Stojąc przed wszechogarniającą potęgą miłości
Dotykam wspomnień które
przysłonił kurz,
Oddaje je nicości,
bowiem Ty mój Panie,
jesteś
uosobieniem radości.
Idąc drogą ciernistą,
kroczę pierwsza...
za
mną ty..
ciernie znikają...
zamiast nich pąki kwiatów.
Pod
stopami twymi,
rozrasta się bluszcz.
Kiedy wtapiamy się w siebie
zamierając
w pocałunku
kwiaty kwitną...
drogę do miłości..
tworzymy
sami