Dodano: 2010-04-12 06:36
gdyby nie wszelakie żałoby narodowe o wiele lepiej myśłałbym o zmarłych. przypomina mi to sytuację sprzed niedawna kiedy to odleciał papież polak. zawsze szanowałem gościa i dażyłem sympatią ale po żałobach i tym cholernym medialnym męczeniu parówy na temat jego zgonu już sam skrót JPII zaczynał mnie denerwować.
podobnie jest obecnie z naszą ex 'elitą'.
wczoraj myłem sobie auto i słuchałem w radiu relacji odebrania prezydenckiej trumny ze smoleńska. reporteży opisywali każdy szczegół jakby mnie jakieś niewyobrażalne symboliczne znaczenie. dowiedziałem się między innymi:
- w którą stronę i ile razy powiewała flaga na trumnie,
- jaka jest sygnalizacja świetlna lotniska,
- jak wysokie rosną tam drzewa,
- jakie stare stoją tam antonovy,
- ile, w sztukach, ruscy żałobnicy układają biało czerwonych goździków na ziemi w miejscu gdzie jest rozwidlenie w lesie i z 800 metrów widać wrak tu-154
- ile sztuk tych samych goździków układają przy zamkniętej bramie lotniska
- jakich kolorów są trumny pozostałych byłych pasażerów nieszczęsnego tupoleva
...
Dodano: 2010-04-12 08:05
Różne są zdania na temat samej katastrofy.
Trudno nie zgodzić się z anonimowym osobnikiem ktorego uslyzalem dziś w radiu.
Powiedzial że ta katastrofa to jedyny sposób by "zwalić ze stolkow ludzi którzy okupowali je od 30 lat,co otworzy szansę mlodym i perspektywicznym ludziom ze świeżym spojrzeniem na świat".
Brutalne to co powiedział ale jakby nie było trochę prawdy w tym jest.
Teraz tylko żaluję że Prezydent nie wziął Jaruzelskiego na pokład...
enjoy the violence
Dodano: 2010-04-12 08:30
| Violator napisał(a): |
| Różne są zdania na temat samej katastrofy.
Trudno nie zgodzić się z anonimowym osobnikiem ktorego uslyzalem dziś w radiu. Powiedzial że ta katastrofa to jedyny sposób by "zwalić ze stolkow ludzi którzy okupowali je od 30 lat,co otworzy szansę mlodym i perspektywicznym ludziom ze świeżym spojrzeniem na świat". Brutalne to co powiedział ale jakby nie było trochę prawdy w tym jest. |
Racja , ja bym się z nim zgodził , Tylu młodych ludzi nawet z lepszym wykształceniem nie może się tam dobić ...
Dodano: 2010-04-12 10:49
| Violator napisał(a): |
| Różne są zdania na temat samej katastrofy.
Trudno nie zgodzić się z anonimowym osobnikiem ktorego uslyzalem dziś w radiu. Powiedzial że ta katastrofa to jedyny sposób by "zwalić ze stolkow ludzi którzy okupowali je od 30 lat,co otworzy szansę mlodym i perspektywicznym ludziom ze świeżym spojrzeniem na świat". |
Oni okupowali je najwyzej od 20 lat...
Przeciez jest wielu mlodych w polityce.
| Violator napisał(a): |
|
Teraz tylko żaluję że Prezydent nie wziął Jaruzelskiego na pokład... |
A szkoda, szkoda.
Dodano: 2010-04-12 11:21
| Luk napisał(a): |
| [quote:b5a1ed8c24="Violator"]
Teraz tylko żaluję że Prezydent nie wziął Jaruzelskiego na pokład... |
A szkoda, szkoda.
[/quote:b5a1ed8c24]
A ja się cieszę, że nie było tam Generała. I szkoda mi wszystkich, którzy w tym samolocie siedzieli. Nie zasłużyli na taki koniec, a w szczególności tak prędko.
Byli tam ludzie mniej lub bardziej znani, szanowani i lubiani. Mam nadzieję, że po tej tragedii wiele się zmieni, a w szczególności w stosunkach między poszczególnymi partiami.
Wypadek Casy z Polskimi lotnikami niczego nie nauczył to może śmierć głowy państwa i innych prominentnych czegoś nauczy.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-04-12 13:21
O preferencjach politycznych wypowiadać sie nie będę, ale w obliczu śmierci tych osob nie wypada szydzić, stroić sobie zartów - jakimi politykami by nie byli - lubiany, nielubianymi, dobrymi, czy nierobami - Ci ludzie mieli rodziny, dzieci i nic nie zmieni teraz ich sytuacji - czy zbiorowa żałoba, czy to zbiorowe chlanie.
Ja dla mnie należy najzupełniej przejsc do porządku dziennego, gdyż codziennie giną na drogach dziesiatki osób o których sie nie wspomina - oni też mieli rodziny, a jakos nikt ich zbiorowo nie żałuje.
Zapewne troche też w tym jest magii nazwisk, których juz nie uraczymy w tv, ale nie zmienia to faktu, że człowiek to człowiek, a śmierć, która przyszła nagle i niespodziewanie wydaje sie być bardziej bolesna i trudniej sie z nia pogodzić.
.
Dodano: 2010-04-12 14:01
Umarł prezydent i wysoko postawieni urzędnicy państwowi. Żałoba jest potrzebna aby chociaż na tę chwilę uczcić ich pamięć. Nie jest mi szkoda Kaczyńskiego jako prezydenta, nie głosowałam na niego itd. ale szkoda mi człowieka. Nie życzyłam mu śmierci ani nic w tym rodzaju mimo iż za nim nie przepadałam. Starał się coś zrobić dla państwa i chociażby za to należy mu się chciaż pośmiertny szacunek i pamięć. Tyle.
Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą
Dodano: 2010-04-12 15:59
| ravenheart99 napisał(a): |
| Nie jest mi szkoda Kaczyńskiego jako prezydenta. |
Nie mowi sie żle o czlowieku , a szczegolnie po tak tragicznej smierci .Szczegolnie ze to Byl Preztdent Rzeczpospolitej POLSKI ,jaki on by nie byl (:
Chwytac chwile ?
Dodano: 2010-04-12 17:18
Parade patriotyzmu i polowanie na czarownice już sie zaczęło ale tragadia dopiero sie zacznie gdy armie "namaszczoncyh smiercia" zaczną swoją krucjatę. Okaże się że winni śmierci prezydenta beda ci co sie z niego wprost nabijali a takze przeciwnicy polityczni.
Bedzie ona prowadzona w duchu prałata Zbigniewa Suchego, posła Górskiego czy Rydzyka
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2010-04-12 17:53 Zmieniono: 2010-04-12 18:02
Co do winnych (winnego) śmierci Prezydenta i pozostałych pasażerów,należy szukać w śród pasażerów tego tragicznego lotu.W momencie próby lądowania w Smoleńsku pasażerowie tego lotu mieli około 30 min. na to by dostać się na uroczystości w Katyniu,po za tym wieża kontrolna przekierowała samolot na lotnisko oddalone o 100 km,co wiązało się z trzygodzinną drogą powrotną do Katynia,oznaczało by spóżnienie całej Polskiej delegacji o około 3godz. na uroczystości Katyńskie.Dlaczego doświadczony pilot wojskowy zdecydował się jednak ,mimo złych warunków lądować w Smoleńsku...? według mnie któryś z wysoko postawionych generałów nakazał (wywarł presje na pilocie by ten mimo wszystko lądował),by nie doszło do spóżnienia całej polskiej delegacji.Według czarnej skrzynki samolot był w pełni sprawny technicznie.To takie moje przemyślenia mogło tak być i nie.Ale coś na pewno jest nie tak.

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2010-04-12 18:36
no dokładnie Pasek,diabeł nie śpi...

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2010-04-12 22:53
jej :) jedyna strona która nie posiada oznak żałoby, nie jest specjalnie przybrana w kolory czarne czy szare, ojej jak super :) Tylko ten wątek taki jakiś cienki :]
Dodano: 2010-04-13 00:15
Żałoba narodowa jest żałobą urzędową, jest ustanowiona nie odczuwana. Nie można nikomu żałoby odgórnie narzucić, to czy będziemy odczuwać żałobę czy też nie zależy wyłącznie od nas samych.
Wszystkim którzy tej potrzeby nie odczuwają, chciałbym zwrócić uwagę na historyczną doniosłość tragicznych wydarzeń ostatnich dni.
Jest to druga (po Gabrielu Narutowiczu w 1922 r.), śmierć urzędującego prezydenta Rzeczpospolitej. Jeżeli dodamy do tego śmierć całego dowództwa polskiej armii, i wielu znanych ludzi nie tylko ze świata polityki, to mamy wydarzenie bez precedensu w historii Polski, Europy a nawet świata.
Może więc dać sobie spokój z narzekaniem że koncert odwołali, że sklepy były zamknięte czy co tam jeszcze.
W starożytności było popularne pewne przekleństwo: - obyś żył w ciekawych czasach.
Ciekawe kto nam tak źle życzył.
Dodano: 2010-04-13 00:17
Myslelismy o zmianie koloru na biały na znak zaloby.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2010-04-13 00:40 Zmieniono: 2010-04-13 00:56
Gotthorm -> racja, a nadto: sklepy były chyba pozamykane tylko wczoraj. A ci, co się tak frustrują żałobą: nie bójcie nic, Kaczyński po tygodniu wciąż będzie martwy.
Najzabawniejsze zaś są te osoby, które swoją pogardę do żałoby narodowej usprawiedliwiają demokratyczną wolnością słowa. Rzeczona demokratyczna wolność jest sprzężona bezpośrednio z demokratycznie wybranym prezydentem. Podważając zatem zasadność żałoby po demokratycznie wybranym prezydencie, podważają zasadność swojej wolności wypowiedzi.
Circulus vitiosus, drodzy kontrspołeczni quasi-cynicy.
A z drugiej strony mamy łaknących dziejowego nad-sensu: patetycznych, przeegzaltowanych mlaskaczy - nagłych "patryjotów" mityzujących Kaczyńskiego i mówiących, że jego śmierć dostarcza mitu założycielskiego dotyczącego wielkiej nośności symboliki Katynia i polskiej martyrologii.
Same ekstrema do wyboru. Jak tu nie być zblazowanym?
PS. A przysłowie było chińskie. 
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2010-04-13 01:30
| amorphous napisał(a): |
| Myslelismy o zmianie koloru na biały na znak zaloby. |
dowal białą kokardkę :D
Dodano: 2010-04-13 07:15
| amorphous napisał(a): |
| Myslelismy o zmianie koloru na biały na znak zaloby. |
Czcionkę na czarno. I nie będzie trza czytać niektórych bzdur :>
O - tak może być na czarno.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2010-04-13 08:44
Jedno jest pewne:
Zginęli ludzie których czas sie już i tak dawno skończył.
Z calym szacunkiem do Kaczyńskiego ktory swego czasu był wielkim wojownikiem w czasach Solidarności ale co miał zrobić to zrobil i jego rola skończyla się 20 lat temu.
Teraz nie potrzeba nam wojowników tylko budowniczych. On potrafil tylko walczyć ale budować - nie oszukujmy się -nie.
Dlatego teraz otwiera sie szansa dla ludzi, ktorzy zamiast podskakiwać na arenie międzynarodowej, szukać demonow przeszlości, lustrować starych dziadków i włazić w dupę Rydzykowi zajmą sie tym jak ten kraj umocnić.
Miejmy przynajmniej taką nadzieję.
enjoy the violence
Dodano: 2010-04-13 08:59
| Violator napisał(a): |
|
Dlatego teraz otwiera sie szansa dla ludzi, ktorzy zamiast podskakiwać na arenie międzynarodowej, szukać demonow przeszlości, lustrować starych dziadków i włazić w dupę Rydzykowi zajmą sie tym jak ten kraj umocnić. Miejmy przynajmniej taką nadzieję. |
Nadzieja matką głupich...
Wczoraj usłyszałam "ciekawą" opinie na temat śmierci Prezydenta. Cyt. " K*rwa ch*j mu w d*pe, jakby nie miał kiedy zdychać, tylko teraz." Osobą która wypowiedziała te słowa, jest mój znajomy, który w czwartek miał zrobić impreze urodzinową, i jest oburzony całą tą żałobą, bo się wódki nie będzie mógł ze znajomymi napić, zielska spalić. To mu mówie, że przecież jak tak bardzo chce sie napić to niech sobie pije, a i tak mało osób przyszłoby bo to czwartek a w piątek mamy zaliczenia. To sie wk*rwił jeszcze bardziej, że nie dość że żałoba, to jeszcze ktoś woli sie pouczyć na zaliczenie przedmiotu niż iśc do niego na impreze.
No dobra, oburzenie oburzeniem ale kuźwa mógł się ugryźć w język...
Dodano: 2010-04-13 10:55 Zmieniono: 2010-04-13 10:59
| Violator napisał(a): |
| Jedno jest pewne:
Zginęli ludzie których czas sie już i tak dawno skończył. Z calym szacunkiem do Kaczyńskiego ktory swego czasu był wielkim wojownikiem w czasach Solidarności ale co miał zrobić to zrobil i jego rola skończyla się 20 lat temu. Teraz nie potrzeba nam wojowników tylko budowniczych. On potrafil tylko walczyć ale budować |
Zgadzam sie. niestety przez zrzadzenie losu nie udalo nam sie ich skreslic przy pomocy kart do glosowania. Ludziom z formacji ktorej juz niewiele brakowalo do calkowitego skompromitowania sie teraz bedzie sie stawiac pomniki.
| Envy napisał(a): |
| burzeniem ale kuźwa mógł się ugryźć w język... |
Pewnie nie spodziewal sie, ze bedie cytowany.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2010-04-13 11:55
| amorphous napisał(a): |
| Ludziom z formacji ktorej juz niewiele brakowalo do calkowitego skompromitowania sie teraz bedzie sie stawiac pomniki. |
i nazywać ulice!! zdecydowanie wolę byłego papieża. JP był bardziej reprezentatywny i jest już sprawdzony w pomnikowej wersji.
Dodano: 2010-04-13 13:08 Zmieniono: 2010-04-13 13:12
| Violator napisał(a): |
| Jedno jest pewne:
Zginęli ludzie których czas sie już i tak dawno skończył. |
uogólniasz. i to bardzo.
dla niektórych życie z pewnością skończyło się za szybko choćby w tym przypadku.
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"