Kto przecierał oczy ze zdumienia, po wydaniu "A Deeper Kind Of Slumber", ten zapewne dostanie wytrzeszczu po zapoznaniu się ze "Skeleton Skeletron". Kto myślał, ze następca "Wildhoney" był tylko potknięciem, ten srogo się przeliczył. Tiamat tym wydawnictwem dobitnie udowodnił, że porusza się teraz w zupełnie innej stylistyce i czasy death metalu nie wrócą z powrotem.
Niewątpliwie jest to płytka bardziej wyrazista i zapadająca w pamięć niż poprzedniczka. Nie jest to jednak ten sam poziom co "Wildhoney" czy choćby "The Astral Sleep", gdyż materiał tu zawarty jest dość nierówny. Ciężko jest też mi się odnieść do permanentnego upraszczania utworów przez zespół. Czysto subiektywnie oceniając, uważam ten zabieg za niekorzystny, gdyż Tiamat wydaje mi się coraz bardziej tracić swoją muzyczną tożsamość, upodabniając się trochę do innych przedstawicieli gatunku. "Skeleton Skeletron" ocenił bym dość neutralnie, gdyż ta płyta ani nie pieści, ani nie parzy. Trochę za rzadko mi się mordka uśmiechała słuchając tych kawałków.
Tracklista:
01. Church Of Tiamat
02. Brighter Than The Sun
03. Dust Is Our Fare
04. To Have And Have Not
05. For Her Pleasure
06. Diyala
07. Sympathy For The Devil ( Cover The Rolling Stones )
08. Best Friend Money Can Buy
09. As Long As You Are Mine
Wydawca: Century Media Records (1999)