Dodano: 2006-07-06 22:38
Ja osobiscie nie uwazam sie za niewiadomo jak bardzo meskiego.. no.. nie iwem czy to slowo pasuje, ale 'macho'. Ale wiem czego chce od zycia, mam pasje, mam zewnetrzne atrybuty meskosci (np. wlasny woz
).. ale mimo wszystko kreci mnie jak kobieta ma postawe dominującą 
Dodano: 2006-07-07 06:45
Owłosiona klata...ale musi czy może być?
Schweigende, czyli ty byś chciała mieć faceta z owłosioną klatą, który by nad tobą trochę dominował ale nie za bardzo. Który by potrafił otoczyć cię opieką(silnym i ciepłym ramieniem). Faceta który by nie szukał mamusi tylko kobiety =] Życzę ci żebyś takiego znalazła =] Mam do was drogie panie prośbę: czy mogłybyście opisać jaki powinien byś was facet…chodzi między innymi o „tytułową” męskość.
Dodano: 2006-07-07 07:37
Dreven, czyżbyś chciał, żeby wszystkie nasze Panie opisały opisały jakiego faceta by chciały spotkać i "niespodziewanie" stanąć na drodze tej, której opis najbardziej pasuje do Ciebie?
A jak włosów na klacie nie masz to zawsze możesz przeszczepić je tam sobie z głowy :wink: :wink: :wink:
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Dodano: 2006-07-07 08:25
| Nekrolog napisał(a): |
mam zewnetrzne atrybuty meskosci (np. wlasny woz ).. |
wybacz ale samochód bynajmniej nie jest atrybutem męskości... a tym bardziej przedłużeniem pewnych części ciała jak to niektórzy panowie myślą... mam za to wrażenie że chwalenie się samochodem, przynajmniej u niektórych, jest dowartościowaniem własnej osoby...
owłosiona klata może być ale nie musi... to nie jest najważniejsze...
a co do opisania jaki powinien byc facet dla którejkolwiek z nas, ktore sie tu wypowiadaja to przecież robimy to od początku tego tematu poczytaj sobie... a nie czekaj na streszczenie :wink:
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-07-07 08:33
Czyżby to była ironia Gwynbleiddie? Bo tego niecierpię. Przyznam się szczerze że nie przeszło mi to przez myśl. Chodziło mi tylko o bliższe sprecyzowanie o jaki typ faceta naszym drogim paniom. Ale Hexe ma oczywiście rację….=)
Dodano: 2006-07-07 10:02
Hexe:
16 letni trabant nie może być przedłużeniem czegokolwiek :D pisząc o wozie miałem na myśli radzenie sobie z życiem, zerwanie uzależnienia od finansów rodzinnych itp. ... jestem studentem i to dla mnie jest spory krok :)
A jeśli chodzi o owłosienie na klacie to ja uważam, że jak ktoś ma to niech ma, jak komuś nie rosną to niech nie ma, ale depilowanie sobie klaty przez facetów to szczyt.. no.. metroseksualności
Dodano: 2006-07-07 11:27
masz trabanta?? hahaha mam sentyment do tych samochodow :lol:
a wracając do tematu... jeśli chodzi o niezależność finansową to zgodze się z Tobą jest ona ważną i własciwie wrecz obowiązkową cechą w obecnych czasach....
co do owłosienia na klacie to również jestem przeciwna goleniu go...
jak dla mnie to mało meskie... jeśli jest to juz niech zostanie...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-07-07 21:36
Cokolwiek dla mnie dziwny atrybut męskości "owłosiona klata" czy warto się wogóle takim pier.... przejmować. Męskość tak jak kobiecość to nie zupełnie atrybuty fizyczne...bardziej osobowość! Czytając poprzednie posty zaczynam dochodzić do wniosku, że mówimy tu o jakimś stereotypie faceta zakorzenionym poprzez tradycje w naszej świadomości. Kompilacjaca cech a la macho, samochód, niezależność finansowa...itp...rany ale to wszystko konsumpcyjne. Mi takie podejscie jakoś nie pasuje do współczesności...nie mówię, że nie jest ważne...ale czy tu leży istota męskości???? Jakby wszyscy zapomnieli w pewnym momencie, że facet potrafi być inteligentny, może mieć zaintersowania, pasje... No cóż wygląd...jest nieodłącznym elementem, przez który uzewnętrznia się nasza osobowość...ale to tylko jeden ze składników...no i pozostaje jeszcze pewna nieodłączna rzecz - czym nas natura obdarzyła z tym musimy żyć bez względu na to jacy jesteśmy, jacy chcielibyśmy być. Męskość...to nic innego moim zdaniem jak kobiecość czyli umiejętność zafascynowania drugiej płci poprzez cechy jakie dany osobnik posiada nie wyłączając "atrybutów życia codziennego" - czyli strony czysto materialnej...a że to przeobraża się później w coś więcej...choćby miłość... Może męskość należy rozpatrywać przez pryzmat właśnie fascynacji...czyli tego co oczekujemy od faceta...może troskliwości, opiekuńczości...inteligencji, osobowości...wewnętrznej siły...odpowiedzialności...jakiejś haryzmy...no i elementów jakie nas pociągają w temacie czysto erotycznym (tego się nie da uniknąć bo to też jest elemtem każdego człowieka). To wszystko mozna automatycznie aproksymować w kierunku kobiecości. A gusta każdego z nas sa różne i różne są oczekiwania...więc co tak naprawdę was kobiety pociąga w męzczyznach daje obraz was samych i vice versa...czyli prosta zasada "każda potwora znajdzie swojego adoratora" (bez urazy to tylko przysłowie). Zastanawiam się też nad jednym czy pewne elementy męskości to nie są również cechy nabyte wraz kształtowaniem sie osobowości...czyli wychowanie, wzorce osobowe? Może właśnie uczymy się być męscy? Aczkolwiek wiele cech męskości to są elementy przynależne naszej indywidualnej psychice. A jaki powinien być facet żeby był męski...na to odpowiedziec musi sobie każda z kobiet...czyli musi sobie uzmysłowić co jest dla niej samej istotne...
Dodano: 2006-07-09 15:38 Zmieniono: 2006-07-16 20:51
wg mnie meski facet, to taki facet, na ktorym mozna polegac, ma swoje zdanie, mozna sie na nim oprzec, potrafi podejmowac decyzje, jak juz cos robi dla kobiety to bez marudzenia, nie obraza sie z byle powodu, mozna z nim pozartowac, ma swoje zainteresowania, kulturalny, potrafi doprowadzic do pionu kobiete, gdy ta za bardzo sie rozklei, popadnie w histerie................ aha, i potrafi wbic gwóźdź, wkrecic srobke :D i tak dalej.
Dodano: 2006-07-09 17:30
męskość to pojęcie bardzo względne, a panowie sami ją jakoś tak kreują w odniesieniu do gejów... żeby nie być takim jak gej jest, to trzeba byc takim. bez sensu.
*wg mnie:
- u faceta wygląd się nie liczy- tj. fajnie jest jak jest przystojny, ubiór nie ma znaczenia, ale nie to jest najważniejsze...
- u faceta liczy sie jego inteligencja, zainteresowania, podejscie do życia- różnica pomiędzy mężczyzną a kobietą polega na tym, że nawet najnudniejsza kobieta znajdzie sobie faceta, natomiast nudny facet może mieć to szczęście tylko wtedy kiedy ma wygląd, dużo dobrego wyglądu. [i nie odbierac mi tego ostatniego zdania jako antynomię pierwszego myśłnika, bo nie o to tutaj chodzi]
- facet powinien być pomysłowy, opiekuńczy
- panowie twierdzą, ze kobiety powinny mówić wprost to co myślą- BZDURA- to wy nauczcie się czytać między wierszami!!!!!!!
- zawsze powinien byc choć odrobine zazdrosny o swoją kobiete,
- NIGDY NIE PRZYCHODZIĆ BEZ ZAPOWIEDZI!!!! (szczególnie rano
)
- no ja na przykład romantyków nie lubie, wole mężczyzn szalonych, ale w tym szaleństwie dojrzałych, z którymi i konie kraść i na bal pójść,
- i wiele innych
oczywiscie to co napisałam to nie to jak widzę męskość, tylko to jak widzę mężczyznę dla siebie
Dodano: 2006-07-09 20:57
1. bo teraz ja bede zazdrosny
2.chyba spelniam wiekszosc z tego co tu napisalas
(choc moj wyglad to wzgledne pojecie
)
"Tonight's the night..."
Dodano: 2006-07-10 02:33
| Gwynbleidd napisał(a): |
| Dreven, czyżbyś chciał, żeby wszystkie nasze Panie opisały opisały jakiego faceta by chciały spotkać i "niespodziewanie" stanąć na drodze tej, której opis najbardziej pasuje do Ciebie?
(...) |
Ty, to by wcale takie głupie nie było (ja tam jestem za)
W końcu to dobrze przecież wiedzieć u kogo ma się jakieś szanse a u kogo nie bardzo hehe
| Nekrolog napisał(a): |
| (...) A jeśli chodzi o owłosienie na klacie to ja uważam, że jak ktoś ma to niech ma, jak komuś nie rosną to niech nie ma, ale depilowanie sobie klaty przez facetów to szczyt.. no.. metroseksualności |
Ha ha ciekawe szczytem czego jest w takim razie np. depilowanie sobie przez kobiety nóg i... różnych innych miejsc
dla mnie co najwyżej higieny i estetyki
Hexe napisał:
| Cytat: |
| co do owłosienia na klacie to również jestem przeciwna goleniu go...
jak dla mnie to mało meskie... jeśli jest to juz niech zostanie... |
Też tak myślę - jak jest niech zostanie (albo jak kto woli) ale żeby od razu "niemęskie"? analogicznie "niekobiece" może się wydawać niektórym paniom golenie (twarzy) i też można czasem spotkać takie panie z całkiem okazałymi wąsami, co nie powiem żeby wzbudzało we mnie jakieś szczególnie pozytywne doznania estetyczne (ale może ktoś lubi więc nie mówię że to złe)
Hihi mam nadzieję że Hexe się na mnie nie obrazi, ten - tak jak i poprzedni - post proszę traktować raczej jako prowokację (do dyskusji) niż próby zaczepek
Pozdrawiam przy okazji wszystkich (to moje pierwsze posty tutaj)
Proszę nie pisać postó jednego po drugim...
Gwyn[/quote]
Dodano: 2006-07-10 07:43
Tylko wtrącę swoje 3grosze :D Uważam, że facet męski to ktoś, kto ma własne zdanie, ale nie upiera się przy nim w głupi sposób (dla zasady)... jest bardzo inteligentny... liczy się dla niego znacznie bardziej osobowość niż wygląd... jest kulturalny... jest romantyczny, ale opanuje się z brazylijskim wyciskaniem łez... ma rozległe zainteresowania... nie kłamie i jest honorowy (dba także o honor kobiety i nie będzie się obawiał o nią "walczyć" (słownie czy siłą) gdy stanie się ona ofiarą zaczepek - bez względu na skutek :>
... nie potrafi się nudzić... umie panować nad używkami... nie zginie gdy mamusia nie wypierze mu skarpetek czy nie ugotuje obiadku... kontynuować czy zakończyć tę utopię?
:D Haha :D Zakończę :-) To moje pojęcie męskości... współczesny rycerz na nie powiem czym hahaha :D A dla kogoś innego może się ono wyrażać zupełnie inaczej, co zresztą oczywiste. Dziwna dyskusja ogólnie hahahaha :D O! :-)
ps. Treść niniejszego komentarza nie stanowi oferty matrymonialnej w rozumieniu kodeksu....... cywilnego (czy jakiegokolwiek innego) :D :D :D
Mity Dodano: 2006-07-10 07:56
| Fausthie napisał(a): |
| liczy się dla niego znacznie bardziej osobowość niż wygląd |
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2006-07-10 07:59
Faceci Z REGUŁY są wzrokowcami
Tak samo jak kobiety nimi nie są... to też równie interesujący mit 
Dodano: 2006-07-10 08:09
Arcadius ja sie tak szybko nie obrażam
jeśli chodzi o Twoja prowokację to:
1. zgadzam się że czasami milo byloby wiedziec u kogo ma sie szanse ale z drugiej strony wiedzialoby sie wtedy u kogo sie nie ma... a ciezko byloby sie dowiedziec ze ktos na kim nam akurat zalezy ma nas ze tak powiem w glebokim powazaniu...
2. jesli chodzi o depilacje to z kobietami wiadomo lepiej jak jednak "pewne miejsca" ogolą bo to po prostu faktycznie lepiej wyglada, niz np owlosione nogi przy krotkiej spodniiczce... co do mezczyzn to moim zdaniem nie wymaga sie od nich przeciez gladkich nog i klaty itd... wrecz przeciwnie... czasami nawet lekki zarost na twarzy jest lepszy niz twarz glaciutka jak jedwab...
3. stwierdzenie "niemęskie" w przypadku golenia owlosienia na klacie jest po prostu moim prywatnym zdaniem... nikt nie musi sie w tym przypadku ze mna zgadzac... kwestia gustu...
Arcadius skoro to Twój pierwszy post to witam na Naszym forum
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-07-10 15:46
Dodano: 2006-07-10 16:54
Alphar, no gdzieżby!! Ale po co kazać takiemu się depilować - czy nie lepiej znaleźć jakieś młode męskie ciałko, co to jeszcze klatę ma jak pupcia niemowlaka? Paru by się takich znalazło :wink: :wink: :wink:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-07-10 18:54
aaa to i pewnie, tylko gorzej z emm.. no wiesz dojrzałością
poza tym mając do wyboru obrośnietego inteligenta, a gładziutkiego głuptaska to wybieram tego pierwszego, a co tam^^
Dodano: 2006-07-11 00:25
-> Hexe
1. niby tak ale z drugiej strony po co się oszukiwać czy tam karmić płonnymi nadziejami - ja wolę wiedzieć
2. co do twarzy mogę się zgodzić - i zgodzę się
- co do np. pleców już nie tak bardzo, ale może dlatego że nie mam (i mam z tego powodu kompleksy hehe)
3. oczywiście
Dziękuję za powitanie, witam również :)
| alphar napisał(a): |
ja np. uwielbiam wydepilowanych facetów ale to mój pociag do spedalenia jest![]() |
aż takie wrażenie robią? :O ...może kupię sobie depilator
-> minawi
Kasiu czyżbyś lubiła być nauczycielką młodych chłopców? hihi
Dodano: 2006-07-11 00:51
Arkadiuszu, do czego Ty dążysz
hehe, no czasem fajnie kogoś pouczyć, byleby uczeń był pojętny :D Teraz młodzież zresztą szybciej dojrzewa, hihi, czyż nie? 8)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-07-11 01:44
Ja? ja do niczego nie dążę :) w końcu nie jestem już młodym chłopcem
i nauczycielką moją raczej byś być nie mogła :)
Rzeczywiście - młodzież teraz szybciej dojrzewa :)
Dodano: 2006-07-11 08:09
bo ja wiem czy ta młodzież tak szybko teraz dojrzewa... fizycznie może i owszem ale do dorosłości to oni wcale szybko nie dojrzewają...
a wracając do punktu 2 to Arcadius masz kompleksy z pwodu braku włosów na plecach?? czy jak ja mam to rozumieć??
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Trzymajcie mnie... Dodano: 2006-07-11 08:16
| minawi napisał(a): |
,do czego Ty dążysz hehe, no czasem fajnie kogoś pouczyć, byleby uczeń był pojętny |
Jakbym sie dziś nie pojawił na portalu to znaczy, że skonałem ze śmiechu...
Life is complex: it has both real and imaginary components