Czuję się taki pusty
gdy odwracasz swój wzrok
Szkarłatna ćma
Stuka już w szybę
Ktoś gdzieś umiera
A ja, myślę o tobie
Me krwawe łzy
Ocierasz współczuciem
W cmentarnej kapliczce
Stoję wsłuchany
Czy jesienny wiatr
Przyniesie twój śpiew
Tysiące krzyży
Ucieka w niepamięć
Samotna latarnia
Szpeci tęsknotą
A ja, płaczę za tobą
Odarty z miłośi