Powykręcane gałęzie życia
Uschnięte na wietrze zimowym
Uśpione w dniu bladym
W stoickim spokoju, czekają

Czarne od goryczy
Nieruchome od bólu
Zżerane przez smutek
Czekają, aż ktoś ukoi ich cierpienie

Opuszczone, samotne
Nie mogą pnąć się w górę
Podlane przez strumień rozczarowań
Czekają na śmierć
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
star star star star star