Wysłany: 2010-12-18 17:58
[quote:d32313302d="ten_co_niesie_swiatlo"]Mogliby na tym darku prócz forum jakiś czat stworzyć z roomami różnymi,jak np. na interii :X [/quote:d32313302d]
Gdyby powstał czat, nie istniało by już forum.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Wysłany: 2010-12-19 09:18 Zmieniony: 2010-12-19 09:50
[quote:d592b084b3="CrommCruaich"]
Mi kiedyś przy piwie pracownik jednej takiej firmy przyznał się, że mnie monitorowali na róźnych portalach.[/quote:d592b084b3]
[quote:d592b084b3="Yngwie"]
Mnie z kolei opowiadano rzeczy z życia, o których dawno zapomniałem. A co do monitorowania, to nawet nie musieli się przyznawać. Do pewnego momentu zbierałem nawet logi - kto, co i kiedy z dokładnością do minuty robił u mnie na kompie, ale zrezygnowałem, bo niby komu mam się poskarżyć . Wolę pożyć sobie trochę w błogiej nieświadomości, ale w zdrowiu psychicznym. [/quote:d592b084b3]
[quote:d592b084b3="Vika"]Po tym, co napisał Yngwie, zastanawiam się, czy podobnych informacji nie zbierają o anglistach. jeśli tak, to mam przechalapane. [/quote:d592b084b3]
Nie w tym rzecz. Dostałem za swoje, również dlatego że sam się o to prosiłem. Nie wygram przecież ze sztabem zawodowców, więc z nimi nie walczę. Dziś traktuję neutralnie. Nie chciałem stracić kontaktu z ludźmi, których prywatnie traktuję jak kumpli czy znajomych. Poza tym na dłuższą metę nie wytrzymałbym zbyt długo w pracy z samymi facetami.
To trochę jak "zabawa w policjantów i złodziei". Generalnie takie firmy działają przecież legalnie, bez nich w ogóle nie byłoby facebooków, a nawet komórek, bez których nie wyobrażamy sobie życia.
A samą sytuację porównałbym np. do grzebania rodziców w pamiętniku córki albo agentów tajnych służb za PRLu - wiadomo było, że politycy mają pozakładane teczki, ale nie było do nich dostępu. Teraz forma dostępu się zmienia.
Zwróciłem po prostu uwagę na kolejny aspekt konsekwencji korzystania z facebooka i tym podobnych.
I że na przykład nie warto zakładać kilku "fake-kont" na różnych portalach. Lepiej być sobą zarówno w realu jak i w virtualu zamiast na przykład "tajniaczyć" na różne sposoby.
Aha, i od pewnego momentu prawie przestałem pić piwo, bo jak słyszę "idziemy na browara, jesteś zaproszony", to brzmi podejrzanie :). Wolę się z kimś umawiać na wypad w góry czy rower (i nie z samymi samcami), bo wtedy wiem, że ekipa zbiera się raczej z pozytywnych pobudek.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Wysłany: 2010-12-19 11:43 Zmieniony: 2010-12-19 11:45
Jakiś czas temu na onecie był artykuł jak to banki po złożeniu wniosku o kredyt weryfikując wnioskodawcę zagladały nawet na jego konto na facebooku.
EDIT: Znalazłem coś na ten temat:
link
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Wysłany: 2010-12-21 22:32
Raczej google Ostatnio zrobiłem mały test -> wpisałem w google adres e-mail znajomego. Poznałem np. parę stron, na których pozostawił wpis w księdze gości.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Wysłany: 2010-12-22 16:41 Zmieniony: 2011-01-19 12:39
Wysłany: 2010-12-23 14:02
[quote:e095b8a45b="Harlequin"]Tak to jest jak ktoś zakłada konto na kazdym portalu i podaje dane osobowe :P[/quote:e095b8a45b]
No raczej powinnismy miec chociaz odrobinke zaufania do osoby,której powierzamy własne dane,ja sie nauczyłem jednego-własna tozsamosc to nie nalepka na kibel i jednak trzeba sie zastanowic za kazdym razem nad upublicznianiem własnych danych.
Wysłany: 2010-12-23 15:02
[quote:74e31ddea2="DEMONEMOON"][quote:74e31ddea2="Harlequin"]Tak to jest jak ktoś zakłada konto na kazdym portalu i podaje dane osobowe :P[/quote:74e31ddea2]
No raczej powinnismy miec chociaz odrobinke zaufania do osoby,której powierzamy własne dane,ja sie nauczyłem jednego-własna tozsamosc to nie nalepka na kibel i jednak trzeba sie zastanowić za kazdym razem nad upublicznianiem własnych danych.[/quote:74e31ddea2]
Dokładnie, z tym że powierzanie danych Facebookowi, to również powierzanie danych prawie każdemu, więc tym bardziej trzeba znaleźć złoty środek tego, co się chce napisać.
Amerykańskie podejście jest takie, żeby pisać o sobie w samych superlatywach. Daleko-wschodnie jest takie, żeby być w tym bardzo ostrożnym.
To w ogóle wynika z uwarunkowań kulturowych. Amerykanin wpisuje sobie w CV tylko to, co najlepsze, a pracodawcę w Chinach i Japonii interesuje historia chorób, pochodzenie, wyznanie, grupa krwi itp. szczegóły.
Facebooki itp. to wynalazek amerykański, więc ze swojej własnej natury - nie ufam, ale jeśli miałbym założyć konto to wpisałbym tylko konkrety, które mogę udowodnić i którymi chcę się dzielić.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Wysłany: 2011-01-21 15:45 Zmieniony: 2011-01-21 15:46
Będziemy zapalać teraz wirtualne znicze ..lol
Facebookowy cmentarz (?) ;-]
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Wysłany: 2011-02-01 13:07
[quote:7d928210fa="Yngwie"]Wolę się z kimś umawiać na wypad w góry czy rower (i nie z samymi samcami), bo wtedy wiem, że ekipa zbiera się raczej z pozytywnych pobudek.[/quote:7d928210fa]
Święte słowa.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Wysłany: 2011-02-03 11:42 Zmieniony: 2011-02-03 11:42
Wysłany: 2011-02-03 19:20
Gracie w te bzdetne gry na F ??
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Wysłany: 2011-02-03 19:26
[quote:37d83c2ea8="KostucH"]Facebook ma konkurencje: Fuckbook :-)[/quote:37d83c2ea8]
Za mocne! :D
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.
Wysłany: 2011-02-03 23:31
[quote:e59ce58821="Ceiphied"]Gracie w te bzdetne gry na F ??[/quote:e59ce58821]
Nie :)
Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą
Wysłany: 2011-02-04 00:02 Zmieniony: 2011-02-04 00:03
[quote:aebeae5079="Ceiphied"]Gracie w te bzdetne gry na F ??[/quote:aebeae5079]
Ja gram ale tylko gdy mam do dyspozycji mocny komputer bo mój już sobie z nimi nie radzi. Więc gram okazyjnie.
[quote:aebeae5079="Nuta"][quote:aebeae5079="KostucH"]Facebook ma konkurencje: Fuckbook :-)[/quote:aebeae5079]
Za mocne! :D[/quote:aebeae5079]
Nie wiem, nie przeglądalem. Znalazłem, zajrzałem ale się nie zgłębiałem. Ale jak mocne to chyba dobrze, nie? :D
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Wysłany: 2011-02-04 00:04
[quote:57431d2665="ravenheart99"][quote:57431d2665="Ceiphied"]Gracie w te bzdetne gry na F ??[/quote:57431d2665]
Nie :)[/quote:57431d2665]
Ja też nie..dostaje masę zaproszeń na jakieś farmy, serduszka , ptaszki...badziew. Oczy bolą. ;-D
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Wysłany: 2011-02-04 13:36
[quote:6c72178e5e="Nuta"][quote:6c72178e5e="KostucH"]Facebook ma konkurencje: Fuckbook :-)[/quote:6c72178e5e]
Za mocne! :D[/quote:6c72178e5e]
Ja tam nic mocnego nie widziałam.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Wysłany: 2011-02-06 12:05
Nie mam facebooka i jestem z tego dumny
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Wysłany: 2011-02-06 13:40
[quote:cb3cdc1d36="Vika"][quote:cb3cdc1d36="Demonika"]ja mam facebooka, ale jak to prawdomówny demot mówił
facebook jest jak lodówka, otwierasz, zamykasz i tak co 5 minut.
nic ciekawego tam nie ma.[/quote:cb3cdc1d36]
chyba, że studiuje się anglistykę na UAMie. Ja się stamtąd kiedyś dowiedziałam o zmianie listy słownictwa na exam, 10 dni przed examem więc...[/quote:cb3cdc1d36]
Facebooka założyłam, żeby kontaktować się na bieżąco ze znajomymi za granicą, więc mi facebook bardzo się przydaje i cieszę się że go mam bez względu na to jaki by nie był :) Przyznaję, że ten portal może dużo pomóc w uzyskiwaniu informacji i egzaminach czy podobnych problemach :)
Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą
Wysłany: 2011-02-09 21:02
Nie przyjmuję zaproszenia od nieznajomych, bo co .. chcą posiadać wielu znajomych i czuć się super fajni i lubiani ? ;-] Totalny bezsens.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Wysłany: 2011-02-11 17:07
[quote:32129d6bbe="Nicky_Humanity"]z FACEBOOKIEM jest jak z lodówką...Otworzysz...popatrzysz...zamkniesz...i tak co 5 minut [/quote:32129d6bbe]
Fajnie, co 5 min. zaglądasz do lodówki ? ;-] Hah!
Drażni mnie ''lubię to''. Zaglądam tam tylko dlatego aby zobaczyć czy ktoś ze znajomych nie dodał śmiesznego filmiku. A tak poza tym.. nie ma to jak fota w lustrze z komórką !
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander