Thempest nie jest nowym zespołem, choć przyznam, że ja spotykam się z nim po raz pierwszy. Ich poprzednia płyta „Crown Of Thorns” pochodzi sprzed lat siedmiu, a demo „Spiritual Depravation” wydane zostało jeszcze sześć lat wcześniej. Dyskografia nie jest więc bogata, a dodatkowo rozciągnięta w czasie. Od ostatniego albumu zmieniła się tez połowa składu. Nie ilość jednak się liczy i ich nowa produkcja „Plague Maiden” jest tego doskonałym przykładem.
„Like A Thorn” elbląskiego Demise to taka płyta z przygodami. Została nagrana w 1997 roku, ale jej dwa pierwsze wydania kasetowe małych wytwórni Immortal Records i Demonic Records nie umywały się do możliwości muzycznych. Dopiero w 1999 roku Metal Mind Productions dał temu materiałowi drugie życie, wydając go wraz z demem „Outcome Of…” na płycie i kasecie.
Velvet Thorns to krakowski zespół, który nagrał jedną płytę "Where Demons Rise". Została ona wydana w 1997 roku przez Croon Records na CD i kasecie. Zawiera niecałe trzy kwadranse black/death metalu osadzonego w mrocznych krainach, gdzie potężni czarnoksiężnicy, wraz z niezliczonymi zastępami sił piekielnych, postanowili czynić zło i niedobro, wybić całą anielską rasę oraz raz na zawsze zgładzić światło niesione przez wyznawców Chrystusa.
Zpoan Vtenz to litewski zespół folk metalowy działający w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. Zostawili po sobie jeden album „Gimę Nugalėt”, który został wydany w 1997 roku na kasecie przez Dangus Productions i rok później na płycie przez Eldethorn. Znajdziemy na nim muzykę tradycyjną, lecz o nietypowym, bo przesiąkniętym syntezatorami charakterze. Skład zespołu wywodzi się z działającego już wcześniej Ha Lela. To również jest muzyka pogańska, lecz tu postanowiono ją dość porządnie urozmaicić.
„Edge Of Thorns” to płyta przełomowa dla Savatage. Powstała w czasie kiedy Jon Oliva postanowił trochę odpocząć od grania z zespołem, a przede wszystkim czuł, że jego głos nie funkcjonuje tak jak powinien. Nie znaczy to, że odszedł, bo jest głównym autorem wszystkich piosenek, współproducentem albumu i zagrał na klawiszach, ale w trasę wieńczącą krążek nie pojechał. Musiano więc znaleźć nowego wokalistę. I wtedy właśnie pojawił się Zachary Stevens, który okazał się właściwym człowiekiem na właściwym miejscu i odmienił oblicze zespołu.
Thornafire to chilijski, death metalowy skład, powstały pod koniec lat dziewięćdziesiątych. „Vorex Deconstrucción” jest ich drugą płytą, a wydała ją amerykańska Ibex Moon Records, co przysporzyło zespołowi możliwości zasięgu także poza granicami kraju. Mimo to, zdecydowali się nagrać album w całości po hiszpańsku, co czyni go charakterystycznym i nadaje mu egzotycznego charakteru.
Ciężko znaleźć w internecie jakiejkolwiek informacje o Elixir Of Distress. Zespół istnieje długo, ale jego droga była kręta i kamienista. Dość powiedzieć, że debiutancki materiał „Kontynent” rozpoczęto nagrywać w 2013 roku, a ostatecznie ukazał się po pięciu latach od tego czasu. W liście, który dostałem od zespołu (napisanym odręcznie – szacun) również nie padają, żadne personalia. Zrobione jest to z premedytacją, ponieważ skład przez te lata zmieniał się tyle razy, że osoby nagrywające płytę były inne od tych, które są obecnie i żeby nie robić zamieszania Elixir Of Distress ujawni się w pełni dopiero przy okazji następnego albumu.
Knock Out On Tour zaprasza na trasę koncertową "Za ćmą w dym 2017". W trakcie sześciu koncertów zaprezentują się zespoły: Furia, Thaw, Sacrilegium oraz Licho. Przedsprzedaż biletów startuje w najbliższy piątek 28 lipca o godzinie 10:00. Bilety są dostępne w cenie 45 zł w przedsprzedaży oraz 55 zł w dniu koncertu.
„Crystal Tears” jest trzecią płytą On Thorns I Lay, zabierającą w gotycko doom metalową krainę smutnego sentymentalizmu. Zespół urzeka tym ponurym pięknem i potrafi w tym być zarówno mroczny, jak i bardziej ekspresyjny i melodyjny. Tak też się ta płyta zaczyna. „Crystal Tears” ma w miarę żwawsze gitary i przede wszystkim wyeksponowane, harmonijne wokale. Są, niemalże deklamowane, męskie oraz delikatny kobiecy śpiew.
North powstał w Toruniu w 1992 roku i w początkowych latach swojej działalności parał się mrocznym i leśnym black metalem. Ich pierwszy album poprzedzają trzy demówki, z których pochodzi większość kawałków zawartych na „Thorns On The Black Rose”. Materiał ten został wydany przez kielecką Astral Wings Records na płycie i kasecie i na obu tych wersjach jest zupełnie inna kolejność utworów. Ponieważ ja mam to na kasecie poniżej podaję taką właśnie tracklistę.
1 sierpnia 2016 roku będzie miała miejsce polska premiera książki "Black Metal - Ewolucja kultu", Dayal'a Patterson'a. Książka ukaże się nakładem Wydawnictwa Kagra z Poznania. To bogato ilustrowana podróż przez trzy dekady historii gatunku spisana na blisko pięciuset stronach wypełnionych zdjęciami i wywiadami z muzykami wielu zespołów. Na język polski książkę przełożył Bartosz Donarski, wieloletni współpracownik serwisu muzycznego Interia.pl i magazynu Mystic Art, autor tłumaczeń m.in. „Slash”, „Pearl Jam - Twenty”, „Szwedzkiego death metalu” i „Władców chaosu”.
Trzy lata po przełomowym „Forever Underground” Vital Remains wydali swój kolejny, czwarty już, album „Dawn Of The Apocalypse”. W stosunku do poprzedniej płyty skład się rozszerzył gdyż pojawił się nowy wokalista Thorn, który wyręczył w tym temacie basistę Joe Lewisa. Poza tym zespół znów poczęstował nas ponadczasowymi hymnami nienawiści do wszystkiego co święte i błogosławione, nagrywając następny wspaniały album.
"Wilki przygotowują się do drugiej części trasy Road to Extinction, przez całą centralną, północną, wschodnią Europę, kraje bałtyckie itd. (...) Wasze wsparcie jest ważne, liczymy na to, że wypełnicie miejsca koncertów swoją energią i oddaniem" - tak Moonspell zapowiada swoje najbliższe występy, w tym cztery w Polsce - od 28 do 31 października. Kapela kojarzona głównie z gotyckim metalem działa pod swoją nazwą już prawie ćwierć wieku i należy dziś do najbardziej znanych zespołów z Portugalii.
W pierwszej połowie września, nakładem Odium Records ukazał się nowy album szwedzkiego Mephorash (w skład którego wchodzą muzycy Malign i ex Ofermod) zatytułowany "1557 – Rites of Nullification".
W Odium Records ukaże się na przełomie sierpnia i września nowy album szwedzkiego Mephorash (w skład którego wchodzą muzycy Malign i ex Ofermod) zatytułowany “1557 – Rites of Nullification". Do odsłuchu jest pierwszy utwór zatytułowany "Riphyon - The Tree of Assiyah Putrescent" ( z wokalami Nebirosa z Malign, ex Ofermod).
Nie wiem czy Blackthorn jest zespołem z castingu, który został wykreowany na podobieństwo chociażby Tatu, w każdym razie ma w swoim ręku jeden wielki atut, który jest nie do pogardzenia na rynku ciężkiej muzyki. Tym atutem jest skład zespołu, w którym nie uświadczymy ani jednego przedstawiciela płci męskiej. Jest za to pięć dziewuszek, które, patrząc na fotki w książeczce, w trakcie każdego koncertu mogą liczyć na ogromne zainteresowanie męskiej części publiczności.
Co prawda premiera tego albumu miała miejsce już kilka dni temu jednakże warto moim zdaniem coś o nim wspomnieć. Mianowicie 26 pazdziernika tego roku na półki sklepowe trafiło najnowsze wydawnictwo amerykańskiej prog-power metalowej formacji Kamelot. 10 pełny krążek tego bandu nosi tytuł „Silverthorn”.
Deathmetalowcy z chilijskiego Thornafire zrealizowali teledysk do promującego nową płytę formacji "Eclipse Nox Coagula" utworu "Malefactor Manifiesto". Album ukazał się niedawno w barwach amerykańskiej Ibex Moon Records. Warto wspomnieć, iż 9 i 10 czerwca Thornafire wystąpi w Polsce na dwóch koncertach w ramach "Cracow & Warsaw Unholy Union". Oprócz chilijskiej formacji na obu koncertach zagra ukraiński groove/thrashowy D.HATE oraz polskie zespoły.
Po sześciu latach działalności Metal Spirit Resurrection Tour zmierza do Polski - tym razem flagą trasy będą z dumą nieść dwa rosyjskie zespoły - Sinful i Blackthorn, a także ukraińscy metalowcy z Def/Light. Hufce szatana przemaszerują przez jedno miasto ukraińskie i aż osiem miast w Polsce. DarkPlanet patronuje trasie.
Muzycy zespołu Demon Hunter wybrali już kawałki na nadchodzący wielkimi krokami nowy album. Producentem krążka będzie Aaron Sprinkle (Anberlin, Emery), a zmiksuje go Jason Suecof (All That Remains, Trivium). Piosenki podkreślać będą najsilniejsze punkty zespołu: metal, dark rock i balladowość. Do zespołu dołączył Jeremiah Scott, ceniony muzyk (The Showdown) i producent (Living Sacrifice).
Minęły dwa lata od ostatniego albumu X-Fusion. To całkiem sporo biorąc pod uwagę, że cykl wydawniczy projektów elektronicznych to kilka płyt rocznie plus setki wersji specjalnych, singli dem remiksów i Bóg wie czego jeszcze. Na szczęście Jan L. wie, że ilość jest zwykle zaprzeczeniem jakości, co potwierdza najnowsze jego dziecko - „Thorn In My Flesh”.
Pomny świetnych wrażeń, jakie wywarła na mnie płyta "Angeldust" zespołu On Thorns I Lay, postanowiłem zapoznać się z następcą w/w płytki o jakże wymownym tytule "Egocentric". Początkowo byłem nią oczarowany podobnie jak wcześniejszym wydawnictwem grupy, jednak z czasem zdałem sobie sprawę, że czegoś na niniejszym albumie brakuje. Teraz, po kilkunastu przesłuchaniach recenzowanego albumu, mogę odnieść się już do całości materiału zawartego na "Egocentric".
Płyta "Angeldust" On Thorns I Lay była swego czasu dołączona do jednego z poczytnych periodyków zajmujących się szeroko rozumianą muzyką metalową. Za stosunkowo nieduże pieniądze można było raz na dwa miesiące nabyć fachową prasę z dwoma płytami CD. Niestety, z perspektywy czasu, stwierdzić trzeba, że większość z dołączanych płyt była co najwyżej średnia i nie przetrwała próby czasu. Na szczęście trafiały się wyjątki. Jednym z takich wyjątków była płyta Greków.
Choć to dopiero pierwsza płyta norweskiego Thornbound, co mogłoby wskazywać na to, że mamy do czynienia z debiutantami, muzyczny staż członków deathmetalowej supergrupy zdecydowanie temu zaprzecza. W skład formacji wchodzą bowiem zawodowi muzycy obecni na skandynawskiej scenie metalowej od lat - Asgeir Mickelson (m.in. Borknagar, Spiral Architect, Ihsahn) Eirik (Source Of Tide), Øystein Hansen (Fortid) czy Lars Norberg (Satyricon, Spiral Architect, Ihsahn). Zespół za pośrednictwem oficjalnego Myspace opublikował właśnie premierowy kawałek - death/thrashowy monster "Hatred" będący zapowiedzią debiutu. "Nadszedł czas by pokazać naszym fanom co udało nam się zarejestrować do tej pory od czasu ukazania się naszego skromnego demo (2006 rok). Od tamtego momentu nasz lineup zmienił się dość drastycznie więc powolutku i sukcesywnie zmieniamy i poprawiamy nasze deathmetalowe łojenie" - informuje grupa.
Choć Thorns istnieje od 1989 roku i od początku uważany jest za jeden najbardziej oryginalnych i wartościowych zespołów na norweskiej scenie, długo trzeba było czekać na jego pierwszą płytę.