Jestem totalnie wykonczony po DarkPlanet Night. nie zostalem na after party, a jednak jestem padniety... nogi mnie bola, wszystko mnie boli i jeszcze to cisnienie atmosferyczne, ktore kaze mi wydzierac sie na mojego brata...
czuje sie dziwnie po wczorajszym koncercie.
zespol HOLLOW totalnie mnie rozbil... niesamowicie grali...
wszyscy moi znajomi mowia mi ze koncert byl zajebisty i byl to nasz najlepszy wystep...
ja sie jakos do tego dystansuje...
nie wydaje mi sie aby tak bylo :/