Śmierć jest między nami
Czai się na każdym kroku
Przybiera różne postacie
Zmienia twarze jak rękawiczki
Chodzi ze spuszczoną głową
Aby nikt jej nie rozpoznał
Wtedy jej plany ulecą jak para
Z topniejącego śniegu
Kiedy wybierze ofiarę
Podchodzi do niej bardzo blisko
I patrzy prosto w oczy
Wtedy wiesz, że to koniec
Nie masz czasu na pożegnanie
 Poprostu idziesz za nią
Stajecie przed bramą
Lśniącą jak złoto
Drzwi się otwierają
Blask światła pada na ciebie
Teraz znajdujesz się w innej
                       rzeczywistości
W lepszym lub gorszym świecie
Lecz wolnym....
Komentarz