Czy to już koniec?
Czy nasz uczucie odeszło gdzieś w niepamięć?
Czy wiatr rozgonił dym naszego pożądania?
Tak
wszystko się skończyło.
Mur, którym otoczyłem Twoje uczucie dawno upadł.
Drut kolczasty Twojego przywiązania do mnie
dawno już został przecięty.
Nic już nie ma.
Tylko pustka pomiędzy barakami.
Tylko swąd dymu i krzyk konających.
Wszystko legło w gruzach.
utracone - zdobyte.
Podpal świat.
Niech spłonie cały.
A ja razem z nim
ostatecznie uwolniony.