Idę się wieszać... Czyli jak radzicie sobie z deprechą?. Strona: 5

Dodano: 2006-09-14 14:16

tej, Ty przynajmniej masz szesnaście lat i całe życie przed Tobą



Dodano: 2006-09-14 14:16

Lathea napisał(a):
[quote:38fc736225="Sephira"][quote:38fc736225="alphar"]Sephiro zaręczam Tobie, ze w takim razie wszystkie jestesmy niewyżyte


Przynajmnie zdrowy tryb zycia :D i dzieki temu znikoma ilosc stresu :D[/quote:38fc736225]

i facet zadowolony[/quote:38fc736225]

Co tam facet wazne ze my zadowolone

(nie no zart oczywiscie zadnej dyskryminacji na tle plci)


Czarna róża z kolcami...


Dodano: 2006-09-14 15:37

16 lat + Vat :D
jak to się mówi w moim zawodzie :twisted:



Dodano: 2006-09-14 15:50

Sephira napisał(a):
[quote:ccede0c3ab="Lathea"][quote:ccede0c3ab="Sephira"][quote:ccede0c3ab="alphar"]Sephiro zaręczam Tobie, ze w takim razie wszystkie jestesmy niewyżyte


Przynajmnie zdrowy tryb zycia :D i dzieki temu znikoma ilosc stresu :D[/quote:ccede0c3ab]

i facet zadowolony[/quote:ccede0c3ab]

Co tam facet wazne ze my zadowolone

(nie no zart oczywiscie zadnej dyskryminacji na tle plci) [/quote:ccede0c3ab]

ćśśśś, trzeba utrzymywać pozory, bo moze czytaja



Dodano: 2006-09-14 15:51

o bogowie, ale mi ten cytat wyszedl ponizej:D moglam sobie podarowac kawalek



Dodano: 2006-09-14 16:00

aj tam, po prostu się wydalo to co od dawna było wiadome



Dodano: 2006-09-14 16:04

Ja się odstresowywalam wczoraj z moimi chłopakami w kinie. I jeszcze większego nerwa miałam, bo taki dramat,, taka tragedia, film prawie do płakania, a ci bekę kręcili :evil:
Dobrze, że na piwo potem poszliśmy bo pewnie bym ich pozabijała wracając :D



Dodano: 2006-09-14 16:10

hmm ostatnio jak poszlam do kina to wzielam od razu ze soba dwa piwa



Dodano: 2006-09-14 16:24

nie wiem czy ktoś już o tym wspominał ale także na deprechę niezawodne są zakupy :twisted: (o ile mamy troche kasy i nie chodzimy do sklepów gdzie najniższa cena do 120zl :? )



Dodano: 2006-09-14 16:38

Niestety nie zgodzę się z Tobą Malinko :)

Ja, jak muszę już coś kupić, bo mi się np spodnie rozpadły to aż cierpię. Jak nie znajdę czegoś dla siebie w necie. To z bólem brzucha wyruszam do sklepu



Dodano: 2006-09-14 16:41

Ale wystarczą malutkie zakupy np. kolczyki, nowa koszulka i to wszystko :twisted:
Mi zawsze sie poprawia humorek :twisted:



Dodano: 2006-09-14 16:44

Nooo :) Malutkie zakupy: browarek, kielonek To rozumiem :D



Dodano: 2006-09-14 16:55

hehe moze byc i browarek :wink:
i jak juz wspominalam zakupy poprawiaja humor :wink:



Dodano: 2006-09-14 17:09

noone81 napisał(a):
Nooo :) Malutkie zakupy: browarek, kielonek To rozumiem :D

kooooooooooozlak. noone, a jak odwiedze trojmiasto to co bedzie;>?:D



Dodano: 2006-09-14 17:31

Kurcze wy dziewczyny to ale fajnie macie... :D ja jak słyszę o zakupach to aż mnie sskręca a z dołkiem sobie nie radzę. Nie mam swoich sposobów jedyne to spanie chociaż teraz już nawet nie ( patrz temat o snach). Musze cos w końcu wykombinować bo nie stać mnie żeby się codziennie upijać :wink:


"You gotta put your faith in a loud guitar..."


Dodano: 2006-09-14 17:43

oj, myslisz ze dziewczyny tylko na zakupy zwiazane z ciuchami/kosmetykami i podobnymi babskimi akcesoriami chodzą zeby ulzyc swojej chandrze? nic bardziej mylnego. ja na przyklad nienawidze chodzic na zakupy (ze mam malo kasy to juz inna kwestia), bo zamiast mi one pomoc, to jeszce bardziej mnie dołują... inna sprawa, jesli wybieram sie na przyklad do sklepu typu MediaMarkt, gdzie moge sobie popatrzec na plyty ktorych nigdy oryginalnych zapewne miec nie bede, a takze na jakies wypasione kompy :twisted: albo gry :D ale najbardziej lubie chodzic na zakupy do sklepow monopolowych 8) jak tam wydam pieniadzem to deprecha ma szanse sie zmniejszyc :D:D:D:D


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-09-14 17:55

minawi napisał(a):
. ja na przyklad nienawidze chodzic na zakupy


Ja tak samo narzeczony bije mi poklony ze go nie ciagam...wchodze kupuje wychodze koniec :D

jak chce wejsc popatrzec to ide do kina ^^
co do monopolowego to jedno piwko co jakis czas i jestem happy :D

i jeszcze cos...nie wstydze sie mowic ze ide do ciuchlandu i kupuje spodnie po 20 zlotych...

a kupujcie sobie spodnie po 200 trudno...ubrania wcale sie nie roznia tylko nazwa i cena niczym poza tym.

A naprawde w ciuchlandzie mozna dostac swietne rzeczy i tanio np. kupilam skorzany gorset za 15 zlotych co prawda skora sztuczna bo jestem ekolożka... ale gorset prezentuje sie wspaniale...

ale ale...odbiegamy chyba od tematu zara bedzie ze spamujemy

ale faktycznie kupienie nowego ciuchu poprawia mi humor :D


Czarna róża z kolcami...


Dodano: 2006-09-14 20:21

Lathea napisał(a):
kooooooooooozlak. noone, a jak odwiedze trojmiasto to co bedzie;>?:D



No to wtady pójdziemy sobie humor poprawiać



Dodano: 2006-09-14 20:27

ciekawam gdzie:)

A tak w ogole, widze zmiana avatara, czyzby po rozmowie z seną?:]



Dodano: 2006-09-14 20:33

No wiesz Lathe, ja znam w Trójmieście kilka miejsc, które z całą pewnością nie powodują większej depresji, niż się ma, a i przy okazji dobre pivko można wypić.
Jak poprawiają Ci humor ładne widoki, to i takie miejsce się znajdzie :)

A aviatek jest nowy bo regis ma nowego :lol:



Dodano: 2006-09-14 20:36

mmm mam ochote na ognisko i las.i zamierzam do lasu sie w niedziele wybrac w koncu, koszalinskiego. zapomniec o wszystkim... kurde, dziwnie mi. Dobrze ze zawczasu wypilam szampana, zeby moj mozg nie doszedl do jakichs dziwnych wnioskow dzis...



Dodano: 2006-09-15 14:44

ja tam jutro idę idę się oddeprechować. postanowiłam też, że oprócz czterech osób, którym ufam, nie będę mieć przyjaciół, bo od nich najbardziej się po dupie dostaje... i jeszcze to zawsze twoja wina.... a dupa, idę na browarka



Dodano: 2006-09-18 22:55

POSZŁAM SIĘ WIESZAĆ...



Dodano: 2006-09-19 09:37

Noone, co Ty pierdolisz?
Ja Cię koffam, a Ty idziesz sie wieszac? Troszke powagi kobieto.
Tyci tyci.



Dodano: 2006-09-19 11:31

noone81 napisał(a):
POSZŁAM SIĘ WIESZAĆ...


&ltrzytul> Nie puszcze!!!!



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło