Co będzie po śmierci ?? W co wierzycie jakie są wasze pogląd. Strona: 16

zycie Dodano: 2011-03-29 16:02 Zmieniono: 2011-03-29 16:04

Po śmierci moze być wszystko. Tak jak nie wiemy jak wyglada życie przed życiem http://smierc-zycie.com/zycie-przed-zyciem.html tak samo nie wiemy jak wyglada po śmierci.



Dodano: 2011-03-29 21:34

Będzie NIC. Z tą świadomością człowiek zaczyna doceniać życie.

A nawet jeśli będzie piwo i dziwki (męskie), to ja i tak nie zasłużyłam żeby iść do nieba.



Dodano: 2011-03-29 21:55

to moze dostane sie do nieba chociaz jako dziwka:D



Dodano: 2011-03-30 11:33

Taodi napisał(a):
to moze dostane sie do nieba chociaz jako dziwka:D


<lol> tak, to zdecydowanie mnie rozbawiło



Dodano: 2011-03-30 13:59

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Quail napisał(a):
[quote:ace73aeba9="Benjamin_Breeg"][quote:ace73aeba9="ten_co_niesie_swiatlo"]A co ma piernik do wiatraka?

Tyle samo liter[/quote:ace73aeba9]

hehheeee nie ma jak refleks!!

Ceiphied chyba miał/a na myśli koniec świata o którym się coraz częściej mówi tu i ówdzie:))
[/quote:ace73aeba9]

Raczej o zaistniałej tragedii, która się wydarzyła. Życie się będzie ciągnąć dalej. Należało po prostu inaczej zinterpretować moją wypowiedź. ;-]


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2011-03-31 09:13 Zmieniono: 2011-04-04 20:06

To może nowy temat Japonia przed i po z pod tytułem ''Jak wpłynęło to na moje życie'' he?
Pozdrawiam.

* * *

Już jest>>> http://www.darkplanet.pl/forum/posts/7821/page:1#218277



Wypadki samochodowe Dodano: 2011-06-07 19:48

W wypadkach samochodowych ginie więcej ludzi niż tych, którzy chorują. Bez względu na kolor skóry, rasę, płeć i religię.

[url=[polibkama.com/wypadki-samochodowe.html]wypadki] samochodowe[/url]

Zszokowałam się.



Wypadki samochodowe Dodano: 2011-06-07 20:47

MartaB89 napisał(a):
W wypadkach samochodowych ginie więcej ludzi niż tych, którzy chorują. Bez względu na kolor skóry, rasę, płeć i religię.

[url=[polibkama.com/wypadki-samochodowe.html]wypadki] samochodowe[/url]

Zszokowałam się.



Czyżby kolejny spam ?



Wierzę w reinkarnacje... Dodano: 2011-06-28 13:55

http://www.forumzn.fora.pl/zjawiska-na-co-dzien,3/niezbity-dowod-na-reinkarnacje,1031.html ll Odejdziemy z tego świata jako istoty materialne ( ciało, mięśnie, kości ) a co z naszą świadomością?? również odejdzie z nami... ( chociaż historia przedstawiona powyżej dowodzi inaczej ) skłaniam się ku stwierdzeniu że odrodzimy się jako inni ludzie, nie pamiętając tego co był kiedyś bd niczym Tabul rasa...



Dodano: 2011-06-28 14:01


Czyli innymi słowy wierzysz w reinkarnację



Dodano: 2011-07-13 22:04

Pierwsza wersja - Po śmierci ... Piekło, Niebo ,Duchy, Zjawy, Demony , Anioły .
Druga wersja to reinkarnacja .
Trzecia że niczego nie będzie.
Czwarta inkarnacja na innej planecie.
I powiedzcie mi które jest prawdą? hm? Nie wiem co będzie- po prostu mamy jakiś dany nam czas, i musimy go wykorzystać jak najlepiej- dla każdego te ,,najlepiej,, oznacza co innego.



Dodano: 2011-07-13 22:11

Po śmierci oplata nas makaronowa macka Naszego Pana, wchłania nas w swoje Makaronowe Ciało - stajemy się częścią jego Makaronowego Majestatu, stajemy się astralnym makaronem. True story.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-07-13 22:16 Zmieniono: 2011-07-13 22:17

Durante napisał(a):
Po śmierci oplata nas makaronowa macka Naszego Pana, wchłania nas w swoje Makaronowe Ciało - stajemy się częścią jego Makaronowego Majestatu, stajemy się astralnym makaronem. True story.



Uwielbiam Twoje poczucie humoru drugi raz się popłakałem ze śmeichu : ))))))))))))) Szacun. Astralny makaron rulez : )



Dodano: 2011-07-13 22:26

Durante napisał(a):
Po śmierci oplata nas makaronowa macka Naszego Pana, wchłania nas w swoje Makaronowe Ciało - stajemy się częścią jego Makaronowego Majestatu, stajemy się astralnym makaronem. True story.
ghahah wchodzę w to :D pod warunkiem,że będę miała nieograniczony dostep do sosu pomidorowego,abym była smaczna jako ten astralny makaron :D



Dodano: 2011-07-14 00:26 Zmieniono: 2011-07-14 00:28

Tjaaa....a potem astralny makaron i tak kończy w wielkim kotle - uprzednio ugotowany na wolnym ogniu i gotowy do konsumpcji.



Dodano: 2011-07-14 01:56

Jego poczucie humoru jest żałosne, a o poziomie nie wspominam.

Co będzie po śmierci, nic nie będzie zaśniesz i koniec.



Dodano: 2011-07-14 12:40

Durante napisał(a):
Po śmierci oplata nas makaronowa macka Naszego Pana, wchłania nas w swoje Makaronowe Ciało - stajemy się częścią jego Makaronowego Majestatu, stajemy się astralnym makaronem. True story.


jest może wersja z pizzą?


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2011-07-14 12:56

Po śmierci będą same reklamy w 3D z firmy Diabolus S.A.



Dodano: 2011-07-14 18:27 Zmieniono: 2011-07-14 18:29

Rubbishhh napisał(a):
Jego poczucie humoru jest żałosne, a o poziomie nie wspominam.


http://livingelpaso.files.wordpress.com/2010/03/haters.jpg?w=526&h=350

Rubbishhh napisał(a):
Co będzie po śmierci, nic nie będzie zaśniesz i koniec


Niesamowita dramaturgia tego zdania, jak i jego trafność, naświetlona nowatorską składnią i karkołomnym wykorzystaniem interpunkcji (co sytuuje Rubbishhh blisko poezji konkretnej), pozwala snuć zasadne przypuszczenie, że dotychczasowe, wielowiekowe rozważania, domysły, opowieści o tym, co jest po śmierci, bledną w obliczu omawianego tutaj zdania-perły, będącego najbardziej niesamowitą woltą na dotychczasowych, jak teraz widzimy - miałkich!- koncepcjach. Dzięki, Rubbishhh!

minawi napisał(a):
jest może wersja z pizzą?


Jeśli będzie grzeczna, być może. [URL][/URL]


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-07-14 18:41

Reddishhh napisał(a):
Co będzie po śmierci, nic nie będzie zaśniesz i koniec.
Wow!! W życiu bym na to nie wpadła :D



Dodano: 2011-07-14 18:44

Wiecie co czepiacie się tak na siłe..
A co nie mam prawa nie twierdzić super wierszowo, musze robić jakieś wywody z tego? tutaj nigdy nie można powiedzieć szczerze? to w takim razie po co jest ten temat? żeby wymyślać idiotyzny? eh..szkoda gadać w takim razie.



Dodano: 2011-07-14 18:49

No a co miało by być po śmierci...? jak nie dwa metry pod ziemią i robaczki :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-07-14 18:51

Myśli ludzkie są falami o pewnej częstotliwości- jeżeli świadomość i podświadomość to fale o jakieś częstotliwości i one niosą świadomość istnienia - to nawet po śmierci cielesnej one - czytaj fale czy inaczej myśli istnieją - także myślę że śmierć ciała to nie koniec naszej świadomości bytu. Poza tym wszystkie religie o jakich słyszałem wierzą w świat duchowy- poza tym sam czuje że mam dusze ; P
A jeśli się mylę to człowiek to zwykły biologiczny robot z oprogramowaniem takim jak charakter, DNA, potrzeby.



Dodano: 2011-07-14 19:14

Masterdeath napisał(a):
Myśli ludzkie są falami o pewnej częstotliwości- jeżeli świadomość i podświadomość to fale o jakieś częstotliwości i one niosą świadomość istnienia - to nawet po śmierci cielesnej one - czytaj fale czy inaczej myśli istnieją - także myślę że śmierć ciała to nie koniec naszej świadomości bytu. Poza tym wszystkie religie o jakich słyszałem wierzą w świat duchowy- poza tym sam czuje że mam dusze ; P
A jeśli się mylę to człowiek to zwykły biologiczny robot z oprogramowaniem takim jak charakter, DNA, potrzeby.
Myślę,że po śmierci nasza świadomośc pozostaje chwilowo na ziemi.Długośc tego bytu uzależniałabym od temperamentu danej osoby,czyli energii jaką dysponowała za życia.A potem cóż czysta biologia-rozpad i niebyt :)



Dodano: 2011-07-14 19:27

bibunia napisał(a):
[quote:af4b619dc6="Masterdeath"]Myśli ludzkie są falami o pewnej częstotliwości- jeżeli świadomość i podświadomość to fale o jakieś częstotliwości i one niosą świadomość istnienia - to nawet po śmierci cielesnej one - czytaj fale czy inaczej myśli istnieją - także myślę że śmierć ciała to nie koniec naszej świadomości bytu. Poza tym wszystkie religie o jakich słyszałem wierzą w świat duchowy- poza tym sam czuje że mam dusze ; P
A jeśli się mylę to człowiek to zwykły biologiczny robot z oprogramowaniem takim jak charakter, DNA, potrzeby.
Myślę,że po śmierci nasza świadomośc pozostaje chwilowo na ziemi.Długośc tego bytu uzależniałabym od temperamentu danej osoby,czyli energii jaką dysponowała za życia.A potem cóż czysta biologia-rozpad i niebyt :)[/quote:af4b619dc6]

Heh to może po śmierci lecimy z prędkością większą od światłą do jakiegoś żródła mocy : )Jedni do dobrego żródła inni do złego : ) i stąd ta wieczna świadomość bytu by była : )



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło