"Dinanzi a me non fuor cose create se non etterne, e io etterno duro.Lasciate ogne speranza voi ch' intrate"- z ust mi to wyjąłeś...
Tylko z jednym drobnym zatrzeżeniem, nie przed bramą piekieł winno to widnieć a każdy powinnien nosić to pod skórą wypalone do imentu na wieczne przypomnienie,by wzorem tych szczęśliwych kretynów ze szczętem nie dać się zbaranić i prowadząc życie owcy bezmyślnej a przez to spokojnej nie upodobnić się do reszty świata...'Pobożne' życzenie..a z drugiej strony gdyby nie to iż ogół ludzkości to bezwładna masa zlewająca się w jedno to indywidualne jednostki nie odcinały by się na ich tle tak jaskrawo...
Komentarz