Czy to prawda że kobieta nie patrzy na wygłąd mężczyzny. Strona: 6

Dodano: 2012-06-20 14:37

wedrowiec napisał(a):
Masz rację,miłość może pojawić się po jakimś czasie,zresztą "miłość od pierwszego wejrzenia" często jest mylona z zauroczeniem.Po pewnym czasie okazuje się że pozostaje tylko przyjaźń :)
Nie chodzi o to że nie jestem aż takim romantykiem po prostu nie spotkałem do tej pory kobiety której spojrzenie byłoby jak grom z jasnego nieba.


A czy Twoje spojrzenie jest jak grom z jasnego nieba? Zastanawiam się w tej chwili nad Twoim wiekiem i doświadczeniami życiowymi, nad tym, co spowodowało, że tak piszesz. Co do 1wszej części postu, zgadzam się:)
ankh111, wiesz, to napisał facet, który kreował się na maczo i generalnie kobiet zbytnio nie szanował, człowiek z depresją i chorobą 2biegunową, można cenić jego stylistykę, jednak postaci często tworzył dość papierowe. Bardzo nieszczęśliwy człowiek i w sumie nie jestem pewna, czy aż tak bardzo kochał kobiety, które miał w życiu, czy też tylko ich pożądał. Zatem nie traktujmy jego poglądów na miłość jak wyroczni:)Ale to już temat na osobny esej:)


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Dodano: 2012-06-20 15:47

do Devon, byc moze znasz lepiej niz ja życiorys Hemingwaya... Moge zie zgodzic z pewnymi Twymi opiniami jego na temat kobiet, ale skąd Ci się wzieła do cholery opinia o nim ze 'kreował sie na macho'? Popatrz na inne Twe opinie o nim w zestawieniu z 'macho' na logike- to absurd.. Samobójca, intelektualista, pesymista siegajacy w mroki duszy - to ma byc macho????



Dodano: 2012-06-20 17:04

Devon napisał(a):
A czy Twoje spojrzenie jest jak grom z jasnego nieba? Zastanawiam się w tej chwili nad Twoim wiekiem i doświadczeniami życiowymi, nad tym, co spowodowało, że tak piszesz.

Spojrzenia jak grom z jasnego nieba, czyli miłość od pierwszego wejrzenia, to może być rozpoznanie dwóch dusz,które już kiedyś były razem - wersja dla tych którzy wierzą w poprzednie wcielenia.Nie zadziała zatem na każdego
Mój wiek i doświadczenie? Nastolatkiem nie jestem :)
Czyli jak piszę?Bo nie wiem jak to rozumieć.



Dodano: 2012-06-21 14:02 Zmieniono: 2012-06-21 14:03

ankh111 napisał(a):
do Devon, byc moze znasz lepiej niz ja życiorys Hemingwaya... Moge zie zgodzic z pewnymi Twymi opiniami jego na temat kobiet, ale skąd Ci się wzieła do cholery opinia o nim ze 'kreował sie na macho'? Popatrz na inne Twe opinie o nim w zestawieniu z 'macho' na logike- to absurd.. Samobójca, intelektualista, pesymista siegajacy w mroki duszy - to ma byc macho????


Wiesz, może w Twoim świecie, ankh111, to się wyklucza, w moim świecie nie:) Dla mnie, jak ktoś zalicza kobiety i źle je traktuje, forsuje w życiu i literaturze stereotyp silnego faceta, traktującego kobiety jako estetyczny dodatek do rzeczywistości, kreuje się na maczo - nawet, jeśli chleje i ma depresję, wtedy tym bardziej się na takiego kreuje, by to zatuszować i dla mnie to jest akurat logiczne.
@wędrowiec:...bo piszesz tak, jakbyś stawiał kobietom wiele wymagań, więc zastanawiam się, jaki sam jesteś, Tajemniczy Człowieku...


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Dodano: 2012-06-22 12:27

Czy ja wiem czy on ma wymagania... po prostu mówi że nic go do tej pory porządnie nie strzeliło<lol> Na każdego przyjdzie czas, ponoć...:)



Dodano: 2012-06-22 16:49

@Devon: Akurat ten cytat który ankh wrzucił jest bardzo autoironiczny i to co piszesz o kreowaniu się na macho nijak się do niego odnosi.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2012-06-23 12:36

szarl napisał(a):
@Devon: Akurat ten cytat który ankh wrzucił jest bardzo autoironiczny i to co piszesz o kreowaniu się na macho nijak się do niego odnosi.


Nie chodziło mi tylko o ten konkretny cytat, tylko ogólnie o Hemingwaya. Nie wysilaj się


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


.. Dodano: 2012-06-23 15:23

do Devon - nijak nie odnajduje w biografii Hemingwaya tendencji do kreowania sie na macho, mozna mu wiele zarzucić, chwalic równiez za wiele.. ale ten Twoj macho to jakies fanaberie intelektualne zbłąkanego umysłu..



.. Dodano: 2012-06-23 16:27

ankh111 napisał(a):
do Devon - nijak nie odnajduje w biografii Hemingwaya tendencji do kreowania sie na macho, mozna mu wiele zarzucić, chwalic równiez za wiele.. ale ten Twoj macho to jakies fanaberie intelektualne zbłąkanego umysłu..


A może po prostu studiowałeś jego biografię niezbyt wnikliwie? zaliczał kobiety, lubił walki byków, chlał - trochę się jednak na tego macho kreował, trochę też jak u nas Hłasko czy Iredyński.


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


... Dodano: 2012-06-23 17:41

do Deven- nigdy nie studiowalem jego biografii, natomiast jego opowiadania takie jak 'Światło życia' kształtowały mą wrażliwość na słowo pisane /które uwielbiam/, moja opinia o nim jest przede wszystkim kształtowana przez jego tworczosc a nie przez gazeciane sensacje.. Z całym szacunkiem do Twej znajomości biografii, ale dla mnie podstawowym kryterium człowieka jest jego osobowosc która najbardziej ujawnia sie w tworczości, mimo szeregu wad społocznych...



Dodano: 2012-06-23 18:19 Zmieniono: 2012-06-23 18:20

Devon a nie Deven:) chyba masz skłonności do idealizacji osób związanych z literaturą i sztuką, przynajmniej tych, które Cię interesują i które lubisz:)

Ale wracając do tematu: pisząc o wyglądzie, pewne osoby pisały tutaj po prostu o tym, czy ktoś jest zadbany (umyte włosy, czyste paznokcie itp.), a część o modzie. Jeśli chodzi o wygląd, ten 2gi jego aspekt ma dla mnie drugorzędne znaczenie. Facet jak dla mnie nie musi się ubierać na imprezy w koszulę a'la Zbyszko z Bogdańca dla samej efektowności, żeby zwrócić moją uwagę i mi się podobać:)


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


.. Dodano: 2012-06-23 19:00

W rzeczy samej ... Ale spojrz prosze na Hemingwaya jako na genialnego pisarza a nie ojca ktorego znienawidziła córka...



Dodano: 2012-06-23 19:13

@ankh: to smutne ale wiele osób gdy chce zwalczyć jakąś myśl/pogląd atkuje ich autora. Jest to szalenie wygodna metoda; w końcu tym że ktoś miał jedno jądro, pił alkohol, czy też jako dziecko przyłapał rodziców na kopulacji można wytłumaczyć wszystko, bez babrania się w merytoryczną krytykę. Nadto większość ludzi nie może żyć bez ciągłego osądzania innych. Przykre to, ale było się przyzwyczaić

.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2012-06-23 19:15

O tym czy sie podoba czy nie, w pierwszej kolejnosci decyduja zwierzece instynkty a w drugiej nasze wlasne upodobania uksztaltowane rowniez przez kulture. I kurwa koniec tematu. Brzydcy wiazcie sie z brzydkimi i tyle hehehehe


Niepuszczone baki cofaja sie do mozgu i stad sie biora posrane pomysly... :P


Dodano: 2012-06-23 19:21

Szarl- tresc- tak, forma - nie ... Corpsex.. szkoda ze napisałes.. DEVON - wierze w Twe skryte dobro..



Dodano: 2012-06-23 19:29

ankh111 napisał(a):
Szarl- tresc- tak, forma - nie ... Corpsex.. szkoda ze napisałes.. DEVON - wierze w Twe skryte dobro..


Prosze Cie! Wrzuc swoja twarz a nie tylki lasek z castle party pod ktore trzepiesz. Bede bezprosredni, szczery, czasem dziecinny. dosyc zaklamania i sztucznosci. Wszystko kreci sie wokol dupy i kutasa... Sa kobiety ktore nie patrza na wyglad zewnetrzy : niewidome...


Niepuszczone baki cofaja sie do mozgu i stad sie biora posrane pomysly... :P


Dodano: 2012-06-23 19:30

szarl napisał(a):
@ankh: to smutne ale wiele osób gdy chce zwalczyć jakąś myśl/pogląd atkuje ich autora. Jest to szalenie wygodna metoda; w końcu tym że ktoś miał jedno jądro, pił alkohol, czy też jako dziecko przyłapał rodziców na kopulacji można wytłumaczyć wszystko, bez babrania się w merytoryczną krytykę. Nadto większość ludzi nie może żyć bez ciągłego osądzania innych. Przykre to, ale było się przyzwyczaić

.


Piszesz tak, a sam do osądzania innych jesteś od pewnego czasu pierwszy na tym forum. Ja nie zwalczam Hemingwaya, nie neguję jego zasług jako pisarza, choć nie należy do moich ulubionych. Po prostu nie podoba mi się jego wizja, jego przedstawianie mężczyzny i kobiety i jak dla mnie, mimo depresji i choroby dwubiegunowej, miał w sobie wiele z macho jako facet. Rozdzielam faceta i pisarza, a to Ty szarl robisz z igły widły.
ankh111: dziękuję, jest. Na żywo bywam różną osobą, w Internecie często bywam wredotą, aczkolwiek sprowokowana i nie wobec każdego, staram się też zachować umiar w języku. Corpsex przynajmniej napisał coś na temat, więc nie rycz na niego


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Dodano: 2012-06-23 19:41

.... ale ten cały Hemingway to z pyska taki nawet niebrzydki był:D



.. Dodano: 2012-06-23 20:10

Do Devon-..Mimo wszystko polecam Heningwaya,jego literatura ma w sobie magie samotności, walki z cichą smiercią jaką jest wyobcowanie i zakamuflowaną nadzieja w którą juz nikt nie wierzy../// ..na nikogo nie rycze, raczej wyraziłem swoj stosunek do sposobu farmulowania mysli, wiec bedac konsekwentnym nie krzycze, bo o czym tu pisac po takim wpisie?



Dodano: 2012-06-23 20:38 Zmieniono: 2012-06-23 20:40

Corpsex ..fakt w większości decydują feromony Tylko w internecie(niestety takie czasy,że w większości tu się ludzie poznają),decyduje to COŚ ,czyli wachlarz dowolny: typ urody,który "podchodzi" drugiej osobie,sposób wysławiania się lub światopogląd.



Dodano: 2012-06-23 20:50

bibunia napisał(a):
Corpsex ..fakt w większości decydują feromony

Milo ze sie rozumiemy w tej kwestii :) Wlasnie a w temacie powinny sie wypowiadac kobiety glownie a nie zakompleksieni faceci ktorzy licza ze ktoras z pieknosci ujrzy w nich dusze romantyka i od razu sie zakocha. Z tego co widze to wiekszosc kobiet uwaza ze wyglad ma jednak znaczenie a w zyciu okazuje sie ze jest priorytetem. I nie kwestionuje tutaj niczyjego postrzegania piekna, urody. Moze i Hemingway mial to cos. Linda napewno ma to cos, a i nawet znajda sie fanki Pazury, Darskiego i wielu wielu innych. Jesli wygladasz tak to szukaj sobie podobnej albo cos z tym zrob

http://forum.wtw.im/kosz/t4070/


Niepuszczone baki cofaja sie do mozgu i stad sie biora posrane pomysly... :P


Dodano: 2012-06-23 21:18

Wiesz ...można się zorientować już z poprzednich postów,że kobiety zwracają tez uwagę na wygląd i każda ma inne kategorie postrzegania :) tak samo jak faceci ,ale stwierdzenie szukaj takiego jak Ty nie znajduje pokrycia :) Zauważ ile bardzo ładnych kobiet ma nieciekawych z wyglądu facetów i odwrotnie,ale jest im razem dobrze :) Suma przymiotów ostatecznie decyduje o efekcie



Dodano: 2012-06-23 21:28

Devon napisał(a):

@wędrowiec:...bo piszesz tak, jakbyś stawiał kobietom wiele wymagań, więc zastanawiam się, jaki sam jesteś, Tajemniczy Człowieku...

Gdzie stawiałem jakieś wymagania?
Jeśli już,to dzięki pewnej znajomość siebie wiem kogo szukam,a kogo nie

PS.
Kobiety nie stawiają wymagań?Mamy ponoć równouprawnienie,panowie też chyba mają do tego prawo.
Nie stawienia żadnych wymagań często sprowadza się do tego że jedna strona dominuje nad drugą.



Dodano: 2012-06-23 21:32

I najlepiej jak obie strony żyją na stopie partnerskiej.Dominacja nie zawsze służy...



Dodano: 2012-06-26 08:22

bibunia napisał(a):
I najlepiej jak obie strony żyją na stopie partnerskiej.Dominacja nie zawsze służy...


Zależy, jaką dominację masz na myśli. Wiesz, są czasami sytuacje, że np. facet czy babka mają trochę problem, by się odnaleźć w życiu, tj. trzeba im pomóc np. przez wsparcie psychiczne po traumie, a nawet nieraz w zmianie pracy czy lokum, trochę pokierować, bo ta osoba tego chce i powinno się to w danym momencie zrobić, bo on/ona się podda.


Nie marudź, bo cyckiem walnę.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło