Atheist - wydawać by się mogło, ze kolejny zespolik pierwszej fali death metalu, który będzie próbował grać brutalnie, ciężko, śpiewać o śmierci, umieraniu itp. Jednak już sama okłada debiutanckiego krążka jest jakże inna od typowych okładek dla zespołów deathmetalowych - klepsydra z zegarem w środku ... od razu daje do myślenia. A muzyka?
"Piece Of Time" to bezdyskusyjnie jeden z najlepszych i najambitniejszych debiutów w historii metalu. Album, który poziomem na pewno nie ustępuje genialnemu "Unquestionable Presence" czy odważnemu "Elements". Jest to krążek, który stopniem zaawansowania przebija w zasadzie wszystkie ówczesne pozycje w gatunku łącznie Z Death i Morbid Angel! Dla fanów technicznego grania rzecz obowiązkowa (zresztą jak wszystkie płyty zespołu).
Wydawca: Active Records (1990)