Sens życia w.g. Was - Byle szczerze.. Strona: 2

Dodano: 2010-09-09 14:30

minawi napisał(a):


nie ma żadnego boga ani szatana więc sami sobie ustalamy sens życia. a jeśli ktoś nam ustala, to nie jest bogiem tylko dyktatorem.


Odpowiem Ci wersetem ze Słowa Bożego, Biblii. Psalm 14:1 "Rzekł głupiec w sercu swoim: "Nie ma Jehowy" (...)"



Dodano: 2010-09-09 14:34

tajemniczy napisał(a):
[quote:d24e53fbea="minawi"]

nie ma żadnego boga ani szatana więc sami sobie ustalamy sens życia. a jeśli ktoś nam ustala, to nie jest bogiem tylko dyktatorem.


Odpowiem Ci wersetem ze Słowa Bożego, Biblii. Psalm 14:1 "Rzekł głupiec w sercu swoim: "Nie ma Jehowy" (...)"[/quote:d24e53fbea]

niezła prowokacja
ale tematami religijnymi nie jestem zainteresowana i traktowanie symbolicznego tekstu historycznego dosłownie nie ma żadnego sensu...

a przecież szukamy sensu? :)


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2010-09-09 14:38

Ja sens znalazłem:) teraz pomagam innym.



Dodano: 2010-09-09 14:45

minawi napisał(a):

to niech mi płaci.

przecież płaci. stworzył wszechświat i pozwala ci w nim częściowo popierdalać 8)



Dodano: 2010-09-09 19:44

minawi napisał(a):
[quote:18918ec10d="tajemniczy"][quote:18918ec10d="minawi"]

nie ma żadnego boga ani szatana więc sami sobie ustalamy sens życia. a jeśli ktoś nam ustala, to nie jest bogiem tylko dyktatorem.


Odpowiem Ci wersetem ze Słowa Bożego, Biblii. Psalm 14:1 "Rzekł głupiec w sercu swoim: "Nie ma Jehowy" (...)"[/quote:18918ec10d]

niezła prowokacja
ale tematami religijnymi nie jestem zainteresowana i traktowanie symbolicznego tekstu historycznego dosłownie nie ma żadnego sensu...

a przecież szukamy sensu? :)[/quote:18918ec10d]

Przecież to normalne i na temat - dla kogoś sensem życia może być slużba Bogu, jeśli w niego wierzy.



Dodano: 2010-09-09 19:46

E...tam , wszyscy wiedzą, że Świat stworzył Wielki Manitou.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-09-09 19:53

black_gothic napisał(a):
E...tam , wszyscy wiedzą, że Świat stworzył Wielki Manitou.


a Tobie rzucił swojego buta i go złapałaś

hmmmm...do pewnego stopnia sensem mojego zycia jest pomaganie innym...a takze bunt przeciw pewnym aspektom polityczo-spolecznego status quo w tym kraju...choc nie jestem czlonkinia zadnej partii...ale to juz temat na inszy, dluzszy esej...



Dodano: 2010-09-09 20:03

chodzi o to żeby żyć. i żeby to życie coś dla nas znaczyło, ale coś więcej niż strach przed jego utraceniem.



Dodano: 2010-09-09 20:34

Vika , ja już się tak buntuję pół wieku i końca nie widac.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-09-09 21:36

black_gothic napisał(a):
Vika , ja już się tak buntuję pół wieku i końca nie widac.


chcesz mi powiedzieć, że masz 50 lat?



Dodano: 2010-09-09 21:40

tajemniczy napisał(a):
Sens życia? Wyrażę to cytatem z Księgi Kaznodziei (Koheleta) 12:13 - "Konkluzja sprawy, po wysłuchaniu wszystkiego, jest następująca: Bój się prawdziwego Boga i przestrzegaj jego przykazań. Na tym bowiem polega cała powinność człowieka"

Boj sie boga?? Strach to negatywne odczucie a bog jesli istnieje jest czyms bezosobowym, bezuczuciowym. CZym jest smierc i zycie? Zlo i dobro zostalo wyimaginowane przez ludzi. Takie pojecia nie istnieja dla istoty o wyzszej niz ludzka percepcji. Spojrzcie na zwierzeta. Zlem dla nich jest glod, smierc i bol, dobrem zaspokojenie potrzeb, zycie.Tylko ze to naturalne rzeczy a czlowiek dolozyl jeszcze moralnosc. Nie zabijaj. Zabijanie jest zlem bo nikt nie chcialby zostac zabitym. Jednak ludzie tak jak zwierzeta sie zabijaja i to nic dziwnego... To tak prymitywne. Nie ma zlego demona ani dobrego stworcy. To tylko symbole a ludzie wierza i pesonifikuja bo tak prosciej dla szarej masy...


Niepuszczone baki cofaja sie do mozgu i stad sie biora posrane pomysly... :P


Dodano: 2010-09-09 22:41

Vika napisał(a):
[quote:ef457c460c="black_gothic"]Vika , ja już się tak buntuję pół wieku i końca nie widac.


chcesz mi powiedzieć, że masz 50 lat?[/quote:ef457c460c]

a co to ma do rzeczy ile kto ma lat, zwłaszcza w tym temacie?

w ogóle widzę, że coś temat ucieka między wierszami...


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2010-09-09 22:47

minawi napisał(a):
[quote:aa3d343389="Vika"][quote:aa3d343389="black_gothic"]Vika , ja już się tak buntuję pół wieku i końca nie widac.


chcesz mi powiedzieć, że masz 50 lat?[/quote:aa3d343389]

a co to ma do rzeczy ile kto ma lat, zwłaszcza w tym temacie?

w ogóle widzę, że coś temat ucieka między wierszami...[/quote:aa3d343389]

pisała, że "walczy od pół wieku" to sie spytalam, ile ma lat zwykła babska ciekawość z mojej strony



Dodano: 2010-09-09 23:03

thoughtless napisał(a):
chodzi o to żeby żyć. i żeby to życie coś dla nas znaczyło, ale coś więcej niż strach przed jego utraceniem.



Brawo to tłumaczy sens wiary ( w cokolwiek) a i tak prawda jest inna :D Ale nie ma sensu o tym mówić, przecież Szatan to tylko "środek przekazu" lOl


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2010-09-09 23:05

Gorg666 napisał(a):
[quote:3b36005b15="thoughtless"] chodzi o to żeby żyć. i żeby to życie coś dla nas znaczyło, ale coś więcej niż strach przed jego utraceniem.



Brawo to tłumaczy sens wiary ( w cokolwiek) a i tak prawda jest inna :D Ale nie ma sensu o tym mówić, przecież Szatan to tylko "środek przekazu" lOl[/quote:3b36005b15]

nie wiadomo nawet czy Szatan istnieje...



Dodano: 2010-09-09 23:32

Vika napisał(a):
[quote:82a732afd7="Gorg666"][quote:82a732afd7="thoughtless"] chodzi o to żeby żyć. i żeby to życie coś dla nas znaczyło, ale coś więcej niż strach przed jego utraceniem.



Brawo to tłumaczy sens wiary ( w cokolwiek) a i tak prawda jest inna :D Ale nie ma sensu o tym mówić, przecież Szatan to tylko "środek przekazu" lOl[/quote:82a732afd7]

nie wiadomo nawet czy Szatan istnieje...[/quote:82a732afd7]

Mamy innych informatorów :)


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2010-09-09 23:57

Gorg666 napisał(a):
[quote:357d79e16e="Vika"][quote:357d79e16e="Gorg666"][quote:357d79e16e="thoughtless"] chodzi o to żeby żyć. i żeby to życie coś dla nas znaczyło, ale coś więcej niż strach przed jego utraceniem.



Brawo to tłumaczy sens wiary ( w cokolwiek) a i tak prawda jest inna :D Ale nie ma sensu o tym mówić, przecież Szatan to tylko "środek przekazu" lOl[/quote:357d79e16e]

nie wiadomo nawet czy Szatan istnieje...[/quote:357d79e16e]

Mamy innych informatorów :)[/quote:357d79e16e]

hmmmm...a ktory stanizm/szatanizm wyznajesz? Layeovski czy jakis inny?



Dodano: 2010-09-10 00:17

Vika napisał(a):
[quote:41db248fa5="Gorg666"][quote:41db248fa5="Vika"][quote:41db248fa5="Gorg666"][quote:41db248fa5="thoughtless"] chodzi o to żeby żyć. i żeby to życie coś dla nas znaczyło, ale coś więcej niż strach przed jego utraceniem.



Brawo to tłumaczy sens wiary ( w cokolwiek) a i tak prawda jest inna :D Ale nie ma sensu o tym mówić, przecież Szatan to tylko "środek przekazu" lOl[/quote:41db248fa5]

nie wiadomo nawet czy Szatan istnieje...[/quote:41db248fa5]

Mamy innych informatorów :)[/quote:41db248fa5]

hmmmm...a ktory stanizm/szatanizm wyznajesz? Layeovski czy jakis inny? [/quote:41db248fa5]

A nie o tym chyba był temat :) ale dobrze odpowiem... Wiesz w moim przypadku satanizm trudno określić jako "jakiś" Jednak jeśli miałbym już szukać porównań to wybrałbym teistyczny, ze wskazaniem na Seitanizm, jednak z drugiej strony podejście do magii Laveya jako czynnika natury którego możliwe że nauka nigdy nie będzie potrafiła zdefiniować, też w jakiś sposób mi odpowiada, mam jednak zupełnie inną wizję Szatana i sensu czczenia go niż oba te nurty. Zatem rytuały oraz formę kultywowania Jego osoby mam iście teistyczno-Laveyańską; jednak wyznaję inną filozofię niż oba odłamy.


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2010-09-10 00:41

Gorg666 napisał(a):
[quote:f64704e7af="Vika"][quote:f64704e7af="Gorg666"][quote:f64704e7af="Vika"][quote:f64704e7af="Gorg666"][quote:f64704e7af="thoughtless"] chodzi o to żeby żyć. i żeby to życie coś dla nas znaczyło, ale coś więcej niż strach przed jego utraceniem.



Brawo to tłumaczy sens wiary ( w cokolwiek) a i tak prawda jest inna :D Ale nie ma sensu o tym mówić, przecież Szatan to tylko "środek przekazu" lOl[/quote:f64704e7af]

nie wiadomo nawet czy Szatan istnieje...[/quote:f64704e7af]

Mamy innych informatorów :)[/quote:f64704e7af]

hmmmm...a ktory stanizm/szatanizm wyznajesz? Layeovski czy jakis inny? [/quote:f64704e7af]

A nie o tym chyba był temat :) ale dobrze odpowiem... Wiesz w moim przypadku satanizm trudno określić jako "jakiś" Jednak jeśli miałbym już szukać porównań to wybrałbym teistyczny, ze wskazaniem na Seitanizm, jednak z drugiej strony podejście do magii Laveya jako czynnika natury którego możliwe że nauka nigdy nie będzie potrafiła zdefiniować, też w jakiś sposób mi odpowiada, mam jednak zupełnie inną wizję Szatana i sensu czczenia go niż oba te nurty. Zatem rytuały oraz formę kultywowania Jego osoby mam iście teistyczno-Laveyańską; jednak wyznaję inną filozofię niż oba odłamy.[/quote:f64704e7af]


I to jest sens zycia wg Ciebie? czczenie Szatana? czyli poniekad tez egoizm, egocentryzm? Co Cię do tego zaprowadzilo?



Dodano: 2010-09-10 00:58

Tak, bardzo dobrze, jestem egoistą i to największym jakiego znam :) Właściwie kiedy mówimy o satanistycznej amoralności (która także została określona przez Laveya) to tak naprawdę mówimy o egoizmie. amoralność to też nie to samo co antymoralność ale nie o tym. co mnie do tego skłoniło? To że miałem odpowiedzi na wszystkie pytania bez potrzeby kombinowania z doktrynami. Znalazłem sposób na zapewnienie sobie przychylności w wielu sprawach i jeśli tylko mi się uda to także będę mógł mieć nadzieję na wieczność, troszkę inną niż ta katolicka czy ogólnie chrześcijańska, ale jednak :) To jest takie dziwne uczucie kiedy czujesz że to jest prawda. Ja takie miałem po pierwszym samodzielnym rytuale :)


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2010-09-10 08:35

Z rytuałów to ja lubie rosół robić i słuchac Necros Christos xD


.


Dodano: 2010-09-10 08:56

Szatan to stary pedał

ja z rytuałów odprawiam głównie palenie w piecu 8 miesięcy w roku



Dodano: 2010-09-10 09:47

Paskievicz napisał(a):
Szatan to stary pedał

ja z rytuałów odprawiam głównie palenie w piecu 8 miesięcy w roku


A o jego orientacji wnioskujesz z prywatnych doświadczeń? Wiesz mówi się że nie ma jednolitej doktryny satanistycznej bo Szatan dla każdego jest kimś innym. :) Jeśli dla ciebie "starym pedałem" to o czymś musi świadczyć.

Cieszę się że traktujecie swoje codzienne czynności jak rytuały :) Na pewno służy to temu, że wykonujecie je pieczołowicie, w efekcie Harlequin musi robić bardzo dobry rosół, a ty nie marzniesz w zimę :) Tylko... co to ma do rzeczy? Po za kolejnym nieudanym dowcipasem pewnie nic :) Ale szanuję za wenę twórczą niecierpliwie czekając co tym razem wymyślicie :)


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2010-09-10 10:39

no Szatan jako postać opozycyjna do Boga w religii chrześcijańskiej musi nosić cechy przeciwne - takoż być pedałem nie mam pojęcia kto i z jakiej racji w tym wypadku przykleja mu atrybut płodności



Dodano: 2010-09-10 10:46

wole zrobic rosół niż tracić czas na pisanie elaboratów na forum. Tym bardziej, ze robi sie niezły off-top.

Gorg, lepiej zrobisz jak bedziesz pisał recki anizeli wdawał się w pseudokreatywne dyskusje


.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło