Dodano: 2007-02-28 01:04
| uvekolarz napisał(a): |
| Z innego tematu:
[quote:4b0a1ac5c6="Paskievicz"]taki prymityw Burzum ma zdecydowanie więcej do powiedzenia niż chociażby taki Testament |
No tak, beznadziejny przypadek. Pompuj rower dla szatana. Następny proszę.
P.S. Ile kościołów spaliłeś? Żadnego? Olewasz przesłanie artysty :)[/quote:4b0a1ac5c6]
to tak jakbyś porównał przesłanie Cannibal corpse i Shazzy...mieszasz dwie zupełnie różne historie!!!i tu kolega z tym przesłaniem ma rację! bierzesz sobie do serca np.teksty Deicide?hmmmm...no widzisz...jeśli odpowiedź brzmi "tak" to weź się od razu pochlastaj i wstydu oszczędź
Dodano: 2007-02-28 07:14
nie słucham Deicide (a z tego co pamiętam to nie mają tekstu o chlastaniu się, jeżeli jednak się mylę to proszę o podanie tytułu), a kolega podpiął tamtą wypowiedź z zupełnie innego tematu
Dodano: 2007-03-03 20:59
bosh... czytam o regale a mi tu nawet z Honorem wyskakują?! 0_o (który jak dla mnie jest zespołem kategorycznie ideologicznym, gdzie muzyka jest...beznadziejna, ale uwilbiam go ze względu na teksty... hehe. te,ż się pokłócę, jak wszyscy to wszyscy :twisted: )
a poza tym, jak to owsiak powiedział: róbta co chceta. sądzę, że ten pan jest idealny w tym akurat miejscu, bo jak wiadomo na woodstocku gra wszystko (osobiście w życiu bym tam nie pojechała).
sama tej muzyki nie trawię, ale bawię się ze znajomymi na hip hopowych imprezach :twisted: (sądzę, że teksty o wyrywaniu czarnych laseczek nie kolidują z zabijaniem kotów wieczorami, więc nie krzyczeć na mnie :twisted: )
a tak apropo...trochę do tematu? czy jak słucham blacku, to moge palić zioło? bo jeśli nie to skatujcie mnie...błagam, bo inaczej do piekła nie trafię :wink:
a do panienki szamanki... z jakiej racji piszesz o tolerancji, skoro na swoim własnym blogu pier*** na temat rihanny i britnej? można by ci powiedzieć to samo: trochę tolernacji. :twisted:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2007-03-03 22:19
black i zielsko raczej nie idą w parze, powiedziałbym jednak, że w głównej mierze zależy to od "urzytkownika", mnie osobiście zielsko wku... khym wnerwia
Dodano: 2007-03-05 11:42
Nie no ja jak slysze reggae albo punk'a to az mnie trzesie. Ja sie epilepsji nabawie kiedys przez ta muze. Te wyidealizowane teksty......przeslodzone az do przesady. Woodstock? Ostatni fest na jaki pojade. Tam jest brudno
Co do ziola? Chyba nie nalezy go wiazac z jakimkolwiek gatunkiem muzycznym jako atrybut. Wyszlo by, ze tabsy sa tylko dla technomaniakow, trawa dla rasta itd. A wszedzie bierze sie wszystko i jest to jedynie kwestia indywidualnych preferencji.
"Tonight's the night..."
Dodano: 2007-03-05 11:52
| Phantom napisał(a): |
Nie no ja jak slysze reggae albo punk'a to az mnie trzesie. Ja sie epilepsji nabawie kiedys przez ta muze. Te wyidealizowane teksty......przeslodzone az do przesady. Woodstock? Ostatni fest na jaki pojade. Tam jest brudno ![]() |
No tym razem to Ty dostaniesz ode mnie :* za posta :wink:
Dodano: 2007-03-05 18:09
woodstock?? jak ktoś lubi taplać się w błocie z punami i menelami to wrażenia będzie miał niezapomniane, sfy, shit, gówno i reggae
Dodano: 2007-03-07 22:38
pani szamanka aż tyle zastanawia się nad swoją rzekomą tolerancyjnością? czy jaki ch***, że żadnego odzewu nie słyszę? :twisted: (a ja chciałam się pokłócić, być opryskliwa i wku***jąca :twisted: )
a co do festiwalu błota, to zgadzam się z wypowiedziami Phantoma i Paskievicza...więcej dopowiedzieć się nie da :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2007-03-08 17:43
No Frija zalamalas mnie teraz...... naprawde nie chcesz sie potaplac w blocie? No co ty mala opowiadasz? Moze ktos pusci tez na kogos pawia i bedzie bardziej kolorowo i bardziej rege
A serio...... jak tam kto woli sie brudzic na rozne sposoby...... wybieram parade proznosci 
"Tonight's the night..."
Dodano: 2007-03-08 22:26
dodałbym jeszcze wspaniały nastrój ćpańska, rzygańska, kradzierzy i jebania się na ziemii/trawie na polach namiotowych pod przykrywką festiwalu tolerancjii, przyjaźnii i chujowej mieszanki muzyki 8)
Dodano: 2007-03-09 01:41
Reggae jest fajne i pozytywne
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2007-03-09 06:54
może i takie było założenie twórców gatunku ale na mnie i na wiele osób działa też ono w sposób odwrotny
u mnie np wyzwala agresję
Dodano: 2007-03-09 10:49
Rany...ludzie wiecie że nie wszyscy tam tak robią. Ze znajomymi byliśmy i całe towarzystwo wokól nas bawiło się super i nie było wielkiego ćpaństwa i jebaństwa.
Wszystko zależy od ludzi, a co na innych festiwalach niby tak nie jest?Na Castel Party za kumplem latały panny sznurem bo wygadał się że gra w zespole i już wszystkie chciały go "bliżej poznać". Na każdym festiwalu mogą się dziać takie rzeczy nie można mówić że tak robią wszyscy, bo wszędzie są wyjątki!
Jeśli tak mówisz to tak jakbyś powiedział że każdy punk musi śmierdzieć jabolem...
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2007-03-09 16:21
| VampirePandora napisał(a): |
|
Jeśli tak mówisz to tak jakbyś powiedział że każdy punk musi śmierdzieć jabolem... |
a są tacy któzy nie śmierdzą jabolami? serio nie spotkałem jeszcze żadnego, który nei spełniałby tego kryteria 8)
Dodano: 2007-03-09 16:59
Jeśli byliście na Woodstocku, to zastanówcie się dlaczego i co tam robiliście, a jeśli nie, to nie mówcie czymś, o czym nie wiecie. A festiwal dla każdego może być czymś innym. Z czego Co Wy krytykujecie? Gust muzyczny innych? To, że spotykają się ludzie o podobnych upodobaniach, razem się bawią, chodzą na koncerty, rozmawiają, piją piwo, cieszą się swoim towarzystwem, atmosferą, dźwiękami? Sami tak nie robicie? Nawet taplanie się w błocie chyba nikomu nie szkodzi i może być zabawne, ale sądzę, że z tych tysięcy ludzi, którzy zjeżdżają się na imprezę, tylko garstka faktycznie tak robi. Co do ćpuństwa to jestem przeciwna, ale jest wszędzie, a wcale Woodstock nie opiera się na narkotykach i nie jest to aż tak wszechobecne na nim. Zastępujecie fakty i obiektywizm kpiną. To żałosne. O wszystkim można mówić ze złośliwością, ale to nic nie znaczy, świadczy tylko o naszym nastawieniu. Macie prawo do negatywnego, ale nie obrażajcie przez to tych, którzy inaczej się zapatrują w jakiś kwestiach. A uogólnianie, jakie tu przedstawiacie, jest po prostu głupie.
A punki nijak się mają do reagge. xD Sama nie znam takich, którzy by nie pili... Ale poza tym podpisuję się pod wypowiedzią VampirePandory.
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2007-03-09 17:07
zapomniałeś dodać, że są brudasami śpiącymi w parkach gdzie popadnie :wink:
a ci co mają dredy to mają też pchły :wink:
a co do CP, to proszę bardzo...wolałabym tam polecieć z kim popadnie, bo goci znani są ze swojego wysokiego poziomu higieny osobistej, niż na woodstocku z kolesiem, który się zapewne nie mył przez cały lipiec, bo jeździł i zbierał drobne na wino 0_o
prawdziwa historia z wodstocku: koleś zadowala laskę, po czym chce przejść do rzeczy, a ona mu nie daje mówiąc: " dzięki, dziś się jeszcze nie myłam" 0_o znałam tę laskę i wiem, że byłaby brudaska do tego zdolna, więc wybaczcie, ale spędzić kilka dni z takimi ludźmi to od samego powietrza mozna się czymś zarazić 0_o
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2007-03-09 17:11
| frija napisał(a): |
| zapomniałeś dodać, że są brudasami śpiącymi w parkach gdzie popadnie :wink:
a ci co mają dredy to mają też pchły :wink: a co do CP, to proszę bardzo...wolałabym tam polecieć z kim popadnie, bo goci znani są ze swojego wysokiego poziomu higieny osobistej, niż na woodstocku z kolesiem, który się zapewne nie mył przez cały lipiec, bo jeździł i zbierał drobne na wino 0_o prawdziwa historia z wodstocku: koleś zadowala laskę, po czym chce przejść do rzeczy, a ona mu nie daje mówiąc: " dzięki, dziś się jeszcze nie myłam" 0_o znałam tę laskę i wiem, że byłaby brudaska do tego zdolna, więc wybaczcie, ale spędzić kilka dni z takimi ludźmi to od samego powietrza mozna się czymś zarazić 0_o |
Po takich wypowiedzial coraz bardziej przekonuje sie, ze co jak co ale kobiete mam perfekcyjna :twisted: :twisted: 8) prawda kicia? :D
"Tonight's the night..."
Dodano: 2007-03-11 16:11
nie wygląda mi to na muzykę taneczną ..... wystarczy, że od samego słuchania flaki mi się przewracają
ostatnio siedziałem w empiku i jakiś klops puścił jakieś klopsiaste rege, do głowy automatycznie przyszła mi tylko jedna myśl - "jak najszybciej opuścić to skażone miejsce"
Dodano: 2007-03-11 16:11
Można i tak ;D
Widze,ze z DM jesteś,pzdr :]
Dodano: 2007-03-11 16:36
Wszy?No dawajcie jeszcze stereotypami ^^
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2007-03-12 17:03
| North22 napisał(a): |
| Można i tak ;D
Widze,ze z DM jesteś,pzdr :] |
a jak :twisted:
Paskievicz, ja rozumiem nie lubić ale zaraz skażone??? nie no.... gratuluję...
Dodano: 2007-03-12 20:15
można po prostu nie lubić ale można też BARDZO nie lubić i nie dzierżyć, jebie mi to beret bardziej niż jakieś dicho, serio wolałbym się prędzej znaleźć w SFINKSIE, IMPERIUM czy jakimś innym shicie niż na koncercie reggae czy wogóle w pomieszczeniu gdzie taka pseudopozytywna "muzyka" leci
Dodano: 2007-03-12 20:53
Zastanawia mnie dlaczego ludzie tak dużo mówią o czymś, co im ponoć strasznie przeszkadza, choć nie muszą mieć z tym specjalnej styczności, nie jest to im narzucane i nie wyrządza szczególnej szkody nikomu? Czy bardziej logiczne nie byłoby trzymanie się od tego z daleka? A może chodzi o to, że mówiąc jakie coś jest beznadziejne, pseudo-jakieś tam itd chcemy sobie udowodnić, że my jesteśmy lepsi, że to, co MY lubimy jest autentyczne... To tylko taka dygresja, ale w sumie co ja się będę czepiać. Jeśli ktoś potrzebuje się rozładować albo dowartościować, to czemu nie? Oczywiście dopóki nie znacznie kogoś obrażać, bo o to łatwo... Jak dla mnie reagge ma w sobie coś, może nawet nie jako muzyka (są kapele, które lubię, takie, które darzę szacunkiem i te, które zupełnie mi nie podchodzą - no i jeszcze trochę kapel pomiędzy), ale ogólnie ruch, zabawy rasta, atmosfera na imprezach, taka radość, swoboda, energia... Ludzie, muzyka, taniec... Jakoś mi się nasunął tekst piosenki Lady Pank (ach, jakie to fe, komercha i w ogóle
do tego nawet nie reagge): "...ludzie są po to żeby żyć i tańczyć, ludzie są, po to żeby mogli walczyć..."
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"