Postój taksówek przy ul. Hożej w Warszawie. W głównych rolach: Pan Taksówkarz i Pani Pasażerka.

Pan Taksówkarz upycha walizki Pani Pasażerki w bagażniku samochodu.

Ona: - Proszę Pana, to się tam nie zmieści!

On: Zmieści się, zmieści. Nawet moja stara by sie jeszcze zmieściła.

Ona: No żony to by pan chyba do bagażnika nie upychał?

On: Księdza Popiełuszkę upchnęli, to i moja starą też by było można.

Przechodzący obok świadek rozmowy (czyli ja) - opad szczęki i napad histerycznego rechotu 
Komentarz