Dodano: 2006-08-09 23:24
| Arcadius napisał(a): |
| (...) |
Wybacz Dziadziu, ale wnusia prawie skonała :D (...) :D EEEhhhhhheheheheh :D Dobranoc, śpij dobrze, i niech Ci się przyśnią miłe babunie z densinguff... a wnusia chwilowo nie ma więcej pytań :D :D :D :D :D </me umiera :D>
Dodano: 2006-08-10 09:34
Sory, że piszę post po poście, ale nie mogę tamtego zedytować, bo byłoby to nieco atematyczne
Chciałam wkleić link, który pewnie wielu z Was i tak samodzielnie odnalazło na głównej stronie o2
http://wiadomosci.o2.pl/?s=513&t=7132
Hehe. Rzucam kijek w mrowisko i uciekam... do Krakowa :D Bawcie się dobrze 
Dodano: 2006-08-10 10:00
moze nie powinnam sie udzielac w tym temacie , bo nie jestem singielkiem. ale nie jestm singielkiem od calkiem niedawna i pamietam, jaki byl stan mojej swiadomosci kilka tygodni temu.
oturz (otóż, otórz, otuż???? <---- nie wiem, jak to sie pisze) doszlysmy z przyjaciolka do wniosku, ze bycie singlem nie jest zle, nie ma sie ogonow, na ktore trzeba zwracac uwage, mozna spontanicznie robic co sie chce i nie zastanwiac sie, czy jesli niezapowiedzianie wracasz do domu po nocy, choc w planach mialo sie wracac w dzien - nikt sie nie bedzie martwil. tak jak juz tu pare osob wspomnialo - dla mnie- najwazniejsze jest miec przyjaciol, na ktorych mozna polegac, z ktorymi mozna gdzies wyskoczyc i zabawic sie.
to czy nam dobrze jest bedac solo, zalezy tylko od nas samych. zanim zwiazalam sie z moim mezczyzna, niezalezalo mi zbytnio na tym, zeby miec faceta - jakby sie znalazł to spoko, jak nie to tez nie ma sprawy. ale obserwuje moje kumpele, ktore sa same od bardzo dlugiego czasu i jest im z tym zle. maja prawie 30 lat i czuja, ze czas im ucieka, boleja nad tym, ze nie maja do kogo sie przytulic. (choc u nich problem ze znalezieniem kogos polega na tym, ze nie maja gdzie go poznac).
Dodano: 2006-08-10 11:29
| Fausthie napisał(a): |
|
Chciałam wkleić link, który pewnie wielu z Was i tak samodzielnie odnalazło na głównej stronie o2
http://wiadomosci.o2.pl/?s=513&t=7132 |
no przecież to normalne zachowanie singli :wink: sądzę, że kij w mrowisko nie trafił, bo tu zapewne wszyscy tak robimy
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-08-10 11:53
| frija napisał(a): |
| [quote:525e42a271="Fausthie"]
Chciałam wkleić link, który pewnie wielu z Was i tak samodzielnie odnalazło na głównej stronie o2
http://wiadomosci.o2.pl/?s=513&t=7132 |
no przecież to normalne zachowanie singli :wink: sądzę, że kij w mrowisko nie trafił, bo tu zapewne wszyscy tak robimy[/quote:525e42a271]
tak lub podobnie.................
Dodano: 2006-08-11 23:54
samotność jest zjawiskiem przerażającym, lecz z pewnością doskonałym
Dodano: 2006-08-12 00:08
Ja tak nie robie, ale nie mam nic przeciwko :wink: ktos cos mowil o jakis trzydziechach, jak jakies fajne to sie moge zajac jakas :wink:
---------------------
30 Seconds To Mars-Oblivion
united we stand divided we fall
Dodano: 2006-08-14 23:14
e tam...trzydziestolatnie kobiety na pewno nie są tak fajne jak trzydziestoletni faceci :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-08-14 23:26
Stwierdzę to za 5 lat, ale ośmielam prostestować 8)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-08-14 23:33
no nie, no za pięć lat na pewno będą fajniejsze :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-08-15 00:39
ale ci faceci już będą "niedzisiejsi" :D i wtedy chyba bedzie trza patrzec w dół zakresu wiekowego hehe
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-08-15 11:48
| Fausthie napisał(a): |
| Poza tym związek powinien zapewniać wbrew pozorom... wolność :-) |
Dobrze powiedziane! Ale prawdziwym wyzwaniem jest umieć taki związek stworzyć. Nie jest to takie proste, ale na pewno warto się starać.
Daje to stabilizację emocjonalną, co uważam jest każdemu bez wyjatku potrzebne, jeśli nie teraz, to potem, ale zawsze... A z drugiej strony - możliwości nietuzinkowego życia.
Wszak żyje się tylko raz! Nie warto życia marnować na jakieś chore ograniczanie życia Drugiej Połówce. W zamian dostaje się to samo.
A podstawą tego wszystkiego jest wzajemne zaufanie.
Pozdrawiam - agnessa
I've cried for earth More than once But rivers still run With reddest tears
Dodano: 2006-08-15 12:02
| Arcadius napisał(a): |
| [quote:c6e65154bc="minawi"]Kuba, życie to nie gra komputerowa |
Może komputerowa nie (a kto tam to zresztą wie
) ale na pewno gra :)[/quote:c6e65154bc]
"Życie to nie teatr -- ja ci na to odpowiadam.
Życie to nie tylko kolorowa maskarada.
Życie jest straszniejsze i piękniejsze jeszcze jest.
Wszystko przy nim blednie, blednie nawet sama śmierć.
Ty i ja -- teatry to są dwa, ty i ja. (...)"
Tak mi się Stachura przypomniał...
Pozdrawiam, Arku :)
I've cried for earth More than once But rivers still run With reddest tears
Dodano: 2006-08-16 00:25
Ty i ja? Teatry dwa? hmmm.... oki :)
Nie jestem wielkim fanem Stachury ale zawsze to pewnie lepsze niż Stachursky hiehie
Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam!!
PS
Agnessa czy my się znamy (tylko nicka nie kojarzę - jeśli tak to sorry, skleroza) czy właśnie się poznaliśmy? (też miło :) )
Dodano: 2006-08-16 06:31
| Arcadius napisał(a): |
|
PS Agnessa czy my się znamy (tylko nicka nie kojarzę - jeśli tak to sorry, skleroza) czy właśnie się poznaliśmy? (też miło :) ) |
Znamy się i to nie tylko z widzenia. Nawet ze sobą rozmawialismy parę razy "na żywo". Nawet jestem na jednym Twoim zdjęciu - na drugiej bodajże podstronie Twoich fot z CP. Swoją drogą to nie pamiętam, kiedy ta fota mogła być zrobiona
Nie znasz mnie jak się okazuje z nicka, ale może po imieniu - Agnieszka jestem.
Ba! nawet wściekłego psa jednego razem wypilismy :D
I co? Wiesz o kogo chodzi?
Pozdrawiam jeszcze raz
agnessa
I've cried for earth More than once But rivers still run With reddest tears
Dodano: 2006-08-16 07:53
Wróciłam (ależ miałam pouczający wyjazd, ohhhohoh
) :D Kij nie trafił... a i dobrze, bo jestem zbyt leniwym osobnikiem, żeby nadrabiać czytanie forum hehehe :D A co do wieku facetów i kobiet... znam kilka kobiet około sześćdziesiątki, za którymi oglądają się faceci około trzydziestki... więc?
Halo! 
Dodano: 2006-08-16 12:58
jesli te szescdziesiatki maja ciala jak siedemnastki to tez sie poogladam :wink:
--------------------
Billy Talent-Devil In A Midnight Mass
united we stand divided we fall
Single Dodano: 2006-08-16 19:38
| frija napisał(a): |
| no nie, no za pięć lat na pewno będą fajniejsze :wink: |
Ja sobie wypraszam:)
Nie ma nic fajniejszego niż bycie wyapsioną 30tką, i do tego singlem. Polecam.
"Medicated, drama queen, picture perfect, numb belligerence. Narcissistic, drama queen, craving fame and all its decadence..." Czerwień. Koty. Noce. Świece. Wino. Ogień. Magia. Perfumy. Ciało.
Dodano: 2006-08-16 23:17
kurcze, tak się reklamujesz :wink: szkoda, że mam już dziewczynę :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-08-17 17:25
| agnessa napisał(a): |
|
Nie znasz mnie jak się okazuje z nicka, ale może po imieniu - Agnieszka jestem. Ba! nawet wściekłego psa jednego razem wypilismy :D I co? Wiesz o kogo chodzi? Pozdrawiam jeszcze raz agnessa |
Tak się domyśliłem że Agnessa to Agnieszka :) ale nie byłem pewien o kogo chodzi... no ale teraz to jasne że wiem!! Bradzo mi miło :D Trzeba było od razu napisać że żona Xardasa to bym się od razu przywitał jakoś sensownie a nie głupoty pisał
Dziękuję za pozdrowienia i również serdecznie pozdrawiam całe "kółko fotograficzne"! :)
Dodano: 2006-08-17 19:43
| Arcadius napisał(a): |
Trzeba było od razu napisać że żona Xardasa to bym się od razu przywitał jakoś sensownie a nie głupoty pisał |
Bardzo mi miło, że jestem znana tylko jako "żona Xardasa"
Doprawdy (grr
) Jeszcze tylko brakowało, żebyś do mnie napisał - "witam panią Xardasową". Hehe.
| Arcadius napisał(a): |
| Dziękuję za pozdrowienia i również serdecznie pozdrawiam całe "kółko fotograficzne"! :) |
Tu się troszkę zrehabilitowałeś :) Dzięki i zapraszam do kolejnych pasjonujących dyskusji, a może i zajęć w podgrupach? :D
P.S. Przepraszam za offtopic, ale troszkę w temacie jakby te posty są, bo mówi się tu o żonie
I've cried for earth More than once But rivers still run With reddest tears
Dodano: 2006-08-18 22:01
No co wy Agnessy nie znacie? Wstyd mi za Was
a co do singli z wyboru....ja narazie nie szukam zwiazku...samo mnie kopnie zycie...zakocham sie i juz....bycie singlem pojdzie sie....no wiecie
"Tonight's the night..."
Dodano: 2006-08-23 00:19
Kończąc offtop... :)
| agnessa napisał(a): |
|
Bardzo mi miło, że jestem znana tylko jako "żona Xardasa" Doprawdy (grr ) Jeszcze tylko brakowało, żebyś do mnie napisał - "witam panią Xardasową". Hehe. |
| agnessa napisał(a): |
|
Tu się troszkę zrehabilitowałeś :) Dzięki i zapraszam do kolejnych pasjonujących dyskusji, a może i zajęć w podgrupach? :D P.S. Przepraszam za offtopic, ale troszkę w temacie jakby te posty są, bo mówi się tu o żonie ![]() |
Właśnie! a ja dodam że jestem póki co singlem więc też w temacie jestem
...i to może nawet z wyboru ha! no a przynajmniej na własne życzenie hehe
ale wracając do offtopa
Cieszę się że się troszkę zrehabilitowałem, już nie mogę się doczekać kolejnych pasjonujących dyskusji a do zajęć w podgrupach jestem zawsze chętny :) Pozdrawiam serdecznie! (następnym razem - może jakiś wypad w plener - żeby nie offtopować napiszę na priv)
Dodano: 2006-08-23 00:32
| Phantom napisał(a): |
| ....ja narazie nie szukam zwiazku...samo mnie kopnie zycie...zakocham sie i juz.... |
Phantom, czy ty naprawde wiesz, czego ty szukasz? :_)
Ehhh, ja szukam przyjaciela ktory bedzie byc mogl rownoczesnie facetem i bez obowiazan
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"