Dodano: 2010-09-10 10:55 Zmieniono: 2010-09-10 10:59
| Paskievicz napisał(a): |
no Szatan jako postać opozycyjna do Boga w religii chrześcijańskiej musi nosić cechy przeciwne - takoż być pedałem nie mam pojęcia kto i z jakiej racji w tym wypadku przykleja mu atrybut płodności ![]() |
Już tłumaczę - poganie :) To oni założyli jeszcze długo długo przed germańskimi Gotami że atrybuty płodności są "nieczyste" i mogą doprowadzić tylko do upadku. Nawet był swego czasu kult Fallusa (on sam był tam bogiem) który to mógłby być prototypem wielu Lavejańskich rytuałów opierających się właśnie na seksie. Stąd też chrześcijański zakaz seksu przedmałżeńskiego. Zresztą korzystanie z tych atrybutów płodności jest nieodłącznym czynnikiem wielu innych rytuałów w tym tak pospolitej czarnej mszy (z tym że tam imituje się męskie organy płciowe - dlatego tak ważne jest dziewictwo ofiary, przynajmniej jeśli czarna msza ma na celu jedynie oddać cześć najwyższemu i zaskarbić sobie jego uznanie, a nie zawsze tak musi być, ale to już wiedza wykraczająca po za to co możecie znaleźć w internecie więc nie będę o tym pisał :). Po za tym powiem że nie ma "satanistek" co także dowodzi typowo męskiego podejścia do samego Szatana. Są kobiety uznające wyższość Szatana nad bóstwami jednak nie określa się ich mianem "satanistek" jako słabsze w hierarchii satanistycznej nigdy nie będą miały równego miejsca z mężczyznami, ale i tak na to się godzą, bo to się wiąże z wieloma innymi przywilejami :)
edit - ludzie sami w nie wciągają, więc ja z grzeczności odpowiadam :) Ale rzeczywiście jak zwróciłem uwagę, na początku jeszcze podczas polemiki z Viką rozmowa zeszła na inne tory... jeśli ktoś ciekaw prowadzenia dalszych dysput proponuję założenie osobnego wątku w wiadomym temacie na pewno będę tam się udzielał :) A recka się pisze spokojnie mam podzielną uwagę teraz druga EP-ka Mayhem
Aetas dulcissima adulescentia est
Dodano: 2010-09-10 14:27
| corpsex napisał(a): |
|
Boj sie boga?? Strach to negatywne odczucie a bog jesli istnieje jest czyms bezosobowym, bezuczuciowym. CZym jest smierc i zycie? Zlo i dobro zostalo wyimaginowane przez ludzi. Takie pojecia nie istnieja dla istoty o wyzszej niz ludzka percepcji. Spojrzcie na zwierzeta. Zlem dla nich jest glod, smierc i bol, dobrem zaspokojenie potrzeb, zycie.Tylko ze to naturalne rzeczy a czlowiek dolozyl jeszcze moralnosc. Nie zabijaj. Zabijanie jest zlem bo nikt nie chcialby zostac zabitym. Jednak ludzie tak jak zwierzeta sie zabijaja i to nic dziwnego... To tak prymitywne. Nie ma zlego demona ani dobrego stworcy. To tylko symbole a ludzie wierza i pesonifikuja bo tak prosciej dla szarej masy... |
Nie chodzi o to by przed Bogiem odzczuwać paniczny strach, ale o strach przed wywołaniem u Boga niezadowolenia. Np.: dopuszczenia się rażącego grzechu czy postępowaniem, którym w świetle Biblii można zasmucić oblicze Jehowy Boga. Nie prawdą jest że Bóg jest bytem bezuczuciowym. W Księdze Rodzaju (1 Mojżeszowa 1:26 czytamy "I przemówił Bóg: "Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo (...)". Bóg jest duchem. Jesteśmy podobni do naszego Stwórcy w tym sensie, że potrafimy przejawiać przymioty, które On posiada, tj.: miłość, sprawiedliwość, radość, potrafimy czynić dobrze. A to że w ludziach jest również skłonność do zła to już inna beczka. Myślę że z czasem będę pisał blogi na ten temat:)
Dodano: 2010-09-10 19:32
Ale mam farta,że jestem ateistką.Nie muszę się bać ani bogów , ani innych złych wilków tylko ludzi.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-09-10 21:12
Dodano: 2010-09-11 15:22
| black_gothic napisał(a): |
| Ale mam farta,że jestem ateistką.Nie muszę się bać ani bogów , ani innych złych wilków tylko ludzi. |
Racja. Jedyne czego powinniśmy się bać na tym świecie, to drugiego człowieka.
Żadne duchy, bożki, diabły i szatany nie istnieją, chyba że w Waszej wyobraźni
Dodano: 2010-09-11 15:31
| sphinxia napisał(a): |
| [quote:2dc3bd0fe5="black_gothic"]Ale mam farta,że jestem ateistką.Nie muszę się bać ani bogów , ani innych złych wilków tylko ludzi. |
Racja. Jedyne czego powinniśmy się bać na tym świecie, to drugiego człowieka.
Żadne duchy, bożki, diabły i szatany nie istnieją, chyba że w Waszej wyobraźni
[/quote:2dc3bd0fe5]
uff uspokoiłaś mnie więc to tylko fantazja :)
Aetas dulcissima adulescentia est
:P Dodano: 2010-09-11 17:27
Gorg666 a magie chaosu praktykowales??
Niepuszczone baki cofaja sie do mozgu i stad sie biora posrane pomysly... :P
:P Dodano: 2010-09-11 19:13 Zmieniono: 2010-09-11 19:20
| corpsex napisał(a): |
| Gorg666 a magie chaosu praktykowales?? |
To znaczy tak zwani "chaoci" czy madzy chaosu w rzeczy samej nie istnieją to prąd nastoletnich wolnomyślicieli którzy piszą ciekawe blogaski :) (mam nadzieję że cię nie uraziłem, ale kiedyś umówiłem się z jakimś magiem na spotkanie by zrozumieć ideę i sens praktykowania części satanistycznego obrządku jako oddzielnej i wolnej dziedziny magii - troszkę się zdziwiłem gdy przejechałem w drugi koniec polski by pogadać z 14-latkiem :) Stąd praktykowałem magię chaosu i jej nie praktykowałem, bowiem jak już wcześniej powiedziałem chaos yyy ogólnie jako symbol, myśl/idea i oczywiście stan rzeczy w przyrodzie także i magii jest częścią obrządku satanistycznego i z tej perspektywy, tak praktykowałem ją :)
Jeszcze uzupełnię jednak jako satanista nie rozdzielam magii na dziedziny... chyba że sztuki magiczne jak chiromancja, nekromancja itp. to już inna sprawa, jeśli zaś chodzi o magię ognia, magię wody, ziemi, powietrza, chaosu, czy jakąkolwiek inną to zamyka się w ogóle jako pojęcie "magia" rozdzielam/rozdzielamy ją tylko na białą i czarną, jednocześnie z wiadomych względów tej pierwszej się nie tykając.
Aetas dulcissima adulescentia est
:) Dodano: 2010-09-11 21:06
Ja jak mialem te 15 lat zaczalem czytac szukac. Najpierw pamietam probowalem oobe. Duze wrazenie to na mnie zrobilo choc wierze ze calosc dzieje sie w naszym umysle. Ja trafilem na magie chaosu jakos i zainteresowal mnie ten aspekt psychologiczno naukowy tych form praktyk. Swiat jest taki jakim postrzega go nasz umysl. Jednakze po jakims czasie praktyk okolo roku widzialem za duzo rzeczy i zaczalem dostrzegac o wiele wiecej niz niepraktykujacy. Troche sie wystraszylem poprostu ale odcisnelo to pietno na mojej swiadomosci. Teraz znowu cos mnie tknelo w strone okultyzmu przez Ciebie wlasnie. Przeczytalem o Twoim snie i gosciu ktory spytal Cie czy Ci sie snil. Mialem straszne de ja vu. A moze gdzies juz to przeczytalem w internecie.
Niepuszczone baki cofaja sie do mozgu i stad sie biora posrane pomysly... :P
Dodano: 2010-09-11 21:27
Tzn z okultyzmem nie ma zabawy, co pewnie sam dobrze wiesz, jeśli miałeś już z tym do czynienia i coś odwiodło cię od tego by dalej praktykować, to nie chciałbym być czynnikiem który znów cię w to wepchnie, i znów nie chcę nikogo urazić, ale są różne typy ludzi a ja cię nie znam, niektórzy słabi psychicznie ludzie mogą wykorkować, kiedyś po seansie spirytystycznym wieźliśmy kumpla do szpitala bo dostał krwotoku z nosa i nie dało się go zatamować... a to i tak jedna z mniej strasznych historii. Czasem ludzie nagle przestają praktykować bo włącza im się lampka, psychika daje im sygnał że coś jest nie tak :) Także przemyśl to kilka razy nim znów wejdziesz w temat. a co do Oobe i w ogóle podróży astralnych - tak to wyjątkowy stan aktywności psychicznej... Czasami w podróż astralną można nieświadomie wyruszyć tuż przed snem. Sam miałem tak kilka razy, ale już nie uprawiam Oobe, stosuję tylko medytację, przed ważniejszymi momentami przed różnymi praktykami. Ale za bardzo wkraczamy w temat a ja nie jestem zobligowany do przekazywania takiej wiedzy. Zresztą forum czytają różne osoby.
Aetas dulcissima adulescentia est
Dodano: 2010-09-11 21:31
Masz racje nie czulem sie dosc silny psychicznie w tamtym czasie. Teraz po wielu roznych doswiadczeniach czuje sie silniejszy. Tez mialem przed snem oobe kilka razy. Tego typu praktyki faktycznie nie sa dla wszystkich... Jednak czasem korzystam jeszcze z doswiadczen nabytych dzieki studiowaniu magii chaosu np w pracy przyspieszam czas jak mi sie nudzi a chce juz sie znalesc w drodze do domu.
Niepuszczone baki cofaja sie do mozgu i stad sie biora posrane pomysly... :P
Dodano: 2010-09-11 21:45
Manipulacja czasem :) Zauważyłeś, że większość wiedzy magicznej tak naprawdę opiera się o psychikę, stosowanie tych czy innych praktyk, nawet już z tym czasem, czy praktyki magiczne mające na celu zjednać sobie obiekt kultu (jaki by nie był), tak naprawdę głównie rozgrywają się wewnątrz psychiki ludzkiej? Popadanie w trans, jasnowidztwo, korzystanie z planszety, czy nawet zwykły kontakt z duchami, wszystko jest związane z rytuałem tylko po to by właśnie nasza psychika odpowiednio zaskoczyła. I teraz ty mówisz przyspieszasz czas.... ludzie może pomyślą że za magiczną formułą przestawiasz zegarki itp. a ty po prostu zaczynasz inaczej odczuwać czas, stąd śmieszą mnie ludzie którzy negują magię, istnienie bytów niematerialnych czy nawet Szatana. Lavey dobrze powiedział: "magia jest dziedziną natury, której nauka możliwe że nigdy nie wyjaśni"
Aetas dulcissima adulescentia est
Dodano: 2010-09-11 23:13
Drodzy Panowie, nie istnieje coś takiego, jak biała magia. Drobny szczegół <lol>
Ech, głupawka mi się włączyła i chęć do żartów, ale to całkiem ciekawe co piszecie, może załóżcie osobny temat?
Psychika. Tak, wszystko dzieje się w psychice - tam zaczyna i tam kończy.
Choć nad wizualizacją można by dyskutować...
Dodano: 2010-09-11 23:25
| sphinxia napisał(a): |
| Drodzy Panowie, nie istnieje coś takiego, jak biała magia. Drobny szczegół <lol>
|
Droga pani oczywiście że istnieje jest to podział umowny, biała magia stoi w opozycji do czarnej, łatwiej nie-satanistyczna stoi w opozycji do satanistycznej. Wyróżniamy nawet białe i czarne voodoo - to tak dla ciekawostki. W skład białej magii wchodzi chociażby magia świec i zaklęcia miłosne, jak również magia runiczna, tarot sięgający już okultyzmu i jasnowidztwo choć to domena zarówno złych jak i dobrych magów. Cóż tam jeszcze, niektóre obrządki mające na celu uzdrowić człowieka także należy wpisać na konto białej magii. O i Chiromancję też :)
Aetas dulcissima adulescentia est
Dodano: 2010-09-12 15:36
Jak sprowadzę raka na złego człeka to będzie biała czy czarna magia?
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-09-12 16:20
| black_gothic napisał(a): |
| Jak sprowadzę raka na złego człeka to będzie biała czy czarna magia? |
Liczy się środek, nie cel przez niego osiągnięty. Skoro sprowadzasz na kogoś chorobę - przeklinasz go. Skoro kogoś przeklinasz korzystasz z rytuałów zawartych w kanonie czarnej magii. Nikt uprawiający białą magię nigdy nikogo nie przeklnie (co najwyżej w obawie przed złym człowiekiem, będzie zabiegał o ochronę bóstw)
Przyjmując że białe jest dobre a czarne złe, Twoje pytanie można zadać inaczej, czy zabijając złego człowieka robię dobrze czy źle i czy człowiek z gruntu dobry byłby w stanie zabić kogoś złego, pytanie to już postawiono w innym wątku, jednak tutaj jak najbardziej pasuje.
Aetas dulcissima adulescentia est
Dodano: 2010-09-12 16:30
To według Ciebie nie jest możliwa walka ze złem. kazdy środek bedzie "czarny".Ateiści nie mogą prosić o opiekę bogów.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-09-12 16:43
| black_gothic napisał(a): |
| To według Ciebie nie jest możliwa walka ze złem. kazdy środek bedzie "czarny".Ateiści nie mogą prosić o opiekę bogów. |
Oczywiście że jest możliwa :) Po za tym czy ateista uprawia magię? Jeśli czynnikiem który miałby mu gwarantować pomyślność rytuału jest byt nadprzyrodzony do którego się zwraca to nie może być ateistą. A niestety częścią każdego rytuału jest określona modlitwa kierowana do istot niematerialnych. Nie zawsze do bogów, ale czy osoba która nie wierzy w boga uwierzy w anioła, demona, "duchy przodków"? Zresztą nawet jeśli to wówczas poprzez gloryfikację rytualną takiego bytu zyskuje on status boskości i tak czy tak na jedno wychodzi.
Trzeba wiedzieć że magia z władcy pierścieni gdzie Gandalf biały wysyła snop światła odpędzając świtę Czarnoksiężnika z Angmaru nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Mag tak czarny jak i biały nie będzie strzelał ogniem, piorunem czy światłem, magia nie jest spektakularna, zaś jej biała odmiana nie służy atakom. Ma ona na celu bronić słabszych, magia biała uczy harmonii i nie zajmuje się walką ze złem. Doskonale "wie" że dla porządku świata niezbędna jest i dobra i zła strona. To "Czarny" mag dąży do chaosu i to on będzie zmieniał, naginał i niszczył.
Aetas dulcissima adulescentia est
Dodano: 2010-09-13 08:13
A ja się z Tobą nie zgodzę.Kiedyś wierzono, że pioruny mają atrybut boskośći, teraz kazden wie- to burza i wyładowanie atmosferyczne.Porównaj same nazwy piorun - wyładowanie atmosferycze, jakie to drugie proste i banalne.Nazwij Magię wyładowaniem energetycznym kontrolowanym i cały urok , tajemnica nie jest potrzebna, ani bogowie.
Samo bycie człowiekiem jest katastrofalne dla Ziemi, więc jak on moze czynić dobro / bo nie powiesz mi , ze jezdzisz na osiołku i nie używasz papieru toaletowego / chyba nie sadzisz, ze zabić psa, świnię jest dobre a człowieka złe,małe zło, duze zło.
O Matko Noc, życie z sensem jest bez sensu.!
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-09-13 09:36
black gothic ja nie param się białą magią ja param się złą magią, jestem zły, wyzbyłem się moralności i tak jak rozumiem morderstwo wokalisty Burzum na Euronymousie, składanie ofiar z ludzi, zwierząt, czy pozyskiwanie ich części w celach nekromancji, tak sam mógłbym tego dokonać (lecz obawiam się o konsekwencje - właśnie psychiczne). Ja nie wyróżniam dobra, nie stanowi ono dla mnie żadnej alternatywy i nigdy nie powiem o sobie (ani nikt o mnie) że z niego to był dobry człowiek. Rozumiem że być może w XXI wieku ateistce takiej jak ty, gdy wszystko można wytłumaczyć nauką, psychologią czy emocjami, "magia" jest śmieszna. Widzisz ja jestem w stanie wytłumaczyć ją sobie z naukowego punktu widzenia i co już chyba 3 razy napisałem w tym temacie założyciel głównego kościoła Szatana magię nazywa zjawiskiem naturalnym, możliwe że nigdy nie zbadanym przez naukę. Wtedy to był początek XX wieku, dziś psychologia posunęła się do przodu. Wiemy że wola (która dla maga warta jest tyle co życie) zależy od nas samych, i powstaje w głowie od stosunku do świata i umiejętności dostrzegania analogii, tak zwane wizje nazywamy wizualizacją, magia zapachów jest powszechnie znana jako aromaterapia, zaś leczenie dotykiem jest bioenergioterapią. Nie jeżdżę na osiołku, zaś magia ma 3 stopnie 1. odnalezienie energii 2. Skumulowanie energii 3. Wypuszczenie energii w określonym kierunku. Brzmi jak zadanie z fizyki prawda? Tak było zawsze. Gdy dziecko się ciebie zapyta - mamo a co to? Ty mu odpowiesz: Silne wyładowanie atmosferyczne powstałe w wyniku najścia na siebie dwóch przeciwnych frontów atmosferycznych i wymieszania mas powietrza o różnych temperaturach? Czy może po prostu - to piorun synku :)? Więc wolę magię nazywać magią niż podawać jej definicję.
Aetas dulcissima adulescentia est
Dodano: 2010-09-13 13:50
| black_gothic napisał(a): |
| O Matko Noc, życie z sensem jest bez sensu.! |
No coś w tym stylu (przynajmniej w tym temacie).
I jeszcze do Gorga666 i Paskievicza:
Właściwie większość na tym forum jest biało na czarnym, więc się tworzy czarna magia, z wyjątkiem m.in. miejsc, gdzie się wpisuje treść posta - tu są rzeczy czarno na białym. A poza tym właśnie odkryłem, że człowiek ma tylko dwa chromosomy mniej od ziemniaka, więc gdyby rzeczywiście posadzić na północy ziemniaki, to mogłyby się na jakiejś płaszczyźnie z człowiekiem porozumieć. Eh, ten sens życia.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2010-09-13 13:57
Buhahahaha, no to mnie rozbawiłeś gorgocie <lol>
A tu równie zabawny artykuł, który nie wiedzieć czemu skojarzył mi się z tym tematem:
http://horoskop.wp.pl/kat,1015981,title,Niebezpieczne-talizmany,wid,11981591,wiadomosc.html
<lol>
Dodano: 2010-09-13 14:13 Zmieniono: 2010-09-13 14:19
| sphinxia napisał(a): |
| Buhahahaha, no to mnie rozbawiłeś gorgocie <lol>
A tu równie zabawny artykuł, który nie wiedzieć czemu skojarzył mi się z tym tematem: http://horoskop.wp.pl/kat,1015981,title,Niebezpieczne-talizmany,wid,11981591,wiadomosc.html <lol> |
Cieszę się :) że wciąż jeszcze umiem rozbawić ludzi, szkoda że śmieją się z rzeczy których nie rozumieją, ale cóż nie można mieć wszystkiego. Zaczynam za to rozumieć czemu tak niewielu satanistów wdaje się w forumowe dyskusje, nawet z tak bliskimi im poglądom ateistom, i chyba postąpię tak samo, bicia piany może i jest zabawne ale z ludźmi którzy chociaż wiedzą co biją, to tyle :) PS. Parapsychologia zajmująca się także magią to już nauka, można robić doktorat z tego w niektórych krajach :) Ale przecież to dziecinada, i wy, poważni ludzie nie bardzo w to wierzycie. Teraz jak myślę - może to i dobrze. To tyle, dziękuję za rozmowę.
edit - ja nie Gorgot tylko Gorg więc nie Gorgocie tylko Gorgu :)
Aetas dulcissima adulescentia est
Dodano: 2010-09-13 14:27
| Gorg666 napisał(a): |
|
ja nie Gorgot tylko Gorg więc nie Gorgocie tylko Gorgu :) |
Bo to nie było do Ciebie. Zabierz z black_gothic co nieco i to samo z Gorg666, zostanie Ci np. black_666 + reszta z dzielenia
.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2010-09-13 14:42
| Yngwie napisał(a): |
| [quote:532b729fec="Gorg666"]
ja nie Gorgot tylko Gorg więc nie Gorgocie tylko Gorgu :) |
Bo to nie było do Ciebie. Zabierz z black_gothic co nieco i to samo z Gorg666, zostanie Ci np. black_666 + reszta z dzielenia
.[/quote:532b729fec]
A więc jednak są ludzie z gorszym poczuciem humoru niż Paskievicz, gratuluję :)
Aetas dulcissima adulescentia est