Dodano: 2008-12-05 19:32
w Krakowie znajduje się pewna niezwykła herbaciarnia pt. Czajownia, w której można napić się kilkuset różnych odmian herbaty, wszystkie podawane w oryginalnych naczyniach, tj. w takich, w jakich tradycyjnie podaje się taką herbatę w regionie, z którego pochodzi.
przyznam, że jestem uzależniona od tego miejsca.
zamiłowanie do herbaty też niewinnie się we mnie rozwijało. matka przez krótki okres czasu fascynowała się herbatami sypanymi.
kocham zwykłą herbatę z cukrem albo bez cukru. z cytryną albo z mlekiem. kocham też wszystkie inne możliwe herbaty. gorzkie, mdłe, delikatne, "pikantne"...
herbata ma w sobie taką nastrojowość... aj, dla mnie jest nieomal orgazmiczna. 
jeśli raz wejrzysz w Ciemność, nigdy nie uwolnisz się od Jej brzemienia. /blood luna.
Dodano: 2008-12-06 09:24
| Razorblade-Kiss napisał(a): |
| w Krakowie znajduje się pewna niezwykła herbaciarnia pt. Czajownia, w której można napić się kilkuset różnych odmian herbaty, wszystkie podawane w oryginalnych naczyniach, tj. w takich, w jakich tradycyjnie podaje się taką herbatę w regionie, z którego pochodzi.
przyznam, że jestem uzależniona od tego miejsca. |
Super sprawa :) Ale mnie nakręciłaś, żeby się tam wybrać. Szkoda tylo, że mam tak daleko :wink:
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Zbliżam się ku nieśmiertelności.
Dodano: 2008-12-06 15:33
Razorblade-Kiss, a w jakiej części Krakowa jest ta herbaciarnie i czy ceny są przyzwoite?
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-12-07 00:52
| Zelen napisał(a): |
| Uwielbiam zieloną herbatę z opuncją figową.Polecam. |
Zgadzam się. Pyszna sprawa.
Ponadto gorąco polecam herbatę zieloną z owocem pigwy. Firma Bio-Active(przynajmniej taką znam). Pycha.
A zna ktoś jakąś herbaciarnie w Poznaniu?
Dodano: 2008-12-07 01:52
| Wampgirl napisał(a): |
| Razorblade-Kiss, a w jakiej części Krakowa jest ta herbaciarnie i czy ceny są przyzwoite? |
Kazimierz, herbaty od ok. 10zł wzwyż za czajniczek na kilka filiżanek lub dużą czarkę, jeśli chodzi np. o napar z ziół indiańskich. Tybetańskiej herbaty z masła jeszcze nie udało mi się nigdy dopić do końca, a próbowałam trzy razy.
jeśli raz wejrzysz w Ciemność, nigdy nie uwolnisz się od Jej brzemienia. /blood luna.
Dodano: 2008-12-08 12:24
| Razorblade-Kiss napisał(a): |
Tybetańskiej herbaty z masła jeszcze nie udało mi się nigdy dopić do końca, a próbowałam trzy razy. ![]() |
Brzmi co najmniej intrygująco
Nie umiem sobie wyobrazić co to za herbata.
Ja właśnie sączę zieloną z opuncją figową, tym razem kupiłam Harbapolową i... nie miałam pojęcia, że to tak pięknie pachnie! Znaczy się jak kupowałam tańsze to nie miały takiego zapachu
Aż chce się pić :D
A z poznańskich herbaciarni to zależy czy chcesz kupić czy napić się na miejscu? :D Ja kiedyś byłam w herbaciarni na Wrocławskiej, mieli duży wybór i ogólnie miło się tam kupowało
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Zbliżam się ku nieśmiertelności.
Dodano: 2008-12-09 14:46
Coś mnie wzięło na eksperymenty i sobie przyrządzam ostatnio wersję imbirową maxi, tzn. zaparzam taki litrowy dzbanek-termos Dilmah karmelowej o zapachu krówek :D i dodaję świeży imbir obrany i pokrojony w cieniutkie plasterki, wtedy jest imbirowo-karmelowa, aromatyczna, pikantna w smaku i bardzo rogrzewająca, w sam raz na chłodne dni. Do wesji podstawowej można dodać szczyptę cynamonu, wtedy wychodzi "herbata piernikowa" ^^ i mozna też - właśnie pierwszy raz próbuję to wiem :D dodać pomarańczę pokrojoną w grube półplasterki i trochę syropu pomarańczowego dla osłody. Pycha! Polecam :D
Dodano: 2008-12-10 10:23
| freya_blathin napisał(a): |
| Coś mnie wzięło na eksperymenty i sobie przyrządzam ostatnio wersję imbirową maxi, tzn. zaparzam taki litrowy dzbanek-termos Dilmah karmelowej o zapachu krówek :D i dodaję świeży imbir obrany i pokrojony w cieniutkie plasterki, wtedy jest imbirowo-karmelowa, aromatyczna, pikantna w smaku i bardzo rogrzewająca, w sam raz na chłodne dni. Do wesji podstawowej można dodać szczyptę cynamonu, wtedy wychodzi "herbata piernikowa" ^^ i mozna też - właśnie pierwszy raz próbuję to wiem :D dodać pomarańczę pokrojoną w grube półplasterki i trochę syropu pomarańczowego dla osłody. Pycha! Polecam :D |
O mniaaam! Ale to musi być pyszne... Narobiłaś mi mega smaka na coś takiego, nie wybaczę :wink: 8) :D
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Zbliżam się ku nieśmiertelności.
Dodano: 2008-12-10 10:57
| Kirie napisał(a): |
[quote:b26860cd4d="Razorblade-Kiss"]Tybetańskiej herbaty z masła jeszcze nie udało mi się nigdy dopić do końca, a próbowałam trzy razy. ![]() |
Brzmi co najmniej intrygująco
Nie umiem sobie wyobrazić co to za herbata.[/quote:b26860cd4d]
Taka, którą ludzie w bardzo zimnym klimacie mogą się praktycznie najeść. :D Można porównać to strasznie tłustej bawarki, chociaż chyba trochę inaczej to się przyrządza...
Freya_blathin, powinnaś założyć własną herbaciarnię z taką kreatywnością! To zabrzmiało tak słodko i pysznie, że chyba spróbuję.
Przez chwilę nie doczytałam i przestraszyłam się, że mieszasz wszystkie te składniki naraz. Przypomniało mi się, jak raz zrobiłam potrawkę chińską "ze wszystkim", połączenie sera z imbirem było przesadą, więc wszystkim, którzy znają się na kuchni tak jak ja, polecam umiar. :lol: :roll:
jeśli raz wejrzysz w Ciemność, nigdy nie uwolnisz się od Jej brzemienia. /blood luna.
Dodano: 2008-12-10 11:13
polecam Rooibos - albo sypką, albo taką z Biedronki Savanah Rooibos z miodem i czymś tam.
to że z Biedrony nic nie znaczy- firma to Mokate.
Polecam.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2008-12-10 11:21
Ostatnio odkryłem zieloną herbatę z owocem maliny z firmy Bio-Active. Pyszna :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2008-12-15 12:50
| thistle89 napisał(a): |
| polecam Rooibos - albo sypką, albo taką z Biedronki Savanah Rooibos z miodem i czymś tam. |
roobiboski są genialne, szczególnie takie z dużą ilością owoców ^^ i koniecznie sypane, torebkowe są bez smaku [ale ja generalnie jestem zdeklarowanym przeciwnikiem herbat w torebkach, więc pewnie hiperbolizuję
]. albo z suszonymi bananami i karmelowymi kostkami... mniam! pijam zawsze wieczorem, bo nie zawiera teiny.
life * is a state * of mind
Dodano: 2008-12-15 12:57
| LadyWitch napisał(a): |
| i koniecznie sypane, torebkowe są bez smaku |
torebkowe też mają smak jeśli się je dobrze przechowuje.
a co do sypanej, to ostatnio zapłaciłam 9 zł za 100 gram rooibosa :?
rzadko mnie stać na taką rozrzutność..
wolę bez owoców- najlepiej wtedy czuć smak czystej herbatki :)
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2008-12-15 13:02
tyle że rooibos bez dodatku jest dla mnie zbyt mało wyrazisty ;o) a co do torebek, nie ufam im, bo to zazwyczaj czwarta kategoria herbaty [choć w sumie rooibosa to nie dotyczy].
life * is a state * of mind
Dodano: 2008-12-15 13:04
| LadyWitch napisał(a): |
| a co do torebek, nie ufam im, bo to zazwyczaj czwarta kategoria herbaty [choć w sumie rooibosa to nie dotyczy]. |
nie wiem- nie komentuje.
wiem, że mi smakuje.
qrwa-nawet rym mi się wje*ał.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
.. Dodano: 2008-12-15 13:09
Nie jestem zbytnią smakoszką herbaty. Ale czasem wypiję. Przepadam za czerwoną z hibiskusa i za zieloną z opuncją figową.
Dodano: 2008-12-15 13:23
Napar z kwiatu hibiskusa jest wyśmienity również.
Siostra kiedyś komuś robiła- poczęstowana osoba wypiła napój i zjadła kwiaty.
Podobno dobre.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2008-12-15 13:50
szczególnie kiedy w hibiskusowej mieszance są kandyzowane owoce. pycha.
life * is a state * of mind
Dodano: 2008-12-15 13:56
Owoce owocami.
Herbata herbatą.
Staram sie nie mieszać smaków, by lepiej poczuć wartość tego, na co wydaję moje z trudem zarobione pieniądze.
Zresztą woda tez jest ważna i jej temperatura.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2008-12-15 14:52
Osobiscie ostatnio odzwyczajam sie od herbaty, ale nadal lubie "poeksperymentowac" z nowymi smakami.
Ostatnimi czasy pylem herbate z mlekiem.
Pil ktos takowa?
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2008-12-15 14:56
| thistle89 napisał(a): |
| Zresztą woda tez jest ważna i jej temperatura. |
oczywiście ;o) nie wiem, jak komukolwiek może smakować np. zielona herbata zalana wrzątkiem... toż to jest obrzydliwie gorzkie!
a z mlekiem... owszem, wszelakie herbaty nieowocowe świetnie się do tego nadają. karmelowe, waniliowe, czekoladowe i inne w ten deseń.
life * is a state * of mind
Dodano: 2008-12-15 15:00
| Vammp napisał(a): |
| Ostatnimi czasy pylem herbate z mlekiem.
Pil ktos takowa? |
To się bawarka nazywa, o ile wiem. Nie odkryłeś nic nowego, to dość znany napój.
Całkiem smaczne.
Dodano: 2008-12-18 17:35
| Hipotermia napisał(a): |
| [quote:59ec84b073="Vammp"]Ostatnimi czasy pylem herbate z mlekiem.
Pil ktos takowa? |
To się bawarka nazywa, o ile wiem. Nie odkryłeś nic nowego, to dość znany napój.
Całkiem smaczne.[/quote:59ec84b073]
pijam dość często :)
"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"
Dodano: 2008-12-18 19:23
ja muszę mieć ochotę, żeby się jej napić.