać masz rację, ale taki sam obowiązek dotyczy was drogie panie.

tak, czy inaczej, od tematu nieco zboczyliśmy.



Dodano: 2011-04-14 23:46

70345 sam odbiegasz od tematu pisząc takie brednie o prowokacji kobiet. Same są sobie winne gwałtu? No tak, faceci przecież rozumu nie mają, słuchają tylko popędu.
Dlatego też nie oczekiwałam, że zrozumiesz coś z tego co pisałam.
Weź się idź lepiej pobaw swoim wackiem, bo szowinistyczne bzdety jakieś piszesz :-)



Dodano: 2011-04-14 23:47

70345 napisał(a):


wróć do mojego wcześniejszego posta. nie można winić kobiety za to, że facet na niej coś wymuszał siłą.
ale to też nie znaczy, że każdy gwałt wynika zawsze jedynie ze złych intencji faceta.
pisząc że facet ma rozum i powinien go używać masz rację, ale taki sam obowiązek dotyczy was drogie panie.

tak, czy inaczej, od tematu nieco zboczyliśmy.


Nie, nie zawsze wynika ze złych intencji faceta. Ale warto zauważyć w ramach tematu, że on ma ułatwione zwianie od odpowiedzialności, (nie chodzi o żadne feministyczne poglądy czy coś) co rozumie się samo przez się. Dlatego uważam, że wyjątkowo prawo polskie uporało się jakoś z tym problemem. Choć to nie oznacza, że nie wykonuje się tysięcy nielegalnych aborcji, zagrażających życiu także ciężarnej.


"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw


Dodano: 2011-04-14 23:58

I tak wszystkiemu winni Żydzi <lol>



Dodano: 2011-04-15 07:14

Zapominacie o jedynym i waznym elemencie, nie wszystkie kobiety nadają sie na matkę, chociaż kazda kobieta ma jajniki.To samo dotyczy mezczyzn, z jakiegoś powodu powstał fundusz alimentacyjny ? tatuśkowie !
Ciąża i aborcja to pestka jak pomyśli sie o kosztach wychowania dziecka.Decydując sie na dziecko pomyślcie czy wy jesteście na nie gotowi emocjonalnie , będziecie je kochać ? i finansowo- to są koszty , wcale nie małe być może do 25 roku zycia - studenta.
A autorka artykułu, mogę napisać , pisze brednie, jak wychowa 5 dzieci do pełnoletności , niech pisze o dzieciach od chwili poczęcia.
W mojej gminie jest Dom Opieki dla dzieci niepełnosprawnych, które porzuciły ich kochajace katolickie matki i ich katolickie rodziny.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-04-15 09:07 Zmieniono: 2011-04-15 09:08

70345 napisał(a):
ale to też nie znaczy, że każdy gwałt wynika zawsze jedynie ze złych intencji faceta.


Biorąc pod uwagę fakt, że gwałt zawsze następuje z inicjatywy mężczyzny - bo to jednak on jest stroną czynną, która używa bez pozwolenia kobiecego ciała, głupotą jest twierdzić, że czasami gwałt nie jest winą faceta. Przestępstwo zawsze dzieje się z winy osoby, która je popełnia, a gwałt to męska domena, nie kobieca.
Jeden z przedmówców słusznie napisał - to, że niektóre panie są głupie i odsłaniają za dużo ciała, bądź zachowują się jak napalone suczki, nie znaczy, że je można wykorzystywać zgodnie z własnym widzimisię. Bo przypuszczam, że i one w pewnym momencie mówią: Nie, nie chcę! - a to jest sygnał do zaprzestania działań. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to powinien powtarzać to sobie tyle razy, aż mu do durnego łba wejdzie.


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2011-04-15 11:05

black_gothic napisał(a):

Ciąża i aborcja to pestka jak pomyśli sie o kosztach wychowania dziecka.Decydując sie na dziecko pomyślcie czy wy jesteście na nie gotowi emocjonalnie , będziecie je kochać ? i finansowo- to są koszty , wcale nie małe być może do 25 roku zycia - studenta.
A autorka artykułu, mogę napisać , pisze brednie, jak wychowa 5 dzieci do pełnoletności , niech pisze o dzieciach od chwili poczęcia.
W mojej gminie jest Dom Opieki dla dzieci niepełnosprawnych, które porzuciły ich kochajace katolickie matki i ich katolickie rodziny.


Nie przeliczaj ludzkiego życia na pieniądze. Jest różnica między dzieckiem, a samochodem, czy nowymi meblami.
Jak ktoś nie jest przygotowany eocjonalnie to ANTYKONCEPCJA. A jak się nie zabezpiecza to niech wychowuje. Za głupotę trzeba w życiu płacić.
Co do tych wszystkich niechcianych, niekochanych dzieci... Każdego w życiu może spotkać jakieś nieszczęście, jeden ma pochrzanione dzieciństwo, innego dopadnie przewlekła choroba, zostanie samotnym rodzicem albo alkoholikiem. Trzeba sobie z tym radzić i jakoś żyć. Zapytaj tych ludzi czy nie chcieliby się w ogóle urodzić?



Dodano: 2011-04-15 12:11

Opowiedz ten tekst noworodkom znalezionym w beczce na lubelszczyżnie i na innych polskich śmietnikach, zawiniętych w reklamówki, tak kończą niechciane dzieci.
Zakaz aborcji ją tylko zakazuje - nie eliminuje.
Bogatsze kobiety sobie w Europie poradzą, tylko te biedne będą przeprowadzać aborcję u babki, szydełkiem.
Zakaz spycha ja do podziemia , bo nikt nie narzuci wolnej kobiecie urudzić nie chciane dziecko.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2011-04-15 12:28 Zmieniono: 2011-04-15 12:30

LotusEater napisał(a):

Nie przeliczaj ludzkiego życia na pieniądze. Jest różnica między dzieckiem, a samochodem, czy nowymi meblami.
Jak ktoś nie jest przygotowany eocjonalnie to ANTYKONCEPCJA. A jak się nie zabezpiecza to niech wychowuje. Za głupotę trzeba w życiu płacić.
Co do tych wszystkich niechcianych, niekochanych dzieci... Każdego w życiu może spotkać jakieś nieszczęście, jeden ma pochrzanione dzieciństwo, innego dopadnie przewlekła choroba, zostanie samotnym rodzicem albo alkoholikiem. Trzeba sobie z tym radzić i jakoś żyć. Zapytaj tych ludzi czy nie chcieliby się w ogóle urodzić?


w pełni się zgadzam

sphinxia napisał(a):
70345 sam odbiegasz od tematu pisząc takie brednie o prowokacji kobiet. Same są sobie winne gwałtu? No tak, faceci przecież rozumu nie mają, słuchają tylko popędu.
Dlatego też nie oczekiwałam, że zrozumiesz coś z tego co pisałam.
Weź się idź lepiej pobaw swoim wackiem, bo szowinistyczne bzdety jakieś piszesz :-)


czytanie ze zrozumieniem, dwa razy chyba napisałem że nie można winić kobiety za gwałt ( chyba że to ona gwałci :D )



Dodano: 2011-04-15 12:33 Zmieniono: 2011-04-15 12:37

black_gothic napisał(a):
Opowiedz ten tekst noworodkom znalezionym w beczce na lubelszczyżnie i na innych polskich śmietnikach, zawiniętych w reklamówki, tak kończą niechciane dzieci.
Zakaz aborcji ją tylko zakazuje - nie eliminuje.
Bogatsze kobiety sobie w Europie poradzą, tylko te biedne będą przeprowadzać aborcję u babki, szydełkiem.
Zakaz spycha ja do podziemia , bo nikt nie narzuci wolnej kobiecie urudzić nie chciane dziecko.

Nie spycha się jej do podziemia, to lekarze sami "zwęszyli" pieniądze i wykorzystali sytuację.
Jeśli ktoś decyduje się na współżycie i to bez jakiejkolwiek antykoncepcji (mimo, że już nastolatkowie mają szeroką wiedzę na ten temat), musi się liczyć z konsekwencjami.
Choć moim zdaniem dziecko, które zaszło w ciążę (bo 12 -16 lat to dzieciaki), w ogóle nie powinno współżyć.
I pozostaje sprawa, że antykoncepcja jest o wiele tańsza od zabiegu aborcji, nie niesie ze sobą ryzyka.
Od razu może pozbawmy się wszyscy jakichkolwiek konsekwencji własnych działań, co?
Przez wprowadzenie całkowicie legalnej aborcji zniknie jakiekolwiek poszanowanie ludzkiego życia. Będzie można decydować "jeszcze nie chcę dziecka, co mi tam... zawsze mogę usunąć".
Aborcja stanie się czymś w rodzaju usunięcia niechcianego pieprzyka na skórze.
To nie jest lek na brak wyobraźni i odpowiedzialności.


"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw


Dodano: 2011-04-15 12:58

black_gothic napisał(a):
Opowiedz ten tekst noworodkom znalezionym w beczce na lubelszczyżnie i na innych polskich śmietnikach, zawiniętych w reklamówki, tak kończą niechciane dzieci.
Zakaz aborcji ją tylko zakazuje - nie eliminuje.
Bogatsze kobiety sobie w Europie poradzą, tylko te biedne będą przeprowadzać aborcję u babki, szydełkiem.
Zakaz spycha ja do podziemia , bo nikt nie narzuci wolnej kobiecie urudzić nie chciane dziecko.


Zęby się myje, nie wyrywa.
Ciąży się zapobiega, nie wyskrobuje.

Jak jeszcze raz usłysze "niechciane dziecko" to zwróce śniadanie. Niech te wszystkie wolne kobiety zaczną łykać tabletki w końcu.

Uczyć ciemnotę z gimnazjum i z marginesu społecznego, refundować antykoncepcję - zniknie problem aborcji.
Państwa legalizujące aborcję idą na łatwiznę. Po co się wysilać, jakieś programy edukacyjne tworzyć, troszczyć się o obywateli, skoro wystarczy jedna ustawa i po krzyku?



Dodano: 2011-04-15 16:23 Zmieniono: 2011-04-15 16:26

Tylko, że znowu sprowadzasz aborcję do jako rozwiązaniu dla kapryśnych kobiet, które w swojej głupocie nie zważały na możliwy rezultat niezabezpieczonego seksu. Podczas gwałtu jednak, kobieta nie może poprosić napastnika, by założył gumkę, tak samo gwałcący psychol raczej się o to troszczyć nie będzie. Chyba, że powiemy, że kobieta jest winna ciąży z gwałtu, ponieważ sama wracała nocą do domu i nie wzięła pigułek antykoncepcyjnych. Taki zarzut jest jednak głupotą, zamiast bowiem obciążać faktycznego winowajcę, atakuje się kobietę za "nieprzemyślane działanie". To takie polaczkowate - jak ukradną Ci portfel, w pierwszym rzędzie Ty zostaniesz zbesztany za niedopilnowanie - a to kradzież jest patologią, a konieczność ciągłego zważania na nią dziedziczy część jej patologii, dlatego ofierze kradzieży portfela także obrywa się od opinii publicznej.

W przypadku zagrożenia życia matki i ciąży w przypadku gwałtu, aborcja musi być podstawowym prawem kobiety - w pierwszym przypadku choćby do życia. Chrześcijańska apoteoza poświęcenia to najbardziej szkodliwa rzecz - umiera kobieta, która ma kochającego męża, rodzinę, i zostawia ich z dzieckiem, którego wartość jest zapośredniczona decyzją w świetle ideologii. Trzeba ratować człowieka, który swoją historią związał się z innymi, wytworzył relacje, których zerwanie jest szkodliwe dla wszystkich bliskich. I jako człowiek, kobieta ma prawo się ratować. Kochający mąż będzie ratował kobietę, z którą przeżył coś w życiu, z którą planuje starość, bez której codzienność staje się pusta. Pozwolenie na ratowanie dziecka to przejaw archaicznego patriarchalnego zapotrzebowania na potomka, jest nadto uświęcone ideologiczną agitacją KK. Dla współczesnych - powinno być to nieludzkie i niewrażliwe.

Oświecenie społeczeństwa co do antykoncepcji nie ruguje przecież sytuacji, w których antykoncepcja może zawieść. Mówimy wówczas o przypadkach specjalnych. Prewencja nie jest stuprocentowo skuteczna i nie może być, partykularna sytuacja może mieć w sobie coś nieprzewidzianego. Wówczas aborcja jest konsekwencją przewidywanej niemożliwości godnego życia społecznego wraz z niechcianym dzieckiem. Nie można twierdzić, że urodzenie niechcianego dziecka jest "odpowiedzialnością" - równie wielką odpowiedzialność dźwiga się za usunięcie ciąży. Nie ma co być przesadnie jednostronnym. Pytanie również - czy lepiej, aby kobieta wiedziała, że ma możliwość aborcji, czy lepiej, żeby się powiesiła z lęku przed reakcją np. rodziców? Nie ma co ciągle odwoływać się do "kapryśności" kobiet - nie tylko tępe dziunie zachodzą w niechciane ciąże. Pora w końcu skupić się na przeżyciach kobiet i pod nadzorem psychologa/żki określić, jakie rozwiązanie jest najbardziej optymalne dla kobiety, jako człowieka, który ma prawo do swojej autonomii, do życia i do odpowiedzialności za własne decyzje. W tym - za decyzję o poddaniu się aborcji.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-04-15 16:30

Płód ludzki to człowiek we wczesnym stadium rozwoju. Tak, człowiek. Z punktu widzenia biologii. Wydumane teorie poza biologiczne działaczy proaborcyjnych mnie nie interesują.

Każdy człowiek, zdrowy, chory, taki który przeżyje sto lat i taki który ten świat zobaczy tylko na 5 minut ma takie same prawo do przybycia na ten świat.

Usuwanie uszkodzonych płodów równe jest usuwaniu podludzi przez nazistów. Widząc proaborcyjną propagandę w Europie widac jakim ideologiom służą tak naprawdę "nowocześni postępowcy" z ruchów pro choice.

Prawo kobiety do wyboru stoi w sprzeczności z wyższym prawem - prawem dziecka do życia. Prawo najwyższe jest nadrzędne wobec praw niższych.
Wybierac można sukienkę, męża czy kolor ścian a nie śmierc lub życie dziecka.



Dodano: 2011-04-15 16:46

Cytat:
Prawo kobiety do wyboru stoi w sprzeczności z wyższym prawem - prawem dziecka do życia.


A kto ustanowił to prawo?


:)


Dodano: 2011-04-15 16:59 Zmieniono: 2011-04-15 17:02

Jest to prawo naturalne i przyrodzone ale i z punktu prawa świeckiego morderstwo jest najcięższą zbrodnią.



Dodano: 2011-04-15 17:59 Zmieniono: 2011-04-15 18:08

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Jeszcze trochę sobie na ten temat poczytałem i wychodzi mi, że w całej Europie ilość aborcji na liczbę ludności rozkłada się dość równomiernie. Jeśli gdzieś prawo nie dopuszcza aborcji z jakichś względów, a bardziej liberalny kraj ją dopuszcza, to kobiety tam przyjeżdżają. Np. w Irlandii jest całkowity zakaz, ale coś mi się nie chce wierzyć, że wszyscy są tam tacy święci, gdy w sąsiedniej Wielkiej Brytanii notuje się ponad 170 tys. aborcji rocznie. Masakra, i to chyba jest odpowiednie słowo.

Czyli nagłe zmiany prawa świeckiego nic nie pomagają, powodują tylko, że raz przeciwnicy, raz zwolennicy podnoszą głos.

Wilczur Nocy porównał proceder do tego co robili naziści. Bez przesady, ale trochę to tak wygląda, jakby inteligencja w czasach względnego pokoju brała odwet za wcześniejsze zbrodnie dokonane właśnie na inteligencji, przerywa zawczasu życie ludzi, którzy mieliby małe szanse na to by dorównać współczesnym, wygórowanym standardom życia, w którym każdy musi mieć kochającą rodzinę, psa, drogi samochód i móc bez problemów spłacać kredyt na dom.

Statystyki często podają ilość aborcji np. w ciągu 30 lat. W niewielkiej liczebnie Szwecji (dzisiaj 9,33mln) prawie milion aborcji. Mowa tylko o legalnych i zarejestrowanych.

Jak dla mnie to nie jest prawie w ogóle problem prawa, tzn. żadne zmiany prawa wiele nie zmienią w rzeczywistości, tylko coś z moralnością (mam na myśli ludzkie poczucie moralności, nie związane z religią) nie tak i to chyba bardzo.

Mimo wszystko jakoś mam nadzieję, że nie będą się powtarzały sytuacje z wojen światowych, np. za kolejne 70 lat, gdyby znowu zwolennicy krwawego rozwiązywania konfliktów doszli do władzy. Dzisiaj co jakiś czas podawane są informacje o tym, że jeden polski żołnierz zginął w Afganistanie i (mimo, że w wypadkach samochodowych ginie dużo więcej osób) to ciągle jest to nazywane wojną. Może jakimś cudem liczba aborcji też zacznie spadać, bo jak dla mnie dzisiejszy stan jest nie do pojęcia.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2011-04-15 18:12

Durante napisał(a):
Tylko, że znowu sprowadzasz aborcję do jako rozwiązaniu dla kapryśnych kobiet, które w swojej głupocie nie zważały na możliwy rezultat niezabezpieczonego seksu. Podczas gwałtu jednak, kobieta nie może poprosić napastnika, by założył gumkę, tak samo gwałcący psychol raczej się o to troszczyć nie będzie. Chyba, że powiemy, że kobieta jest winna ciąży z gwałtu, ponieważ sama wracała nocą do domu i nie wzięła pigułek antykoncepcyjnych. Taki zarzut jest jednak głupotą, zamiast bowiem obciążać faktycznego winowajcę, atakuje się kobietę za "nieprzemyślane działanie". To takie polaczkowate - jak ukradną Ci portfel, w pierwszym rzędzie Ty zostaniesz zbesztany za niedopilnowanie - a to kradzież jest patologią, a konieczność ciągłego zważania na nią dziedziczy część jej patologii, dlatego ofierze kradzieży portfela także obrywa się od opinii publicznej.

W przypadku zagrożenia życia matki i ciąży w przypadku gwałtu, aborcja musi być podstawowym prawem kobiety - w pierwszym przypadku choćby do życia. Chrześcijańska apoteoza poświęcenia to najbardziej szkodliwa rzecz - umiera kobieta, która ma kochającego męża, rodzinę, i zostawia ich z dzieckiem, którego wartość jest zapośredniczona decyzją w świetle ideologii. Trzeba ratować człowieka, który swoją historią związał się z innymi, wytworzył relacje, których zerwanie jest szkodliwe dla wszystkich bliskich. I jako człowiek, kobieta ma prawo się ratować. Kochający mąż będzie ratował kobietę, z którą przeżył coś w życiu, z którą planuje starość, bez której codzienność staje się pusta. Pozwolenie na ratowanie dziecka to przejaw archaicznego patriarchalnego zapotrzebowania na potomka, jest nadto uświęcone ideologiczną agitacją KK. Dla współczesnych - powinno być to nieludzkie i niewrażliwe.

Oświecenie społeczeństwa co do antykoncepcji nie ruguje przecież sytuacji, w których antykoncepcja może zawieść. Mówimy wówczas o przypadkach specjalnych. Prewencja nie jest stuprocentowo skuteczna i nie może być, partykularna sytuacja może mieć w sobie coś nieprzewidzianego. Wówczas aborcja jest konsekwencją przewidywanej niemożliwości godnego życia społecznego wraz z niechcianym dzieckiem. Nie można twierdzić, że urodzenie niechcianego dziecka jest "odpowiedzialnością" - równie wielką odpowiedzialność dźwiga się za usunięcie ciąży. Nie ma co być przesadnie jednostronnym. Pytanie również - czy lepiej, aby kobieta wiedziała, że ma możliwość aborcji, czy lepiej, żeby się powiesiła z lęku przed reakcją np. rodziców? Nie ma co ciągle odwoływać się do "kapryśności" kobiet - nie tylko tępe dziunie zachodzą w niechciane ciąże. Pora w końcu skupić się na przeżyciach kobiet i pod nadzorem psychologa/żki określić, jakie rozwiązanie jest najbardziej optymalne dla kobiety, jako człowieka, który ma prawo do swojej autonomii, do życia i do odpowiedzialności za własne decyzje. W tym - za decyzję o poddaniu się aborcji.


Ale ja się z Tobą zgadzam. Po prostu w takich przypadkach jak gwałt, kazirodztwo, zagrożenie życia, bardzo wczesna ciąża, ciężkie uszkodzenie płodu (np. brak mózgu), uznaję prawo kobiety do aborcji za oczywiste.

Niestety aborcja jest zjawiskiem masowym i tutaj nikt się nie bawi w psychologa, nikt się nie zastanawia co jest najlepsze dla kobiety. To jest po prostu taki "awaryjny" sposób antykoncepcji.

Jestem głęboko przekonana o tym, że aborcja jest szkodliwa dla kobiety i stanowi dla niej obciążenie psychiczne. Niestety zapomina się o tym w dobie proaborcyjnej propagandy.

Człowiek człowiekowi wilkiem.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło