Kto by przypuszczał, że "Sons Of The Northern Darkness" będzie ostatnim krążkiem Immortal. Na szczęście zespół nie zrobił płyty na odczepnego i nagrał kolejne osiem świetnych blackmetalowych utworów. Z góry mówię, że świetnych, gdyż formacja już wcześniej pokazała swoją oryginalność oraz to, że muzycy potrafią pisać rewelacyjne utwory.
"Sons Of Northern Darkness" nie jest więc czymś odkrywczym, wnoszącym coś nowego do gatunku. Jest to niewątpliwie jednak najbardziej dopracowany krążek Immortal, który świetnie podsumowuje ich twórczość - taki Immortal w pigułce. I choć osobiście najbardziej cenię sobie "At The Heart Of Winter" to "Sons..." niewiele jej ustępuje.
Wydawca: Nuclear Blast Records (2002)