Reggae. Strona: 10

Dodano: 2007-02-24 11:57

poza tym stary masz naprawdę problemy egzystencjalne,jeśli nie rozumiesz co to tolerancja...zresztą, jak tam sobie chcesz...jesteś po rpsotu nie tylko muzycznie ale też mentalnie ograniczony i tyle.Lubię reggae i tak samo lubieę black metal i nie zamierzam rezygnować z czegokolwiek na rzecz drugiego, zwłaszcza,że nie zamierzam się wrzycać do jakiegośtam worka z etykietą "true black" albo coś w tym stylu. Zależy od nastroju!



Dodano: 2007-02-24 12:00

Dokładnie macie racje. Mam się ograniczyć do jednego gatunku muzyki i być tzw. true norwegian black metal ( w złym znaczeniu tego słowa) znam ludzi, którzy słuchają np. tylko death metalu i w większości przypadków nie potrafią oni znaleźć dystansu do muzyki. Nie pójdą np. tu i tu bo tam jest źle i niedobrze bo nie leci death metal.
Myśle że w życiu nie można się ograniczać, jak Ci się to podoba to słuchaj tego i tyle.


Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^


Dodano: 2007-02-24 13:23

hehe jaki odzew ! jakież oburzenie ! 8) chyba trafiłem w czuły punkt

i moja teoria się urzeczywistniła, po waszych wypowiedziach widzę, że słuchacie muzyki tylko z egoistycznych emocjonalnych pobudek rzucani na różne muzyczne tereny przez zmiany nastroju; skoro potraficie łączyć weźmy na przykład black/death metal i marleya oznacza, że nie obchodzi was wogóle sens ich tekstów i przesłanie

poza tym Vampirio Pandoro przypominam po raz kolejny, że w swym pierwszym poście nie podałem tylko black metalu i regge ale także gotyk ..a dystans do muzyki o którym mówisz wygląda mi wręcz na olewanie muzyki; czy chcesz aby ktos sluchający deathu poszedł do klubu gdzie leci regge i jednocześnie czuł się dobrze?



Dodano: 2007-02-24 14:18

Paskievicz napisał(a):
i moja teoria się urzeczywistniła, po waszych wypowiedziach widzę, że słuchacie muzyki tylko z egoistycznych emocjonalnych pobudek rzucani na różne muzyczne tereny przez zmiany nastroju; skoro potraficie łączyć weźmy na przykład black/death metal i marleya oznacza, że nie obchodzi was wogóle sens ich tekstów i przesłanie


Hehe, to żeś teoryję wydumał :roll: Oczywiście, że słucham muzyki tylko z egoistycznych, emocjonalnych pobudek, rzucany na różne muzyczne tereny przez zmiany nastroju tudzież opcję "shuffle", czyli generalnie dla rozrywki. I co w tym dziwnego, bo nie rozumiem? Jeżeli coś mi się podoba to zawsze szukam tekstów utworów (jeżeli mój plugin do winampa ich sam nie znajdzie bo lubię wiedzieć o czym są i znać, żeby móc sobie pośpiewać :) Ale tekst jest dla mnie tylko dodatkiem do muzyki, jeżeli jakiś utwór mi się podoba nie będę przecież go wywalał tylko dlatego, że tekst mówi o czymś mi obcym, albo z czym się nie zgadzam (chociażby wspomniana Konkwista 88, no, z wyjątkiem jednego kawałka .
Olewanie muzyki? Powiedziałbym, że pierd*lisz głupoty, ale się powstrzymam. Śmieszy mnie takie ideologizowanie muzyki ze względu na teksty i tyle, kindermetalizmem mi śmierdzi



Dodano: 2007-02-24 14:56

hmmm... no to widzę niezłe zamieszanie się zrobiło... :roll: ale jeżeli zauważysz nasz kochany mącicielu, że na koncertach reggae skaczą obok siebie totalnie zjarany rastaman i prawdziwy "tru, grim & necro" to się nie zdziw... jedyna muzyka, przy której wszyscy bawią się jednakowo a przy okazji, czasami i cholernie mhhhroczny got/metal/co tam jeszcze masz innego lubi się uśmiechnąć i bardziej pozytywnie nastawić się do życia. no, chyba że ma depresję lub coś w tym rodzaju, ale to już nie ten temat :wink:



Dodano: 2007-02-24 17:58

kindermetalizam następuje właśnie wtedy gdy koło zjaranego dredziarza na koncercie regge skacze właśnie "true grim necro" - tak jak opisałaś - taki truegrimnecro pewnie chce podewać jakąś młodocianą ździrke w dredach i dlatego skacze, tak więc jego truegrimnecro styl nadaje się na przemiał bo jest nie adekwatny do tego co owy koleś robi ...a może to kolejne stadium popkultury :?:

co do uśmiechów to czy powiedziałem gdziekolwiek, że się nie śmieję? - raczej nie. Mimo to uśmiechów tych u mnie jeżeli się pojawiają z pewnością nie powoduje regge.



Dodano: 2007-02-24 22:06

Słucham muzyki tak pod wpływem emocji, takiej która do mnie trafia aktualnie w danym momęcie. I 99% moich przyjaciół robi tak samo i nie uważa żadne z nas że jest to coś złego. A gorsze jest ograniczanie się, słucham tekstów i wiem o co w nich chodzi.
A co do kindermetalizmu to dla mnie to są łebki które starają się być true, i słuchają tylko jedynej "właściwej" muzyki.
Metalu słuchałam od 13 roku życia i co nazwiesz mnie kinderem tylko dlatego że chodze w halówkach i w oldschoolowej bluzie i generalnie nie chodze na czarno i słucham reggae, jazzu, ambientu skoro to trafia w moje muzyczne gusta, tak jak i kawałki metalu czy gotyku?


Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^


Dodano: 2007-02-25 07:52

hmmm jak by to opisać, poprostu myślałem, że raczej na takim portalu jak ten będą ludzie zainteresowani raczej muzyką skierowaną w ogólniepojęty "mroczny" styl lecz im dłużej przeglądam to forum zauważam jednak, że jest z leksza inaczej ...

tymbardziej bawi mnie gdy widzę "gotyckie" i ogólnie "romantyczno smutne" avatary niektórych osób czy nawet ich galerie, a potem czytam że lubią sobie posłuchać regge czy jazzu, a na co dzień ich wygląd jest daleki od tego z fotek 8)

Cytat:
słucham tekstów i wiem o co w nich chodzi.

to powiedz mi, bo któryś z kolei raz pytam - jak godzisz teksty regge z np black czy death metalowymi?



Dodano: 2007-02-25 10:32

Paskievicz napisał(a):
a potem czytam że lubią sobie posłuchać regge czy jazzu, a na co dzień ich wygląd jest daleki od tego z fotek 8)


No coż mój profil był zakładany huhuhu i jeszcze troche i nie miałam czasu na jego zmiane...tyle wyjaśnień.


Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^


Dodano: 2007-02-25 10:55

hyh w sumie pytałem o co innego ale ok. .... a profil, no tak, 10 miesięcy upłynęło ...... huhuhu sporo, sporo 8)



Dodano: 2007-02-25 11:29

Wiesz nie masz prawa mnie oceniać i mówić mi co jest dużo a co mało, bo prosta rzecz nie znasz mnie.Amen.


Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^


Dodano: 2007-02-25 11:37

no to popatrz w górę strony i poczytaj ile osób już zdążyło mnie ocenić także wogóle mnie nie znając :idea:

wracając do tematu - wciąż czekam na odpowiedź na wcześniejsze pytanie - jak potrafisz pogodzić (bo napisałaś, że czytasz teksty piosenek) treść utwórów regge i black/death metalowych :?:

amen :?:



Dodano: 2007-02-25 15:36

Z łości ścisłości metalu słucham aktualnie okazyjnie, jak jestem u kolegi czy w towarzystwie metalowców. I myśle że nie ma problemu z pogodzeniem przesłania tak ambiwalentnych gatunków muzyki o ile Ty umiesz znaleźć do tego dystans.
Bo czy każdy kto słucha metalu musi chodzić na czarno nosić odwrócony krzyż, a każdy got musi w poniedziałek rano podcinać sobie żyły na mroczny początek tygodnia?A każdy skejt musi być idiotą wystającym pod blokiem a rastaman musi palić niezliczone ilości trawy?Nie!Bo w tym wszystkim trzeba znaleźć sposób na siebie i nie dać się wpakować w schematy.
Jeśli jakaś muzyka Ci się podoba znaczy że odpowiada ona Twoim preferencją muzycznym i co masz się tego wstydzić?Nie przyznać swoim true kolegą że lubisz np. Akuratów?
Jeśli tak to tacy ludzie nie potrafią nabrać dystansu i idą za schematem.
A pogodzenie jest proste bo nigdy nie uważałam się za żadnego metala czy gota czy kij wie kogoś byłam poprostu sobą i tyle.


Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^


Dodano: 2007-02-25 18:18

czyli tak jak myślałem, mając do tego dystans o rozmiarach, które pozwalają łączyć słuchanie regge i black/death metalu jednocześnie - olewasz zamierzenia i myśli artystów :idea:



Dodano: 2007-02-25 18:29

Nie poprostu metalu już nie słucham chyba że jestem u kolegi albo ktoś mi jakiś kawałek podeśle od co.


Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^


Dodano: 2007-02-25 18:35

oto destrukcyjny wpływ regge na psychikę człowieka 8)

mogłaś od razu napisać, że już nie słuchasz tej szlachetnej muzyki, oszczędzilibyśmy postów



Dodano: 2007-02-26 19:47

Z innego tematu:

Paskievicz napisał(a):
taki prymityw Burzum ma zdecydowanie więcej do powiedzenia niż chociażby taki Testament


No tak, beznadziejny przypadek. Pompuj rower dla szatana. Następny proszę.

P.S. Ile kościołów spaliłeś? Żadnego? Olewasz przesłanie artysty :)



Dodano: 2007-02-26 21:17

znasz jakiś tekst, w którym by do tego nawoływał?



Dodano: 2007-02-26 23:00

No coż, dla mnie to też nieco dziwne połączenie,ale o gustach się nie dyskutuje.Na pewno nie zapędzałabym się do takich kategorycznych twierdzen.
Ja nie trawię reggae z tych samych powodów, dla których większość je uwielbia. A ten rytm wywołuje u mnie agresję.



Dodano: 2007-02-27 06:07

heheh no to mamy podobne reakcje na tę muzykę :D a ktoś tutaj niedawno wspominał że to taka cudowna muzyka przy której wszyscy się jednakowo cudownie bawią i wogóle ah ah zajebiscie 8O



Dodano: 2007-02-27 17:16

tak, nawoływanie do radości i podkreślanie jasnej strony życia u mnie też wywołuje agresję.... jak w każdym chyba z resztą..... :?



Dodano: 2007-02-27 18:53

Co u kogo jaka muzyka wywołuje to sprawa indywidualnego gustu, wrażliwości czy czego tam jeszcze.. Nie w tym rzecz, żeby kogoś na siłę przekonywać. Mi od początku chodziło o co innego: czy żeby móc słuchać jakiejś kapeli trezba koniecznie znać wszystkie teksty i wyznawać jakieś filozofie w nich zawarte? Ciężko pojąć, że są ludzie dla których muzyka jest ważniejsza niż jakieś tam przesłanie, tudzież jego brak? I co w tym niby złego?



Dodano: 2007-02-27 19:04

Narea napisał(a):
tak, nawoływanie do radości i podkreślanie jasnej strony życia u mnie też wywołuje agresję.... jak w każdym chyba z resztą..... :?


to nawoływanie jest czasami tak nachalne, że aż powoduje u mnie wstręt i agresję - jak widzisz jest to możliwe

uvekolarzu - dla ciebie nie jest to nic złego, a dla mnie jest to nie do pomyślenia i tyle, bo widze, że dyskutować nie mamy tutaj o czym



Dodano: 2007-02-27 22:33

Narea napisał(a):
tak, nawoływanie do radości i podkreślanie jasnej strony życia u mnie też wywołuje agresję.... jak w każdym chyba z resztą..... :?


Chwilunia chwilunia. Ja tu chciałam się wypowiedzeć całkowicie neutralnie na temat moich prywatnych odczuć, ale widze, że trafiłam na zły moment w wątku.

Wyraźnie chyba napisałam,że RYTM wywołuje u mnie takie reakcje. Nie napisałam absolutnie NIC o tekstach ani przesłaniu więc proszę nie podpinać mnie do żadnych frakcji ani nadinterpretować (w dodatku błędnie) moich wypowiedzi, bo tego nie znoszę! :evil:



Dodano: 2007-02-28 00:58

właśnie a propos Maleo Reggae Rockers to zajebiście zagrali na festivalu reggae na Piaskach!!! byłam po prostu pod wrażeniem, bo to raczej grali utwory starego Houka, ale są na żywca genialni po prostu! ubawiłam się na tym festivalu :)



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło