Lider legendarnego Emperor do próżniaków nigdy nie należał i oprócz działalności we wspomnianym zespole tworzył także muzykę z Peccatum i Thou Shalt Suffer - swoimi dwoma sideprojectami. Niespełna trzy lata temu powołał do życia formację nazwaną jego pseudonimem, z którą nagrał dotychczas jeden krążek.
"AngL" to płyta dopracowana w każdym calu i momentami zapierająca dech w piersiach. Co prawda bardziej cenię sobie ostatnie dzieła Emperor, ale dawno nie słyszałem płyty, która byłaby bardzo techniczna, a jednocześnie była bardzo dobrze skomponowana. Ihsahn nie popełnił błędu i nie zatracił się w techniczności. Bez wątpienia będzie to jedna z mocniejszych metalowych pozycji tego roku.
Tracklista:
01. Misanthrope
02. Scarab
03. Unhealer
04. Emancipation
05. Malediction
06. Alchemist
07. Elevator
08. Threnody
09. Monolith
Wydawca: Candlelight Records (2008)