Irepress i świeżo upieczony krążek "Sol Eye See I" to kolejny cukierek z gatunku post-rock/metal. Rok 2009 udowodnił już, że obfituje w masę dobrych i nietuzinkowych albumów, i nowe dzieło Irepress na pewno do tego grona się zalicza. Koloru okładki nie powstydziła by się pewnie sama Doda, ale na pewno materiał znajdujący się na krążku odbiega o kilka milionów lat świetlnych od jej dokonań.
Krótko mówiąc muzyka cieszy ucho, które szybko przyzwyczaja się do instrumentalnych czarów, album nie męczy i na pewno każdy fan post-metalowego grania powinien się z owym krążkiem zapoznać. Jeżeli jednak ktoś woli typowe mocne klimaty i szuka tutaj instrumentalnych, technicznych szaleństw w stylu Blotted Science, nie zostanie oczarowany nowym dziełem Irepress, gdyż jest tu zbyt duża doza przestrzeni muzycznej, którą nie każdy lubi. W moim odczuciu ocena 8/10.
Tracklista:
01. Diaspora
02. Rhintu
03. Barrageo
04. Daniel Sen
05. Cyette Phiur
06. Fletchie
07. Adeluge
08. Billy
09. Entanglement
Wydawca: Translation Loss Records (2009)