Dodano: 2008-03-05 23:06 Zmieniono: 2008-03-06 08:29
| NightAngel napisał(a): |
| ale patrzcie jak to jest. Mój ojciec to jasnowidz. Co mu sie przyśni jakaś pierdoła to wiadome jest na 100% ze stanie się coś niedobrego. Zastanawia mnie co tym kieruje. Bo na pewno nie podświadomość. Bo jest wszystko w należytym porządku, jemu nagle coś sie śni i okazuje sie ze ktoś np. nagle zmarł. |
wydaje sie ze to przed czym uciekamy czy też staramy się uciec w gruncie rzeczy własnie przyciagamy , czego sie lekamy staje sie faktem czy to w codziennym mysleniu ,czy to własnie w śnie...
...and music? Well, it's just entertainment folks.
Dodano: 2008-03-06 00:30
Umnie ostatnio przeważają sny w których tracę coś cennego... lub takie przez które po przebudzeniu przezywam ogromny zawód ze to był tylko sen ;/
Denerwujące to to...
"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."
Dodano: 2008-03-10 14:39
Z mojego wczorajszego snu pamiętam tylko tyle, iż zajadałem z kimś mięsiwo i zastanawiałem się dlaczego smakuje inaczej. W pewnym momencie ta druga osoba zapytała mnie czy chciałbym dokładkę na co wyraziłem zgodę. W tym samym momencie on wstał odwinął prześcieradło a tam był wybebeszony człowiek i nastapiła pobudka nie zdazyłem się przypatrzeć twarzy:/
Drink And Join Me In Eternal Life Desire You Turn Me On Your Blood My Ecstasy
Dodano: 2008-03-10 15:32
Mnie ostatnio śnią się martwe zwierzęta. Nie wiem dlaczego. Nawet nie oglądam ostatnio horrorów, a śnią mi się krwawe sceny...
Dodano: 2008-03-10 19:20
Nie wiem czy kiedykolwiek mialam pozytywny sen...za kazdym razem przechodze jakies nerwy i stresy, budze sie pełna obaw.Mysle, ze calkiem fajne filmy mogłyby powstac ...
Dodano: 2008-03-11 12:32
| Giftmascherin napisał(a): |
| Nie wiem czy kiedykolwiek mialam pozytywny sen...za kazdym razem przechodze jakies nerwy i stresy, budze sie pełna obaw.Mysle, ze calkiem fajne filmy mogłyby powstac ... |
Hmm, nerwy i stresy we śnie wiążą się pewnie z tymi, które faktycznie odczuwasz lub właśnie tłumisz w sobie... Ale powiadasz, że mogłyby z nich powstać fajne filmy? Brzmi ciekawie, chętnie na coś takiego poszłabym do kina. :D
A ja miałam sen, jak na gotkę przystało. :twisted: Przyjaciółka zaraziła mnie spisywaniem snów, więc i z tym tak zrobiłam i pokazałam jednej koleżance. Jej komentarz:
"skąd się wzieła idea,natchnienie? Ciekawy pomysł. I podoba mi się nastrój. I domaga się dalszego
ciągu :)" Uznała, że to normalne opowiadanie. ^^ A ja tylko spisałam to, co zdołałam dobie przypomnieś.
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
liścik Dodano: 2008-03-11 13:30
Kim ty jesteś?Może dołączysz do moich znajomych?Odpisz![/b]
Samotność jest czymś pięknym
Dodano: 2008-03-11 14:30
Hmm, nerwy i stresy we śnie wiążą się pewnie z tymi, które faktycznie odczuwasz lub właśnie tłumisz w sobie... Ale powiadasz, że mogłyby z nich powstać fajne filmy? Brzmi ciekawie, chętnie na coś takiego poszłabym do kina. :D
pewnie masz racje, bo stresy i nerwy ostatnio mnie nie opuszczaja...nie spisuje snów...wole o nich jak najszybciej zapomniec...Dzis jakies zabojstwo mi sie snilo w ktore byłam zaplatana, choc nic wspolnego z tym nie miałam...Uciekałam-to juz standard w moich snach...
Re: liścik Dodano: 2008-03-11 17:22
Przykre, nie dziwię się, że chcesz zapomnieć. Ja mogę sobie spisywać, bo raczej nie miewam koszmarów, chociaż raz śniło mi się coś strasznego i na dodatek dowiedziałam się, że coś podobnego faktycznie miało miejsce i dotyczyło mojego kumpla... To było okropne i chyba nie dałabym rady tego opisywać.
| evanescence napisał(a): |
| Kim ty jesteś?Może dołączysz do moich znajomych?Odpisz![/b] |
Brzmi tajemniczo, chociaż chyba nie na temat. <.< Ale czyżbym widziała Deppa w Avatarku? *___*
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2008-03-28 14:25
Sen najnowszy bardzo dziwny tzw. 3w1 :roll:
Sen pierwszy i drugi wygladały wręcz identycznie. Mieszkałem z rodziną w domku i pewnego dnia po prostu podpaliłem tak, ze zostały z niego zgliszcza. Sen drugi identyczny z tym wyjatkiem, ze dom wygladał nieco inaczej ale znów go spaliłem :cry:
Sen trzeci:
Przechadzałem się w mieście i w pewnym momencie dorodny biały w czarne ciapki kot/ka zaczęła się do mnie przymilać. I tak krążąc wokół moich nóg odprowadziła mnie do chatki. Będąc juz w środku uslyszałem jej pisk i przez okno zauważyłem, że dwóch młokosów rzuca ja kamieniami. Wybiegłem z klatki i sprzedałem jednemu siarczystego kopniaka i od tej pory kot/ka zamieszkała w mojej norce. :roll:
Więcej nie pamiętam
Drink And Join Me In Eternal Life Desire You Turn Me On Your Blood My Ecstasy
Dodano: 2008-03-28 16:33
Ostatni sen jaki pamiętam był z udziałem czarnego wilka...ktoś mi powiedział, że naoglądałam się Harrego Pottera :wink:
Dodano: 2008-04-04 15:36
a mnie sie ostatnio snilo ze jestem przeklety przez samego szatana i ze upomni sie o mnie za 12 lat.
dobre co?
a najlepsze jest to ze wogole nie wiem co on moze znjhaczyc.
Smierc jest czasem najlepszym rozwiazaniem, a czasami przeklenstwem. Czasem lepiej uciec i miec wszystko z glowy, miec swiety spokuj.
Dodano: 2008-04-04 21:03
Mam bardzo rozwiniętą sferę snów, więc kiedyś zdecydowałam się poświęcić wiele czasu na naukę świadomego snu, myślę, że odnosiłam osobiste sukcesy w tym, potrafiłam zarówno "zaprogramować" sen, jak i wpłynąć na przebieg, zmieniać pewne rzeczy, kiedyś słyszałam że w śnie NIE da się czytać, pracowałam i udało mi się przeczytać stronę książki, po czym świadomie wrócić o kilka zdań do tyłu, nie raz zaprogramowałam w śnie samą, czystą muzykę.
Od jakiegoś czasu zaniedbałam pracę, zle sny mam niezwykle ciekawe, obrazowe, jak nocna transmisja filmu i niezwykle symboliczne, klimatyczne i nawet teraz nie do końca bierne.
Dodano: 2008-04-05 15:28
Moje sny przypominają ostatnio urywki filmów... Wczoraj śniła mi się mała dziewczynka... Czułam wszystko to co ona. To była zagubiona i przestraszona istota, mieszkająca w ogromnym, starym domu, otoczona złymi ludźmi, którzy nią pomiatali... Pamiętam fragment snu, gdzie ci ludzie próbowali gdzieś wywieźć tą dziewczynkę. Siłą wepchnęli ja do samochodu, jednak udało jej się uciec drugimi drzwiami... Na tym sen się zakończył... Poczułam małą ulgę...
Dodano: 2008-04-05 21:50
Arabski przesąd głosi, że nikomu nie powinno się wyjawiać swoich snów, gdyż przynosi to nieszczęście a niepowołana osoba, znając nasze sny, może starać się nam zaszkodzić. Z drugiej strony gdy przyśni nam się coś niepokojącego można prosić o wyjaśnienie snu tylko bardzo zaufaną osobę lub uczonego/duchownego.
Coś w tym chyba jest...
In meiner Badewanne bin ich Kapitän.
Dodano: 2008-04-10 08:32
| would napisał(a): |
| Mam bardzo rozwiniętą sferę snów, więc kiedyś zdecydowałam się poświęcić wiele czasu na naukę świadomego snu, myślę, że odnosiłam osobiste sukcesy w tym, potrafiłam zarówno "zaprogramować" sen, jak i wpłynąć na przebieg, zmieniać pewne rzeczy, kiedyś słyszałam że w śnie NIE da się czytać, pracowałam i udało mi się przeczytać stronę książki, po czym świadomie wrócić o kilka zdań do tyłu, nie raz zaprogramowałam w śnie samą, czystą muzykę.
Od jakiegoś czasu zaniedbałam pracę, zle sny mam niezwykle ciekawe, obrazowe, jak nocna transmisja filmu i niezwykle symboliczne, klimatyczne i nawet teraz nie do końca bierne. |
zaniedbalas taki talent...
Smierc jest czasem najlepszym rozwiazaniem, a czasami przeklenstwem. Czasem lepiej uciec i miec wszystko z glowy, miec swiety spokuj.
Dodano: 2008-04-25 21:06
a mnie się kilka dni temu śniło że w moim domu piję wódkę z siniorem cavalerą na cześć mojego kuzyna, który ojcem zostanie. i skąd się max wziął? owszem, kuzyn fanem jego jest, zaiste :D
Carpe jugulum
Dodano: 2008-09-06 20:16
Ten sen zapamiętam chyba do końca życia swego. Dlaczego? Otóż, nie chodzi o to co mi się śniło, ale jak go odczuwałem.
Sen tenże śnił mi się już jakiś czas temu, ale pamiętam go bardzo dobrze. Byłem agentem w II wojnie światowej. Odkryłem obozy koncentracyjne. Niestety, musiałem być dupa nie agent, bo mnie złapali Dojtszlandy. Przesłuchiwali mnie, o dziwo, żadnych tortur nie było. Żadnych eksperymentów. Ale na śmierć skazali.
Przywiązali mnie do łódki, i puścili w nurt rzeki. Nie opodal od łódki jakieś parę metrów ode mnie, była wysepka. Maluteńka. Było na nich dwóch żołnierzy Dojtrzlandu. Mieli Pancerfaust. I zaczęli we mnie strzelać. Strzał.... pierwszy uderzył obok... drugi strzał... granat wylądował obok mnie. Nie wypalił od razu. Ale i tak musiał wypalić i tak się stało.
i tu najciekawsze...
Odczułem jak moje ciało czuje coraz mniej. NIe czułem bólu, ale poczułem jak odlatuje. Jak opadam w jakąś studnie bez dna. Coraz to głębiej, coraz to bardziej tracąc czucie. Czułem jakbym umierał... Gdy przestałem czuć, obudziłem się, cały spocony...
Przez całą noc nie zmrużyłem oka. Patrzyłem się w sufit. Myśląc o tym śnie. Bardzo realistycznym, jeżeli chodzi o moją śmierć.
Koleżanka moja powiedziała, że może tak wygląda śmierć. Że nic się nie czuje. Ale czuje się, że dusza przestaje powoli istnieć.
Dodano: 2008-09-06 20:25
| Allanon23 napisał(a): |
| Ten sen zapamiętam chyba do końca życia swego. Dlaczego? Otóż, nie chodzi o to co mi się śniło, ale jak go odczuwałem.
Sen tenże śnił mi się już jakiś czas temu, ale pamiętam go bardzo dobrze. Byłem agentem w II wojnie światowej. Odkryłem obozy koncentracyjne. Niestety, musiałem być dupa nie agent, bo mnie złapali Dojtszlandy. Przesłuchiwali mnie, o dziwo, żadnych tortur nie było. Żadnych eksperymentów. Ale na śmierć skazali. Przywiązali mnie do łódki, i puścili w nurt rzeki. Nie opodal od łódki jakieś parę metrów ode mnie, była wysepka. Maluteńka. Było na nich dwóch żołnierzy Dojtrzlandu. Mieli Pancerfaust. I zaczęli we mnie strzelać. Strzał.... pierwszy uderzył obok... drugi strzał... granat wylądował obok mnie. Nie wypalił od razu. Ale i tak musiał wypalić i tak się stało. i tu najciekawsze... Odczułem jak moje ciało czuje coraz mniej. NIe czułem bólu, ale poczułem jak odlatuje. Jak opadam w jakąś studnie bez dna. Coraz to głębiej, coraz to bardziej tracąc czucie. Czułem jakbym umierał... Gdy przestałem czuć, obudziłem się, cały spocony... Przez całą noc nie zmrużyłem oka. Patrzyłem się w sufit. Myśląc o tym śnie. Bardzo realistycznym, jeżeli chodzi o moją śmierć. Koleżanka moja powiedziała, że może tak wygląda śmierć. Że nic się nie czuje. Ale czuje się, że dusza przestaje powoli istnieć. |
Ciekawy sen. Zawsze mi mówiono, że w śnie nie można niczego odczuwać, ponieważ jest tylko snem. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, bo jak widać wcale nie jest to takie proste.
Człowiek kryje w sobie wiele zagadek. Bardzo ciekawe zjawisko. Skąd się biorą sny i dlaczego są takie a nie inne? Niby to są myśli, obawy itp. tak mówią jedni, inni trochę przypisują to paranormalnym zdolnościom. Może prawda jest pośrodku?
"Człowiek rozsądny przystosowuje się do świata, nierozsądny stara się przystosować świat do siebie. Stąd wszelki postęp pochodzi od nierozsądnych. " G.B. Shaw
Dodano: 2008-10-15 19:29
A ja ostatnio urodzilam szesc szczeniat 8O
"Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!"
Dodano: 2008-10-25 09:16
Pamietam dziwny sen z okresu mlodosci bardzo czesto snil mi sie Niemiecki soldat z okresu 2 wojny swiatowej... pokazywal sie w najnormalniejszych sytuacjach a to jak sie bawie na placu zabaw siadam na hustawke kto mnie buja? zolnierz... a to ze sie bawimy z kolegami w lesie zolnierz tez tam byl a to szkoła podczas lekcji zolnierz siedzi w ławce... tylko ja go widzialem...pisze o tym bo po ponad 12 latach... gdy myslalem ze juz nie przysni mi sie...(no bo kto by pomyslal ze po takim czasie moze wrocic)znowu mi sie ukazal.Tym razem miejsce to miało w jakims klubie na koncercie...ujżalem go ze sceny stał w tłumie.Tym razem jednak usmiechnal sie do mnie i wskazal na mnie palcem... ja zaczalem uciekac gonil mnie i zastrzelił. 8O nigdy w zadnym snie nie robil mi krzywdy.Nie wiem co o tym mam myslec co znaczy ten żołnierz i dlaczego po tylu latach sie znow pojawil i na dodatek mnie zabil 8O Może chodzi o to ze nawalilem w życiu ze to zycie nic nie warte jest?moze on robil za śmierc? Mam zacząc sie bac? 8O :D
Dodano: 2008-11-14 17:42
Kulę się na brudnej słomie w ciasnej klatce o zardzewiałych prętach. Klatka jest tak mała, że nie mogę się ruszyć. Słysze wrzaski, widzę krew. Martwe zwierzęta, martwi ludzie, dzieci na łańcuchach, niczym psy. Nie mogę się wydostać. Moja klatka stoi na stosie innych, w których też są ludzie. Otaczają nas budynki z czerwonej, brudnej, kruszącej się cegły.
Pamiętam to, mimo upływu czasu. To było tak realne, że niemal czułam zapach starej krwi, rdzę pod paznokciami. Od tamtej pory mam wstręt do zaniedbanych budynków z czerwonej cegły.
Magic begins with blood.
Dodano: 2008-11-14 17:58
| dzizusu napisał(a): |
| Pamietam dziwny sen z okresu mlodosci... |
A te mokre tez pamietasz ?
Dodano: 2008-11-17 20:27
| OskareQ napisał(a): |
| [quote:7a4c862e4e="dzizusu"]Pamietam dziwny sen z okresu mlodosci... |
A te mokre tez pamietasz ?
[/quote:7a4c862e4e]
A ty pewnie teraz miewasz :D
W dupie mam motto ;p
Dodano: 2008-11-17 23:50
buuu.....hahahahahahahahahahahahahahahaha :D :D :D :D :D dobre :D :D :D :D :D :D :D ^_^

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...