Dodano: 2009-06-04 18:22
jakos nie wyobrazam sobie wracac do Atrocity,w death metalu cos tam zrobili ale obecnie ich poczynania zupelnie nie sa w stanie mnie zaciekawic.
Dodano: 2009-06-04 18:26
Ja też coś tam słyszałem ale daaaaaaaaaawno to było,a że nie pamiętam to chyba cienkie było,albo byłem za młody i nie weszło
Dodano: 2009-06-04 20:02
| Harlequin napisał(a): |
|
Ja tymczasem katuje Atrocity - Hallucinations. Powiem Ci Paweł, że niebanalna muza, na pewno o wiele ciekawsza od wspomnianego Morgoth - Cursed. I nawet jak na niemców to mało kwadratowe granie. Podoba mi sie. P.S. to po tym Gdańsku mi odjebało chyba xD |
no to zapodam te płytkę w takim razie skoro tak celebrujesz hehe, szczrze to zupełnie jej nie pamietam, słuchałem zapewne na jakims piracie milion lat temu
taaaa, Danziś piękne miasto, wszyscy tu słuchają grindu, walą browary i pielęgnują fascynacje do analnych fetyszy :-D
Dodano: 2009-06-04 20:10
Panowie jedna pochlebna wypowiedż o ATROCITY już jest potrzebuje jeszcze jadnej przychylnej i ja też wchodze :)
Dodano: 2009-06-05 18:26
moze ten szlagier?
http://www.youtube.com/watch?v=_lv8kYipQjM
Dodano: 2009-06-05 19:12
| leprosy napisał(a): |
| moze ten szlagier?
http://www.youtube.com/watch?v=_lv8kYipQjM |
łoułoooo jeeee mai lof is det,hehehe pamietam to, wyrywało z butów :D
Dodano: 2009-06-08 09:54
ten kawalek byl zapowiedzia zmian w ich poczynaniach muzycznych
Dodano: 2009-06-08 19:58
| leprosy napisał(a): |
| ten kawalek byl zapowiedzia zmian w ich poczynaniach muzycznych |
nie sądze żeby "Love Is dead" miało być zapowiedzią zmian, już na "Blut" mieli pedalskie kawałki hehe
ale wróćmy jednak do death metalu, bo niedługo będziemy tu dywagować o Tokio Hotel do chuja Wacała hehe
ja tym czasem biorę się za Therion "Beyound Sanctorum" i tradycyjnie, co myślicie o tej płycie, co sądzicie?
Dodano: 2009-06-09 03:32
Mysle ,ze ta plyta zapoczatkowala najlepszy okres Theriona ktory konczyl sie po Lepaca Kliffoth.
Dodano: 2009-06-09 11:19
Nie lubie therion jak diabli. W deathematlowym wcielenie bardzo mi sie nie podobali. Za najlepsza płyte uważam "Vovin" gdyz jest najrówniejsza i jak dla mnie najmniej pretensjonalna, ale w ogole nie wracam do ich twórczosci
.
Dodano: 2009-06-09 12:42
ja uwielbiam "Beyound Sanctorum", pamietam że była to jedna z moich pierwszych kaset licencynjych z MMP i byłem pod wielkim jej wrażeniem, klimatyczny death metal ale bez przesady, jeszcze miał w sobie wiele wredoty i chorego klimatu. Późniejsze dokonania już nie za bardzo mi wchodzą, "Theli" daje rade, było to jak na owe czas coś naprawde ciekawego, mimo że ckliwe to granie to jednak zagrane z jajem, a "Vovin" już tych jaj nie ma, uważam ją za mega syfiastą płytę, ciągnie się jak flaki z olejem i jest nudna po prostu, ni to metal symfoniczny ni to rockowe granie, ale ta płyta ma jeden plus, znając kilka kawałków z niej można było poderwać jakaś zaplutą gotycką lafiryndę na Metal Party pod koniec lat 90tych :-D
Dodano: 2009-06-09 13:48
No tak jak pisałem - żadnej płyty Therion właściwie nie lubie :D
.
Dodano: 2009-06-09 15:18
| cellar_door napisał(a): |
| a "Vovin" już tych jaj nie ma, uważam ją za mega syfiastą płytę, ciągnie się jak flaki z olejem i jest nudna po prostu, ni to metal symfoniczny ni to rockowe granie, ale ta płyta ma jeden plus, znając kilka kawałków z niej można było poderwać jakaś zaplutą gotycką lafiryndę na Metal Party pod koniec lat 90tych :-D |
ja o Therion moglem pogadac z dziołchami majacymi 10x wiecej rozumu od typowych debili typu: wino, szatan i napierdalac z ziomalami pogo jak malpy w cyrku :)
a tak na marginesie ze staroci lubilem "symphony of the dead" i chyba nie ma co pisac o tej kapeli w dziale death metal. ament
Dodano: 2009-06-09 15:56
| BarTolmai napisał(a): |
| [quote:8f8fe99268="cellar_door"]a "Vovin" już tych jaj nie ma, uważam ją za mega syfiastą płytę, ciągnie się jak flaki z olejem i jest nudna po prostu, ni to metal symfoniczny ni to rockowe granie, ale ta płyta ma jeden plus, znając kilka kawałków z niej można było poderwać jakaś zaplutą gotycką lafiryndę na Metal Party pod koniec lat 90tych :-D |
ja o Therion moglem pogadac z dziołchami majacymi 10x wiecej rozumu od typowych debili typu: wino, szatan i napierdalac z ziomalami pogo jak malpy w cyrku :)
a tak na marginesie ze staroci lubilem "symphony of the dead" i chyba nie ma co pisac o tej kapeli w dziale death metal. ament
[/quote:8f8fe99268]
hehehe BT, to tak trochę z tematem na lovelasa ciśniesz? :D
Ja lubie pogadać z dziołchami,jak i czasem ponapierdalać po jabolu z kolesiami w piwnicy pogo dla rogatego hehe
a co do THERION to znam tylko BEYOND...i na razie to wystarczy :) :wink:
Dodano: 2009-06-09 16:50
| DEMONEMOON napisał(a): |
| hehehe BT, to tak trochę z tematem na lovelasa ciśniesz? :D |
nie te czasy, mam gps na palcu :D
btw co powiecie o "Infatuation With Malevolence" Dying Fetus? zapodaje sobie ta plytke z moja kobietka od kilku dni :twisted:
Dodano: 2009-06-09 16:57
Akurat tej nie słyszałem. Ale do tej pory Dying Tyfus nie robił na mnie wrazenia:)
.
Dodano: 2009-06-09 17:07
| Harlequin napisał(a): |
| Akurat tej nie słyszałem. Ale do tej pory Dying Tyfus nie robił na mnie wrazenia:) |
wolna i ciezka, w sam raz do browca :D
Dodano: 2009-06-09 18:46
Nie bardzo czaje co ma Dying fetus wspolnego z oldschoolowym death metalem? 8O
Dodano: 2009-06-09 18:59
Witam i odsyłam wszystkich do Vital Remains :wink:
Dodano: 2009-06-09 19:02
VR to qlt chyba juz byl temat,kazda ich plyta ma w sobie 100% szatana
Dodano: 2009-06-09 19:16
Szanuję, ale to chyba nie dla mnie. Nieatpliwie prezentowali oryginalne, bardzo epickie podejscie do DM, ale dla mnie to juz zbyt extreme 
.
Dodano: 2009-06-09 19:27
uwielbiam ich rozwleczone, okraszone zmiennymi tempami,super techniczne kawalki posypane szczypta black metalu,ale ciezko sie przez Vitali przebic od razu i na trzezwo
Dodano: 2009-06-09 19:35
| leprosy napisał(a): |
| Nie bardzo czaje co ma Dying fetus wspolnego z oldschoolowym death metalem? 8O |
dokładnie, też chciałem podjąc temat kapel pokroju Dying Fetus, Misery Index, Cryptopsy, Cephalic Carnage, Kataklysm itp- no ale nie jest to miejsce na nie chyba tutaj, chyba że naciągamy sztywne granice
Dodano: 2009-06-09 19:35
widziałem na metalmanii jak gfrali
suzuki grac potrafi - to trzeba mi oddac. Ciekawe jak sobie teraz bez niego poradzą, bo z tego co wiem to odszedł od zespołu.
.
Dodano: 2009-06-09 19:47
| Kiszka napisał(a): |
| Witam i odsyłam wszystkich do Vital Remains :wink: |
Vital Remains osobiście uważam za zespół, który gra tzw. siłowy death metal z imagem równie naciąganym jak sama muzyka. Muzyka brutalna, szybka i na swój sposób techniczna ale co z tego..? Osobiście uważam ze Vitale są rzemieślnikami ,którzy maja jakiś pomysł ale nie potrafia go rozwinąć, wiekszosc ich parti opiera się na jednym, dwóch rifach, powtarzanych w koło macieja plus patetyczne zwolnienie i jakaś emo solowka zagrana czesto na akustyku hehe, wokale Bentona na ostatnich płytach Vitali są najgorsze jakie stworzył, chyba gorsze sa tylko na "Inseneratehymn" Mam na myśli growly bez konca, z przerwą na solówkę ( podobny patent używają kolesie z Broken Hope ) Jak dla mnie Vital Remains mają apogeum swoich możliwości osiągneli na "Forever Undergrund" które z racji sentymentu porwónywałem do dokonań Immolation i Incantation, niestety w ogólnym odczuciu wg mnie brakuje metysom pomysłu na muzykę