Łezka w oku się kręci słuchając takich wydawnictw jak EP-ka Postmodern Coffin. Wszystko przez ten sentyment do czasów młodości, kiedy człowiek pierwszy raz miał okazję zetknąć się z dokonaniami wielu uznanych za „kultowe” kapel, piwo było smaczniejsze, a dziewczyny patrzyły jakby przychylniej. Czasu nie da się zatrzymać, ale za sprawą takich wydawnictw jak właśnie "This Morbid Coil" można znowu poczuć smak niezapomnianych lat dziewięćdziesiątych.
Mam ogromną nadzieję, że niniejsza EP-ka nie będzie ostatnim wydawnictwem Postmodern Coffin. Z informacji zawartych na ich stronie internetowej wynika, ze zespół od jakiegoś czasu spina poślady i pracuje nad materiałem na poełnowymiarowe wydawnictwo. Trzymam kciuki, a Was odsyłam na stronę zespołu, na której można zapoznać się z "This Morbid Coil".
Ocena: 9/10
Tracklista:
1. De profundis clamavi
2. The Painted God
3. The Forest Sanctuary
4. Season of Mists
5. Denial
6. Acta est Fabula
7. God of Thunder (KISS cover)
Wydawca: płyta wydana przez zespół (2010)