Muzyka awangardowa nie jest łatwą w odbiorze, dlatego bardzo ważne jest, aby była dobra. Bardzo niewiele jest zespołów, które potrafią taką muzykę tworzyć - na myśl przychodzą mi Unexpect, Arcturus, Maudlin Of The Well, Kayo Dot czy Sleepytime Gorilla Museum. Nie sądzę jednak, aby francuski Wormfood zagościł w tym gronie.
"France" miałby ogromną szansę na bycie naprawdę świetnym albumem, gdyby prezentował wyższy poziom techniczny, a utwory były bardziej urozmaicone. Tak niestety dostaliśmy krążek, który wart jest co najwyżej jednego przesłuchania, a i jeśli się z nim nie zapoznamy, to i tak wiele nie stracimy. Francuzi po raz wtóry usiłują promować zespół, który ma trochę za mało do zaoferowania - przynajmniej tym wydawnictwem.
Wydawca: Code666 Records (2005)