Lustro prawd, lustro kłamstw,
w które oczy spojrzeć mam
by ujarzmić bestię w głowie?
To ja wciąż ten sam,
słabeusz – człowiek.
Postać w zaparowanym zwierciadle
zakrywa dłońmi twarz
by nie dostrzec łez.

Kontempluje ciszę -
widzę w lustrze czas.

Głęboki oddech...

Powinieneś się ogolić!
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
star star star star star