Szum oddechu,
Czerwony powiew,
Sen...
Bez świata dookoła

Otwieram bramę -
Zardzewiałe wrota
Po raz wtóry zaproszą do środka.

Pamięć zostawi na zewnątrz,
Ciemne chmury zignoruje
Wciąż rosnąca ochota...

Fałszywy pocałunek,
Cicha pieszczota,
Czarne oczy...
Szepczące słowo "kocham"...

Serce płonie
W kałuży nadziei...
Aż wypali się...
Do końca.

Jak w złym śnie...
Bez świata dookoła.
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
star star star star star