O ile "Still Life" - poprzedni album zespołu, mógł kogoś zniechęcić, o tyle ich piąte dzieło "Blackwater Park" nie pozostawia miejsca na wątpliwości co do geniuszu kompozytorskiego i muzycznego zespołu.
Same zaś kompozycje wydają mi się najbardziej dopracowane spośród tych, które zespół już skomponował. Każdy utwór jest porywający, jest odrobina czasu, pod każdym utworem leży inny pomysł, więc nie ma mowy o autoplagiacie.
Osobiście uważam, że jest to najlepszy album zespołu, perfekcyjny w każdym calu, niedościgniony dla innych zespołów, zawierający wszystko to, co do tej pory było atutem zespołu, a zarazem wnoszący powiew świeżości do gatunku i ustalający nowe standardy grania death metalu.
Wydawca: Music For Nations (2001)