Dodano: 2006-11-14 21:19
Jak radze sobie z deprechą? hmmm..można tu zadać pytanie jak ona radzi sobie ze mną. Nie ma i naszczęście nie ma na to żadnego tam złotego śrdoka...deprecha to dla mnie poprostu stan przejściowy, lecz czasem gubie się między czym.
Tak pozatym to dla mnie ( i jestem pewien że nie tylko dla mnie ) idealnym lekiemw tym na depreche jest muzyka...^^
Dodano: 2006-11-14 21:42
| Endra napisał(a): |
| Moj sposob na depresje dotyczaca pozbawienia neta - odrabianie lekcji :D swietne, nie ? :twisted: |
Hehe ja bym tak nie dał rady. I tak sie przegrzewam. Bleeeh jeszcze jutro sprawdzian z historii ale przynajmniej bedę go miał z głowy :twisted:
"You gotta put your faith in a loud guitar..."
Dodano: 2006-11-14 22:16
Draven, fajna wypowiedź.
Kreaturo, nawet mi nie mów o sprawdzianach... A jednak nawet gdy to piszę, to myślę o czymś innym...
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-14 22:55
Ja wpadam do empiku i pozbywam sie kasy na jedzenie zakupując niezbędne na czas studiów książki. Oczywiście fantasy :) W domu przed kominkiem w ciepłym fotelu owinięty kocem z lampka czerwonego wina na sąsiednim stoliczku czytam i zazwczyaj zapominam o tym nieokreślonym stanie. I obowiązkowo podczas czytania słucham jednoczesnie muzyki. To już jest wnerwiające, że człowiek nie potrafi się bez niej skupić.
Samam muzyka zwykle poglębia deprechę. Gdy człowiek zaczyna się wnią wsłuchiwac zatapia sie we własne myśli a tam niestey zwykle nie znajduje pocieszenia w takim stanie.
Na deprechę jeszcze idealnym lekarstwem jest towarzystwo interesujących ludzi...
/a net jest niezbędny do odrabiania lekcji. Najpierw trzeba sie dowiedziec na GG co było zadane oczywiście. 
Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D
Dodano: 2006-11-14 23:27
Zgadzam się (z tą różnicą, że ja lubię czytać w ciszy i nie koniecznie - choć również - fantasy). Gorzej jak nie można się skupić na książc, bp te myśli same człowieka nachodzą... Pomijając brak kominka, fotela, a nie raz także i wina (tego ostatniego tak znowu nie potrzenuję)
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-14 23:45
Ogień hipnotyzuje, muzyka porusza i wtedy naprawdę mozna się winem delektowac (nie mówię tu o chociazby Komandosie - bez urazy).
Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D
Dodano: 2006-11-15 00:10
NIe miałabym za co się obrażać, bo nie pijam anich win - w ogóle, nie lubię trunków dla procentów, a dla smaku połączonego z tym niepowtażalnym efektem, gdy % rozchodzą się taką falą cieła, trochę piekącego, po organizmie... a i to z żadka. A zmiany w świadomości i postrzefaniu, czy tez picie dla samego picia po prostu mnienie interesują. Ale to nie dział o alkoholiźmie...
Ogień jest swietny. Ksiązki potrafią czasem być dobrym miejscem ucieczki,
Ale nie zawsze można, nie zawsze też się powinno, nie zawsze się chce - uciekać od problemu... A niektóre myśli czy emocje sa zbyt silne, by tak łatwo dało się z nimi uporać niestety. Choć oczywiście można sobie przynajmniej częściowo ppomóc.
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-15 00:34
O tym Komandosie wspomniałem bo widziałem gdzies temat 'smakoszy' tego wina...
Sa oczywiście problemy i PROBLEMY- różnie sie je rozwiązuje lub o nich zapomina.
Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D
Dodano: 2006-11-15 01:34
lub też nie. Chyba się trochę zafiksowałam, bo moje myśli monoteatyczne się zrobiły...
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-15 01:44
Siedząc i ucząc się przypomniałem sobie, ze podobno sport dział dobrze na psychike człowieka wyzwalając go z depresji.
Oczywiście trzeba zwalczyć lenistwo przed tym... a depresja je akurat zwieksza.
Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D
Dodano: 2006-11-15 02:19
Jeśli tą depresyjną niemoc mozna określić lenistwem, to z przykrością stwierdzam, zę trafiłeś w dziesiątkę. A ja właśnie rozwiesiłam pranie - nie tylko swoje - i wstawiłam nowe, zaczęłam pisać pracę na jutro... Chyba nie jest ze mną jeszcze tak źle. 
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-15 13:11
jeszcze trochę i nie będę potrzebowała linki i drzewa, sama padnę.... a jak mi do Rosji nie pozwolą jechać to już zupełnie dół, deprecha i w ogóle! pochlastam się chyba normalnie.......... ledwo siedzę ale siedzę! a to już coś! czyli? mogę jechać!!!!!! prawda....?
Dodano: 2006-11-15 13:23
<zapłakana>
Boję się.
Moją mamę zabrało w nocy pogotowie.... Leży na obserwacji, nikt nic nie wie, mama nie może się ruszać. Nie wiadomo co będzie dalej, co będzie z Alicją (moją Siostrzyczką)
.
<ryczy - nie jest w stanie powiedzieć nic więcej...>
Dodano: 2006-11-15 13:42
o Boże! Kimuś, kochana, wiem że żadne wirtualne brednie nie ukoją Twojego bólu i nie wiem, co napisać !!! będę się modlić za Twoją mamę!
Dodano: 2006-11-15 13:53
Kocięcie ty moje kochane!!! już, nie płacz, Narea jest z Tobą! wszystko musi być dobrze, chodź Kotek, dam mleczka, może choć troszeczkę pomorze.....
Dodano: 2006-11-15 16:46
| Kim napisał(a): |
| <zapłakana>
Boję się. Moją mamę zabrało w nocy pogotowie.... Leży na obserwacji, nikt nic nie wie, mama nie może się ruszać. Nie wiadomo co będzie dalej, co będzie z Alicją (moją Siostrzyczką) .
<ryczy - nie jest w stanie powiedzieć nic więcej...> |
Chiałabym móc naprawdę Cię wesprzeć, pozostaje mi tak niewiele, tylko słowa... Ale chiałabym dodać Ci otuchy, sprawić, byś wiedziała, że sa obok ludzie, tórzy nigdy nie zostawiąCię samą. Chiałabym Cię przytulić, pogłaskac...
Nie martw się! Nic a nic! Nie ma co główki zbędnymi myślami zaprzątać, na razei bądź dzielna i uwierz, że będzie dobrze!
<
RZYYYYYTUL>
:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-15 17:15
DZIĘKUJĘ WAM: Schwei, Narea i Morgana!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo Wam dziękuję. Jesteście wspaniałe, wyjątkowe, ciepłe, miłe i bardzo kochane!
Dziękuję. Macie racje - niewiele mnie teraz rzeczy może pocieszyć. Jednak wasze słowa bardzo mnie podtrzymały na duchu. Staram się wierzyć że będzie dobrze, że nic się nie stanie... To trudne! Patrze na te wszystkie maleńskie ciuszki... Są wszędzie.Śpioszki, bluzeczki, poduszeczki, kaftaniki.... Na łóżeczko. W pokoju mam małego, ślicznego, futrzastego misia dla Malutkiej Alicji. Cholernie się martwie. Starałam się zasnąć, nie mogłam. Siedziałam na necie, nie pomogło. Uspokajałam się muzyką, to na nic. Położyłam się, był ze mną mój pies. Poprosiłam go żeby wskoczył do mnie, do łóżka, było mi zimno. Wskoczył, choć tego nie lubi, bo wie że to jest złe. Spał ze mną, ogrzewał mnie i przytulał i lizał. W jego oczach widać współczucie, widać zrozumienie - to niezwykłe! A w moich oczach wciąż widać łzy.
Dodano: 2006-11-15 18:07
Musi Ci być bardzo ciężko, już samo czytanie o tym jest straszne... Ale tak jest tylko teraz, potem będzie lepiej i wszystko sie ułoży, zobaczysz! No już, kochany koteczku... Już dobrze.. Chodź się przytuli c, weź trochę szczęścia ode mnie... Proszę... I już nie smutaj, nie zamartwiaj się, będzie dobrze! Możesz nam wszysko powiedzieć, co Cię boli. :* Trzymaj się cieplutko! Tuli!
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-15 19:06
| Morgana napisał(a): |
| Musi Ci być bardzo ciężko, już samo czytanie o tym jest straszne... Ale tak jest tylko teraz, potem będzie lepiej i wszystko sie ułoży, zobaczysz! No już, kochany koteczku... Już dobrze.. Chodź się przytuli c, weź trochę szczęścia ode mnie... Proszę... I już nie smutaj, nie zamartwiaj się, będzie dobrze! Możesz nam wszysko powiedzieć, co Cię boli. :* Trzymaj się cieplutko! Tuli! |
<wtula się w Morganę>
Jutro albo w piątek mama będzie miała cięcie. Mała urodzi się 6 tyg. wcześniej, do tego mama ma anemie ciążową, a to dość niebezpiczne... Zobaczymy co będzie. Szkoda tylko że nikogo realnie teraz przy mnie nie ma. Jestem cały czas samiutka w domu.... Myślę czy iść na spacer, iść spać czy co robić. Na naukę itd nie ma szans... ehh. Ja chcę do Was
Dodano: 2006-11-15 19:33
Może po kogoś zadzwoń?
Tuli tuli tuli! <ściska> <tarmosi><czochra pieszczotliwie główkę> <
rzesuwa palcami po pysiu> <całuje w nosek><w czułko> Tuuuuuuuuuuuuuuli, bardzo mocno i ciepło, tak, że pozytywne wibracje rozchodzą Cię, ramiona obejmują mocno, tak, że wiesz, że już Cię nie wypuszczą,zę jesteś w nich bezpieczna i spokojnie możesz zrobić, co zechcesz... Przyciska Cie do piersi z całym uczuciem, a TY już wiesz, że choć pojawił się problem, to to nie jest takie niezwykłe i minie, będzie lepiej... A jak mama z dzieckiem już wrócą, to będziecie razem i będzie cudownie! Więc już już! Uśmiechać mi się!<głaszcze> :*:*:*:*:*:*:*:*:*
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-15 19:37
Gdy patrze na tego posta to wiem jednak że darkplanet rules. Nieszkodzi droga Kim że daleko masz, ty jesteśprzy nas i my jesteśmy przy tobiei to sie liczy. Nie wiem co ci mogę w tej sytuacji poradzić; lecz życzę ci, twojej Matce i Alicji aby wszystkie problemy jak najszybciej się rozwiązały. <tuli Kim> . Zawszemoże byćlepiej, nigdy o tym nie zapominaj i pozdrów tam Mame i Siostre ^
Dodano: 2006-11-15 20:14
No jasne, Kim! Wszyscy esteśmy z Tobą! :*
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-16 09:55
chodź Kicia, potarmoszę odrobinkę za uszkiem, może odrobinkę pomoże. chodź pocieszę, otrę łezki,przytulę, może jakoś zdołam telepatycznie do mojego kociaka dotrzeć.....
Dodano: 2006-11-16 16:48
DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM! Jesteście wspaniali!!!!
Wiecie co? Jesteście bliżej mnie niż osoby które są ze Szczecina. Myślałam że mam przyjaciółkę... To druga taka sytuacja, że w ciężkiej sytuacji ktoś mnie dodatkowo rani... Pocieszenie ograniczało się do wysłania smsa (o wiele później niż ja zawiadomiłam co się stało). Później jedynie rozmowa na gg, którą wyśle, może będzie mi lepiej:
J 15:11:09
czemu jestes na mnie zla??
Kimuś 15:11:21
nie wiem czy jestem na Ciebie zła
Kimuś 15:11:26
nie miałam ochoty z nikim gadac
:*:*:* Justynka 15:11:48
aha..
J 15:11:52
a jak z mama??
Kimuś 15:12:09
pomijając że miałam od Ciebie wielkie wsparcie. ale to nic. poradziłam sobie!
J 15:12:29
napisalam ci esa... w szkole cie nie widzialam
Kimuś 15:12:55
nie widziałaś bo siedziałam ciągle na parapecie przy oknie
Kimuś 15:13:08
a co do esa. przemilczę sprawę
J 15:14:24
czemu przemilczysz??;/
Kimuś 15:15:23
lepiej.
J 15:15:42
nie no powiedz..;]
J 15:16:30
napisalam jak umialam
J 15:16:36
widocznie jestem glupia
J 15:16:44
to nie musisz sie ze mna zadawac
J 15:16:48
ide spac
J 15:17:02
pa trzymaj sie <
rzytul>
Kimuś 15:17:32
no teraz to już przesadziłaś
Kimuś 15:17:35
naprawdę.
:J 15:17:52
czemu?
Kimuś 15:17:53
Idź. idź. a wtedy ja napiszę może co myśle.
J 15:18:06
napisz teraz;]
Kimuś 15:18:08
Nie wiem może to moje jakieś spaczenie
Kimuś 15:18:51
ale gdy bliska mi osoba ma poważny problem zaraz staram się z nią skontaktować nawet gdybym miała okraść bank i wtedy kupić kartę do telefonu albo nawet gdybym miała nie wiem co zrobić...!!!!
Kimuś 15:19:04
ale widocznie błędnie robię, błędnie myśle
J 15:19:22
nie..
Kimuś 15:19:22
bliżej mnie były osoby oddalone ode mnie o wiele, wiele wiele kilometrów
Kimuś 15:19:29
widocznie nie jestem dla Ciebie bliską osobą
Kimuś 15:19:36
a Ty teraz śmiesz takie rzeczy pisać.
Kimuś 15:19:40
s p o k o
J 15:19:48
po propstu nie mialam nigdy takiej bliskiej osoby
J 15:19:53
zeby sobie pomagac
J 15:19:59
i nie umiem..
J15:20:05
nie pomyslalam o tym
Kimuś 15:20:09
to się naucz i pogadamy
J15:20:46
przepraszam
J 15:20:50
no juz wiem
J 15:20:56
nie wiem czemu nie zadzwonilam
Kimuś 15:21:14
dowiedź się
J 15:24:39
przepraszam przepraszam ;*;*;*
J 15:24:45
co mam zrobic??
Kimuś 15:24:46
proszę ^^
J 15:25:34
nie badz taka cyniczna...;]
J15:25:48
naprawde chce cie przeprosic
J15:26:16
pozniej do ciebie zadzwonie jak nie masz nic przeciwko
A więc jestem cyniczna... Jak to wiele można się o sobie dowiedzieć... Prawda? Tylko co ja miałam jej napisać? Że "oh ah jest wszystko dobrze, kolorowo i smerfastycznie! Nic się nie stało, jesteś wspaniałą przyjaciółką, o takiej zawsze marzyłam..."???
Sama też nigdy nie miałam takiej osoby z którą mogłabym gadać o wszystkim, zawsze i wszędzie. Prawdziwej przyjaciółki która byłaby przy mnie. Owszem mam wspaniałe kuzynki, wspaniałych znajomych, lecz oni są daleko, poza moim miastem. Mam jedną przyjaciółkę tu na miejscu, jednak ona zazwyczaj pomaga gdy ma w tym swój interes. Ja dla niej wszystko, ona dla mnie nic. Mimo wszystko gdy tylko coś się u niej stało/stanie ja zaraz lecę do niej albo dzwonie i rozmawiam. Nie obchodzi mnie że ona np. nie chce gadać czy coś. Mogę z nią nawet posiedziec i pomilczeć ale jestem przy niej... Ja umiem być taka choć sama czegoś takiego nie dostaje od innych. Teraz myślałam że wszystko się zmieni. Myliłam się.
Pewnie wybaczę J to wszystko. Pewnie tak będzie. Boję się jednak że znowu nie będę sama a wciąż będę samotna.
Mama czuje się troszkę lepiej, poród w poniedziałek albo we wtorek... ehh.
Dodano: 2006-11-16 17:34
A jak poradzić sobie z obłąkańczą nerwicą, trzesącymi sie rękami, ze łzami gnijacymiy w oczach i nienawistną złoscią?
"God made me a cannibal to fix problems like you."