Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 197

Dodano: 2008-02-06 17:58

Czyli Oluś już do nas wracasz :) Spokojnie, poznasz mnie zapewne, za dnia to już nie dziwka Tata też córeczkę pozna :) I dostanie buziaka na powitanie :roll:

Doktorze zdjęcia fantastyczne. Jednak w kwestiach tajemnicy,mroczności i cienia, angielskich kościołów nic nie przebije.

Jak już tak sobie bajdurzymy na temat planowania wypadów gdzieś w nasze piękne polskie -magiczne, to Toruń by mi się marzył. W końcu siedziba konkurencji naszego Łojca D. :wink:

Z wodą święconą :wink: w łapce nakrapiam wszystkich bardzo, bardzo szatańsko. I wracam do walki o sesyjne postępy :roll:


Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D


Dodano: 2008-02-06 18:07

eIcILipse napisał(a):

Doktorze zdjęcia fantastyczne. Jednak w kwestiach tajemnicy,mroczności i cienia, angielskich kościołów nic nie przebije.

Jak już tak sobie bajdurzymy na temat planowania wypadów gdzieś w nasze piękne polskie -magiczne, to Toruń by mi się marzył. W końcu siedziba konkurencji naszego Łojca D. :wink:

Z wodą święconą :wink: w łapce nakrapiam wszystkich bardzo, bardzo szatańsko. I wracam do walki o sesyjne postępy :roll:


O tajemnicy angielskich kosciolow juz niebawem sam sie przekonam, a wtedy stwierdze czy angielskie, czy tez nasze plaszczem wiekszej tajemnicy okryte...

Torun,hmm... bywalem swego czasu, ale Selenka na ten temat mysle, ze wiecej bedzie miala do powiedzenia...

Zas co sie tyczy wody snieconej to prosze mi tu bez takich :wink: Przed wejsciem wisi jedyny zakaz jaki tutaj obowiazuje - wlasnie dotyczacy takowej wody :wink:



Dodano: 2008-02-06 18:09


:arrow: Kiniuś :*
Mówisz Toruń córeczko? 8) No to koniecznie musisz odwiedzić tatusia "swego" który mieszka 50 km od T. :lol: I dać mu buziaka na powitanie :roll: bo się stęsknił :wink:
Ale nudy na tym forum :? Idę na youtube pooglądać filmiki


EDIT:

Witam, dziś jestem pierwszy :D Ładuję się w kierat :/


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-07 07:56

Witaj Brachu

Ja juz tradycynie zaspalem. Jeszcze troche i zaczne sie zastanawiac czy mnie jakas meteopatia nie dopadla, poza tym znowu przesladuje mnie nikotyna. Cos czuje, ze zaczyna sie "nawrot depresji cygaretowej"...

Szatan raz prosze :lol: Wycisnij Brachu wszelkie soki mocy z niego :wink:



Dodano: 2008-02-07 08:06

Witam, witam :) Jestem już na posterunku, ale do dzisiejszego poranka jak ulał pasuje powiedzenie jednego z ćwiczeniowców, z którym niegdyś miałam zajęcia: "żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce".

Poproszę jednego szatanka na rozbudzenie. :)


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-02-07 08:37

Witaj Martula :*

Szatanek dla Ciebie...

A z tymi slowami kojarzy mi sie nieodlacznie obrazek na ktorym leza pod drzewem , rozleniwiony Kubus Puchatek i Prosiaczek, a ta sentencja jest jedna ze zlotych mysli Kubusia :lol:

Pozostaje mi tylko dodac do tego stwierdzenia "co masz zrobic dzis, zrob pojutrze - bedziesz miala dwa dni wolnego, a ze pojutrze weekend to mamy juz cztery dni laby".

Leń uber alles :wink:

Pozdrawiam znad kubka kawy



Dodano: 2008-02-07 09:30

Witam,
potop szwedzki w biurze normalnie ;lol: nic nie rozumiem po ichniemu grrr, niech mnie ktos dobije...
Zmywam sie po angielsku na papierosa



Dodano: 2008-02-07 09:36

Selene69 napisał(a):
Witam,
potop szwedzki w biurze normalnie ;lol: nic nie rozumiem po ichniemu grrr, niech mnie ktos dobije...
Zmywam sie po angielsku na papierosa


Witaj Selenko :*
Jesli chcesz moge pomoc Ci w nierozumieniu :wink: Co do dobijania to ja poprosze raz, a porzadnie ukatrupic moje pragnienie snu... No wlasnie - zna ktos dobre sposoby na pozbycie sie niekonczacego zaspania? Co zrobic, zeby dzien w dzien w firmie nie podpierac sie powiekami o monitor czy to o blat stolu? Tylko nie mowcie mi, zebym sie kawy napil, bo ona mi nie pomaga w tej kwestii...



Dodano: 2008-02-07 11:37

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Witojcie...bry znaczy 8) Semjan :* Dottore :* Selene :*

:arrow: Dottore no nie mów mi, że już nie pamiętasz czasów gdy byłeś ambitnym żakiem i także musiałeś sobie z wszechmocną sennością dawać radę.
Znam pewien sposób, lecz go nie praktykowałam, zatem małą poprawkę trzeba na niego brać. Otóż moi znajomi na studiach podczas sesji, kiedy zbliża się termin oddawania prac semestralnych, esejów, referatów, projektów i innych elaboratów, by móc egzystować po zarwanej nocy pili po kilka tych napojów energetyzujących - prym wiódł niejaki "Max Power", tylko po kilku dniach stosowania takiej kuracji chodzili dziwnie niespokojni z szeroooko otwartymi oczami :roll:
Sposób może i ma wady, ale zawsze to jakiś sposób 8) Polecam "BURN" (ten co ma Cię pochłonąć) z uwagi na walory smakowe - jeśli ktoś pamięta charakterystyczny smak oranżady z dzieciństwa to wie o czym mówię :D


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-02-07 11:51

red bull/wodka , kawa rozpuszczalna z cola :D sa jeszcze inne sposoby ......... ale nie polecam.

tak z innej beczki to witam ja juz po kawce


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-02-07 15:18

Nenar (Primogen)
Nenar
Posty: 626
Bielsko-Biała / Gliwice

Ja dziś piłam niedobrą przesłodzoną kawę w szkole, bo w domu mleka nie było :cry:

Poza tym ksiądz mi dziś powiedział, że chyba się cieszę z tego, że za niedługo matura o.O a jeszcze nie zaczęłam sie przygotowywac


Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy


Dodano: 2008-02-08 07:01

Witam 8)


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-08 07:15

Grześ? Chłopie, bój się boga <*Chinka łapie się za głowę>

Ty już na nogach?
Tobie naprawdę się należy urlop, bo zdaje się, żeś przepracowany.


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-08 07:45

Skoro tylko w naszym gronie tutaj jestesmy w tym momencie, to sie tak po chrzescijansku przywitam

WITAJCIE BRACIA I SIOSTRY :wink:

:arrow: Chineczko, Semjanek nam zdecydowanie za duzo pracuje, malo tego zrobil sie cos malomowny ostatnio, ale wybaczymy Jemu chyba, co? :wink:

Sciskam Was i pozdrawiam

Dottore



Dodano: 2008-02-08 07:57

dr_Faustus napisał(a):

WITAJCIE BRACIA I SIOSTRY :wink:
Alleluja, Dottore.

Przypuszczam, że nasz Semek pewnie właśnie w drodze do pracy jest. Sam mówiłeś, że ostatnio ciężko zapracowany.


Mnie niestety też ostatnio życie nie pieści, ale zanim pójdę na uczelnię, to jeszcze zrobię coś naprawdę dla siebie: więc muzyka i kawa. Poza tym od dwóch godzin i tak nie śpię


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-08 08:04

Witaj Bracie! Witaj Droga Chineczko :*

Little_China_Girl napisał(a):
Przypuszczam, że nasz Semek pewnie właśnie w drodze do pracy jest. Sam mówiłeś, że ostatnio ciężko zapracowany.


Ja na nogach jestem każdego dnia pracujacego tak od 5:40 Teraz to już w pracy jestem od godzinki:) Startuję o 7:00.
Ze wzgledu na duże obciażenie obowiązkami...ostatnie tygodnie mam przesrane. Najgorsze jest to, że końca nie widać 8O Urlop już miałem więc szybko nie dostanę kolejnego :/
Generalnie przepraszam za moją małomówność na gg Dr ale uwierz albo jestem zawalony czymś albo poprostu leżę do góry wentylem próbujac się zrelaksować przy jakimś filmiku
W dodatku ciągłe problemy skutecznie zatruwają mi umysł i wolny czas, co odbija się na moich bliskich.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-08 08:13

Auć - od 7:00 8O

No, moi mili.
Chyba się starzejemy, bo pięknym narzekaniem dzień rozpoczynamy.
Ale cóż - raz na wozie, raz pod wozem.


Koniec relaksu. Ja dopijam kawkę i pędzę.
Miłego dnia Panowie.


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Dodano: 2008-02-08 08:33

Semjan napisał(a):
Generalnie przepraszam za moją małomówność na gg Dr ale uwierz albo jestem zawalony czymś albo poprostu leżę do góry wentylem próbujac się zrelaksować przy jakimś filmiku
W dodatku ciągłe problemy skutecznie zatruwają mi umysł i wolny czas, co odbija się na moich bliskich.


Alez Przyjacielu, ja Ci tego nie wypominam, wrecz przeciwnie - doskonale rozumiem. Pod pojeciem "malomownosci" nie mialem zadnej zlosliwosci na mysli. Tak jak powiedzialem Ci ktoregos dnia - pracuj, rob co musisz, z mojej strony z pretensjami nie spotkasz sie napewno :)

Siostrzyczka napisał(a):

No, moi mili.
Chyba się starzejemy, bo pięknym narzekaniem dzień rozpoczynamy.
Ale cóż - raz na wozie, raz pod wozem.


No coz Siostra, czas plynie nieublagalnie do przodu, niestety nie cofnie sie, ani nawet nie zatrzyma. Mi lada dzien kolejna zima znow na kark wskoczy, chyba juz zaczynam zle sie z tym czuc...
Co do wozu -> oby nie bylo tak, ze raz pod wozem, raz pod wozem :wink:

A teraz cos na rozluznienie, tzw anegdotka z zycia biurowego wzieta, a konkretniej tresc maila, ktory polozyl wiekszosc ludzi w firmie na lopatki:


Cytat:
Witam!
Zastanawialiście się ilu wsród nas ma na tyle wybitny umysł, że potrafi dojść do następującego wniosku - włożę czajnik elektryczny do zmywarki, a potem ją włączę!
Wiecie co? Na pewno jeden z nas ma. Chętnie go poznam.
Teraz czajnik z tematu tego maila ma jedną nową funkcję. Potrafi "wyrzucać" korki.

Re:Ale jak to? Czy to znaczy ze macie takie slabe korki?



Dodano: 2008-02-08 08:45

Faustusie, Semjanie, Chinko - witajcie. Dzisiaj dla odmiany obsłużę się herbatą :)

Faustusie, ten mail jest po prostu wybitny :lol: :lol: :lol:


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-02-08 09:01

Witaj droga panno M. :*

Mam nadzieje, ze dzis lepiej sie czujesz, dzien lepiej sie zaczyna niz ostatnio i jestes wypoczeta przed weekendem :wink: Ja dzis dostalem zaproszenie do teatru na "Lila Veneda", wiec zapowiada sie wieczor spedzony w kulturalnym i milym towarzystwie. Obym tylko pozniej do Absinth Cafe nie zbladzil :wink:

A co do maila - geniusze sa wsrod nas :lol:



Dodano: 2008-02-08 09:10

Witaj Solitary <ukłon w Twoja stronę>

:arrow: Chinka. Ale z Ciebie struś pędziwiatr :) <macham łapką, życząc: Miłego dnia>

:arrow: Dr. Nie potraktowałem Twego stwierdzenia o małomówności jako wyrzut/zarzut. Jest ok:)

Zaś co do geniuszu. Czym on jest? Jak to mówią...
Nullum magnum ingenium sine mixtura dementiae fuit - Nie było żadnego wielkiego geniuszu bez domieszki szaleństwa. :lol: A moze w tym szaleństwie jest metoda? :wink:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-08 09:15

Moin
Mam szczera chec pierdolnac wszystko i wyjechac na jakies zadupie na koncu swiata, gdzie nie ma techniki, mozna kupic mocny tyton, lezec na słoneczku i sie nie przejmowac. Chociaz na pare dni, zeby podładowac baterie...
'Zajebiscie' sie ten piatek zaczał, ot co.

Sorry za kolokwializmy... Dzisiaj inaczej nie umiem :roll:

:arrow: Dottore, widze tez znasz 'bestie inteligenckie' :)



Dodano: 2008-02-08 09:17

Semjan napisał(a):
Witaj Solitary <ukłon w Twoja stronę>
Zaś co do geniuszu. Czym on jest? Jak to mówią...
Nullum magnum ingenium sine mixtura dementiae fuit - Nie było żadnego wielkiego geniuszu bez domieszki szaleństwa.


Tyle, że tutaj ta domieszka jest wyjątkowo duża :lol: :lol: :lol:

Przesyłam Ci trochę pozytywnej energii na kolejny dzień, pracusiu :)

EDIT: Witaj, Selene. Będzie dobrze, musi być 8)


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-02-08 09:28

Witaj Selenko :*

Glowa do gory Czarnulo, cos czuje, ze ten Twoj humor spowodowany jest istnieniem wokol Ciebie takich geniuszy, albo raczej gienkow

Semjanie i Solitary - powiedzialbym, ze w tym wypadku domieszka jest wrecz wybuchowa - wiadomo prad i woda, sieja ogolne spustoszenie :wink:
W sumie powoli zaczynam rozumiec sens istnienia nagrody Darwina. Ten ktos od czajnika jest na dobrej drodze :lol:



Dodano: 2008-02-08 10:16

dr_Faustus napisał(a):
Witaj Selenko :*

Glowa do gory Czarnulo, cos czuje, ze ten Twoj humor spowodowany jest istnieniem wokol Ciebie takich geniuszy, albo raczej gienkow

Witajcie,
Taaa, uwielbiam załatwiac sprawy z GLS-em, a potem za nich dostawac zjeby od kontrahentow, urwanie łba od rana, a mialo byc tak pieknie...

dr_Faustus napisał(a):
W sumie powoli zaczynam rozumiec sens istnienia nagrody Darwina. Ten ktos od czajnika jest na dobrej drodze :lol:
Polskie 'dyplomatołki' (kocham Władysława Bartoszewskiego) powinni dostac ta nagrode za obalenie teorii Darwina :wink:

Solitary, musialabym sie dzisiaj ostro schlac, zeby było dobrze...

Semjan, bo w szalenstwo tkwi w geniuszu, ale nie pamietam, kto to powiedział :)



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło